Unijna dyrektywa, której projekt został przedstawiony przez Komisję Europejską, ma rozwiać wątpliwości co do tego, kiedy i na jakich zasadach można rozpowszechniać dzieła, których autor jest nieznany, lub do którego trudno dotrzeć. Problem jednak w tym, że zakres dyrektywy jest zbyt wąski, m.in. dlatego że dotyczy publikowania takich utworów tylko w interencie.
Co więcej projekt obejmuje dzieła anonimowe pochodzące tylko z zasobów bibliotek czy archiwów państwowych. Zdaniem ekspertów oraz polskiego Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego tak wąski zakres dyrektywy spowoduje, że nadal nie będzie wiadomo, na jakich zasadach będzie można np. sprzedawać książki nieznanych autorów.
– Zaproponowane przepisy regulują tylko częściowo kwestię dzieł osieroconych, a to może spowodować, że problem, który ich dotyczy, będzie wracał – ostrzega prof. Jan Błeszyński, specjalista od prawa autorskiego.