Mafijne grupy przestępcze koncentrują się na przestępstwach ekonomicznych. Jest ich już więcej niż trudniących się klasyczną przestępczością kryminalną. Łączne straty wyrządzone przez przestępców w porównaniu z ubiegłym rokiem wzrosły blisko o 40 proc. i sięgają 7,2 mld zł.
– Wyzwaniem dla nas jest budowa skutecznego systemu odbierania przestępcom nielegalnie gromadzonego majątku – przyznaje wiceminister MSWiA Adam Rapacki, który nadzorował tworzenie Raportu o stanie bezpieczeństwa państwa. Na 365 stronach analizuje on zagrożenie przestępczością, opierając się głównie na danych z policji, ale także służb specjalnych i skarbowych.
Wniosek ministra to efekt analizy szybujących w górę tabelek dotyczących strat powodowanych przez przestępców. W 2009 roku ich działalność zubożyła Skarb Państwa i osoby prywatne o 5,1 mld zł, a w ub. roku już o 7,2 mld zł, co oznacza wzrost o blisko 40 proc. W tym samym czasie tylko nieznacznie wzrosły sumy mienia odebranego kryminalistom – z 277 mln zł do 307 mln zł. – System się sypie od nowelizacji ustawy o finansach publicznych, która zlikwidowała nam udział w zysku z prawomocnie zasądzonych kwot na rzecz Skarbu Państwa. Brakuje marchewki do szukania ukrytego majątku – przyznaje „DGP” oficer z Komendy Głównej Policji.