Setki kar dla urzędników

autor: Tomasz Żółciak09.09.2011, 03:00; Aktualizacja: 10.09.2011, 09:41

Samorządowcy bronią swoich urzędników. Skutkiem zaostrzenia rządowej kontroli będzie, zdaniem gmin, ubezwłasnowolnienie.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (10)

  • CezyT(2011-09-10 10:27) Zgłoś naruszenie 00

    Traktowanie jak bandytów, to jedno uprzejme co można wobec samorządowców zrobić. Są oni poza wszelką kontrola, bo kontrolują ich rady - kolesi z własnych wyborów. Mafie i państwa w państwie. tak naprawdę większość urzędów JEST NIEPOTRZEBNE. Sami sobie wymyślają skomplikowane procedury, aby potem automatycznie udowadniać, że maja robotę. Jeszcze 10 lat temu była ich raptem połowa tego co teraz, a teraz jest ich 525 tysięcy. Jak tak dalej pójdzie to kraj będzie miał pracowników SAMYCH URZĘDNIKÓW, ciekawe, że ta banda nie myśli kto na nich ma zarobić. Powinni zarabiać tyle co rencista 10 - 15 złotych dziennie, za stawkę żywieniową więźnia, a w ogóle to ich miejsca są we więzieniach, dopiero ten kraj byłby wolny.

    Odpowiedz
  • KJJ(2011-09-09 08:18) Zgłoś naruszenie 00

    Ja też chcę normalnie pracować a nie bać się coś zrobić, więc niech zlikwidują urzędy które mnie gnębią jako przedsiębiorcę bez końca...

    Odpowiedz
  • Macius1(2011-09-09 08:37) Zgłoś naruszenie 00

    Boją się tylko złodzieje, nieudacznicy. Uczciwy urzędnik (są tacy) nie ma w oczach lęku jak by z włamu wracał, a ciepło i serce. Proszę, dziękuje, przepraszam, w czym mogę pomóc? - to jeszcze działa

    Odpowiedz
  • eli(2011-09-09 09:57) Zgłoś naruszenie 00

    Gdyby było wiecej kompetencji i wiedzy a nie tylko znajomosci to było by łatwiej życ. Stołki twardo obstawione i nawet za błędy tzw urzędnik sam nie odpowie a tym bardziej jego krewniak przełozony .Siedzą znudzeni i oburzeni że siedziec musza. Odsyłają z pokoju do pokoju...i tak to załatwia sie sprawy w moim urzedzie pracy.Gratuluje udanych pracowników!

    Odpowiedz
  • Michał(2011-09-09 10:17) Zgłoś naruszenie 00

    Co urzędasy, jak przyjdzie ponosić odpowiedzialność za to co się robi to od razu strach was obleciał? Teraz zobaczycie jak to jest jak przedsiębiorca podejmuje ryzyko i nie zawsze wszystko mu się udaje i co wtedy czuje i jakie ponosi konsekwencje swoich działań. W końcu nadchodzi czas profesjonalizacji urzędów. Skoro urzędnik zacznie ponosić odpowiedzialność finansową za to co robi, to wtedy dziesięć razy zastanowi się nad tym co podpisuje. Wniosek jest taki, że wtedy do urzędów pójdą pracować ludzie, którzy mają trochę oleju w głowie, a nie koledzy i znajomi "królika".

    Odpowiedz
  • Arturo(2011-09-09 10:53) Zgłoś naruszenie 00

    Jestem dzisiaj przedsiębiorcą a kiedysiejszym urzędnikiem.Wydaje mi się że w naszym państwie wszystko staje do góry nogami. W urzędach założę się, że koszty niewłaściwych decyzji poniesie zwykły urzędnik, którego wynagrodzenie jest zdecydowanie niższe niż szefa czy przedsiębiorcy. Przedsiębiorca ryzykuje ale żyje na pewno na wyższym poziomie niż szeregowy urzędnik (nie spotkałem się z sytuacją, kiedy przedsiębiorca ucieka z własnego biznesu do urzędu - dla niego dochód urzędnika to śmiech). Taka ustawa to przedwyborczy kęsek dla mas. Jak w Rzymie - krwawe igrzyska przedwyborcze, kogoś trzeba dać pożreć. Przecież nikt nie lubi urzędników,to najlepiej niech to będą oni.

    Odpowiedz
  • urzędas(2011-09-09 11:01) Zgłoś naruszenie 00

    Pitu litu Michale, nie obawiam się konsekwencji za podpisywane decyzje tylko głupot w rodzaju, że kupie kalkulator poza procedurą ustawy o zamówieniach publicznych i jakiś nawiedzony inspektor będzie robił ze mnie przestępcę! o to biega! Ty jak robisz zakupy do firmy to nikt Ci nie każe robić protokołów czy faktycznie kupiłeś najtańszy papier do ksero! Przedsiębiorca i ryzyko - śmiechu warte! nie macie pojęcia o kontrolach!

    Odpowiedz
  • ryszardorlicki.pl(2011-09-09 23:24) Zgłoś naruszenie 00

    Protestują bo się boją. To normalna reakcja każdego człowieka. A jest się czego bać: rozhulany nepotyzm, niejasne rozliczenia finansowe (zwłaszcza w małych miejscowościach), dublowanie stanowisk, dublowanie obowiązków aby obsadzić rodzinę i znajomych, niejasności przy przetargach. Jest się więc czego bać.

    Odpowiedz
  • urzedaska(2011-09-09 12:44) Zgłoś naruszenie 00

    kazdemu kto nie pracowal w urzedzie wydaje sie ze trzeba tylko "lezec i pachniec", pracowalam kolejno w urzedzie, w dwoch korporacjach z niemiec i norwegii, w innym urzedzie i mam porownanie: stres jest porownywalny, ustawodawca wydaje szereg przepisow ktore ciezko jest zinterpretowac, trzeba podejmowac ryzykowne decyzje , a potem kontrola...
    tych ktorzy najwiecej szczekaja na urzednikow zapraszam do pracy, ciekawa bede wowczas waszych opinii

    Odpowiedz
  • Zuzia(2011-10-03 10:29) Zgłoś naruszenie 00

    Jak sie nie potrwafi interpretowac ustaw to nalezy w domu gotowac zurek!

    Nie kazdy urzednik moze wykonywac swoja prace jak powinien wedlug obowiazujacych ustaw. Urzednicy popelniaja tzw. pomylki bo dzialaja na 2 fronty - ale nie wszyscy - chociaz???

    Udowodnic urzednikowi cokolwiek jest b. ciezko, ale to przez wielu z nich mamy ciezkie zycie i nowe traktowanie zlej ich pracy napaa nadzieja i inwencja wdalszym zyciu. AAAAAAle !!! - jest okres przed wyborami i wszyscy wiemy, ze to co wiemy wiedza wszyscy i zawsze , a jednak tylko przed wyborami daje nam sie nadzieje, na normalne urzedy jutro!!!

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane