Listonosz potwierdzi za adresata odbiór listu

autor: Małgorzata Piasecka - Sobkiewicz21.06.2011, 03:00; Aktualizacja: 25.06.2011, 15:41

Wezwania na rozprawy, inne pisma procesowe i dokumenty wysłane przesyłką poleconą przez sąd lub organ administracji listonosz będzie mógł zostawić w oddawczej skrzynce pocztowej adresata.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (32)

  • podatnik(2011-06-25 09:12) Zgłoś naruszenie 00

    co jeszcze są w stanie wymyśleć ci bardzo prości umysłowo ludzie:-(
    Dawniej w w wojsku nazywało się ich ckm. czyli ciężko kapująca mózgownica.

    Odpowiedz
  • mila(2011-06-21 12:42) Zgłoś naruszenie 00

    A jak ktoś wyjedzie i nie będzie wiedział ,żę np. ma w skrzynce list o wstawienie się do sądu, to kto za to odpowie, listonosz?

    Odpowiedz
  • ...(2011-09-17 15:31) Zgłoś naruszenie 00

    to jest chore. Ja miałam wczoraj sytuacje że był u mnie listonsz, w związku z tym, iż mnie nie było ktoś podpisał za mnie potwierdzenie odbioru listu poleconego i wrzucił do skrzynki. List był z sądu. Nie wydawałam żadnej dyspozycji ani nie składałam pisemnej zgody. Naczelnik Urzędu Pocztowego powiedział mi że listonosz mógł tak zrobić... po godzinie dowiedziałam się że list odebrał sąsiad, który nie utrzymuje ze mną kontaktu i wrzucił list do skrzynki. Ja sobie nie życzę ażeby sąsiedzi odbierali moje listy z sądu... jakim prawem do teo doszło ? Sąd w tym momencie otrzymuje potwierdzenie że to ja odebrała i to właśnie ja będę za to odpowiadać a nie listonosz czy sąsiad. Następnym razem sąsiad zapomni wrzucić do skrzynki potem stwierdzi że już mi listu nie da bo zbyt długo trzymał w domu i co ??? Ja za to odpowiadam. Poczta twierdzi że nie naruszyła swoich praw CHORE

    Odpowiedz
  • rafty(2011-07-13 19:13) Zgłoś naruszenie 00

    A co z taką sytuacją: wyjechałem na 10 dniowy urlop, w pierwszym dniu dzwoni telefon od listonosza z informacją o paczce do odbioru (telefon został wpisany przez nadawcę). Mówie, ze mnie nie ma i niech zostawi paczkę na poczcie. Nadawca podał mi numer przesyłki więc sprawdzam via internet (poczta polska śledzenie przesyłek) co się z nia dzieje. Pierwszy dzień info o wystawieniu awiza, po tygodniu informacja o wystawieniu powtórnego awiza. Myślę sobie: "Jest OK mam 14 dni na odbiór zdążę po powrocie". Wracam, zagladam do skrzynki a tam żadnego awiza - powinny być dwa !!! Gdyby nie telefon oraz informacja od nadawcy umozliwiajaca śledzenie przesyłki nie wiedziałbym o oczekujacej na odbiór paczce, która po 14 dniach wróciłaby do nadawcy.

    Odpowiedz
  • _autor(2011-06-28 09:38) Zgłoś naruszenie 00

    Każdy urząd powinien mieć gońca, który będzie dostarczał przesyłki osobiście o każdej porze dnia, poranka i wieczora. Wystarczy, że dostanie taka kasę jak teraz płaci się poczcie a sam sie postara o dostarczenie przesyłki. Będzie to wymagało solidności pracy urzedników i nie wysyłanie pism "w ostatniej chwili", gdyż goniec powinien mieć co najmniej 7 dni na optymalizację kosztów doręczeń, czyli takie ustalanie dnia dostarczenia aby nie ponosić dużych kosztów pojedynczych doręczeń. Dotyczy to także przesyłek z innych urzędów na terenie tego urzędu, które będą mu dostarczone. We wszisch taką rolę mogą pełnić sołtysi. Warunek - nikt z gońców i innych osób doręczających nie może mieć jakichkolwiek kar lub innych upomnień nawet za nieetyczne zachowanie. A adresat, który uniemożliwia odebranie przesyłki powinien być wpierw ukarany np. 500zł a potem może wyjaśnieć i odzyskiwać te kwotę.

    Odpowiedz
  • olek(2011-06-27 13:36) Zgłoś naruszenie 00

    Nie upowaznialem żadnego listonosza do potwierdzania odbioru moich przesyłek - więc jest to bezprawne i mozna to zaskarzyć jako przestepstwo !!!

