Autopromocja

Stępień: Moralność i polszczyzna

Jerzy Stępień, prawnik, były prezes Trybunału Konstytucyjnego
Jerzy Stępień, prawnik, były prezes Trybunału KonstytucyjnegoDGP
12 września 2011

Leges bonae ex malis moribus procreantur (dobre prawa rodzą się ze złych obyczajów) – mawiali Rzymianie, a któż lepiej od nich rozumiał funkcję prawa i głębiej czuł jego ducha. Wyjąwszy przepisy o charakterze czysto technicznym, regulacja prawna przychodzi w sukurs zwykle dopiero wtedy, kiedy zawodzi praktyka dobrego obyczaju – to znaczy, gdy przyjęty obyczaj jest rozumiany opacznie albo w ogóle szkodliwie zanika.

Chyba właśnie dlatego, że dopóki zasadniczo nie jest podważana praktyka funkcjonowania państwa brytyjskiego wzniesiona na odwiecznych zwyczajach i obyczajach życia parlamentarnego i publicznego, dopóty nie jest konieczne napisanie brytyjskiej konstytucji, która przecież jest, materialnie obowiązuje i funkcjonuje w sposób ciągle godny pozazdroszczenia, będąc ważnym punktem odniesienia także dla państw, które konstytucje pisane mają.

W ostatnim czasie byliśmy o krok od ryzykownego przekroczenia pewnej granicy wyznaczającej przestrzeń swobody zachowania osoby publicznej. Na szczęście bohaterka tej burzy w szklance wody w porę cofnęła się przed linią demarkacyjną między tym, co przyzwoite, a tym, co nieprzyzwoite. Przez czas jakiś ustawodawca może więc spać spokojnie, pozwalając realnym piastunom władzy zająć się tym, co naprawdę najbardziej lubią – czyli kampanią wyborczą.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png