    Odpowiedz
  • inny aspekt - wqrzony(2011-06-24 11:46) Zgłoś naruszenie 00

    z tych durnych skrzynek "unijnych" tak łatwo wykraść sąsiadowi pisma...

    Odpowiedz
  • Do Prawnik (13)(2011-06-26 16:47) Zgłoś naruszenie 00

    Przez pocztową służbę doręczeniową to sądy dostarczają pisma chyba w "Psich Wólkach" o 100 mieszkańcach. Następnym razem jak będziesz w sądzie zapytaj ludzi w Biurze Podawczym za ile kasy wysyłają listów tygodniowo, podziel to przez koszt listu ze zwrotką i pomyśl.

    Odpowiedz
  • wieśniak(2011-06-22 14:08) Zgłoś naruszenie 00

    u mnie na wsi poczta jest czynna od 10,30 - pracuję od 8 do 13,00 - koncze pracę o 18 - w soboty nieczynne - :) i co w takiej kwestii ?

    Odpowiedz
  • za(2011-06-22 12:42) Zgłoś naruszenie 00

    Ja jestem zainteresowany taką opcją mimo związanego z nią ryzyka. Dziś jeśli np. w sprawie rodzinnej jak rozwód nie możesz wskazać innego adresu a tylko jedna strona pracuje, natomiast druga nie, to awizo, który listonosz przyniesie ta druga wyrzuci np,. do kosza (wszak są w konflikcie). I nie ma jak się przed tym człowiek obronić, bo na skrytkę pocztową nie chcą awiza dostarczać. Ja byłem w takiej sytuacji i oczywiście poniosłem konsekwencje (zapomnij o jakimś przywróceniu terminu). Problem jest tylko z terminami uznania przesyłki za dostarczoną. Nie sposób przecież codziennie biegać na pocztę. Ja odwiedzam swoją skrytkę raz w tygodniu. Są jednak problemy np. z wakacyjnymi wyjazdami, które zwykle trwają 14 dni. I z moich doświadczeń wynika, że taki termin byłby optymalny, wszak konsekwencje są nieobliczalne.

    Odpowiedz
  • AMG(2011-06-21 21:25) Zgłoś naruszenie 00

    Żaden listonosz nie podpisze się za kogoś na takiej przesyłce. Po co mu nie jego problemy na głowie. Mnóstwo ludzi kombinuje i unika tych listów aby przeciągać sprawy lub wymigać się od odpowiedzialności. Bzdurny przepis i dla listonosza "zbędny balast".

    Odpowiedz
  • zenek(2011-06-21 20:52) Zgłoś naruszenie 00

    ...a gdzie jest zapisane,że Obywatel ma przymusowo czekać na listonosza
    w domu?.Może jeszcze założyć na poczcie płatne skrzynki w których będzie korespondencja a moment otwarcia owych skrzynek będzie datą wiążącą dla pism administracyjnych i prawnych ,a kluczyki wszyscy będziemy nosić na szyjach. Dziękuję .To jakaś paranoja.

    Odpowiedz
  • guzik(2011-06-21 14:33) Zgłoś naruszenie 00

    W ogóle zbędna fatyga i zbędny kłopot. Adresat POwinien POnosić wszystkie konsekwencje już za to, że nie domyślił się samego faktu zamiaru wysłania urzędowego pisma przez dowolny urząd.
    P.S.
    Dać listonoszom prawo do kwitowania odbioru emerytury i przekazów pieniężnych

    Odpowiedz
  • A JA JAKO OBYWATEL SOBIE TEGO NIE ŻYCZĘ...(2011-06-21 14:05) Zgłoś naruszenie 00

    ...BO JAK BĘDĄ TAK "CELNIE" TRAFIAĆ DO SKRZYNEK JAK LISTONOSZE POCZTY POLSKIEJ,TO JA DZIĘKUJĘ BARDZO!!! UCZCIWY SĄSIAD ODDAJE, NIEUCZCIWY NIE ODDAJE, POCZYTA SOBIE I WYRZUCA! NIEKTÓRZY DORĘCZYCIELE TO PO PROSTU...MATOŁY!!! NIEODPOWIEDZIALNE MATOŁY!!!

    Odpowiedz
  • Prawnik(2011-06-21 13:16) Zgłoś naruszenie 00

    Po pierwsze już teraz można zostawić w skrzynce list polecony, o ile odbiorca zostawił taką dyspozycję na poczcie.
    Po drugie nie ma możliwości aby listonosz w ten sposób doręczył przesyłkę ze zwrotnym potwierdzeniem odbioru (tzw żółte kartki). Nie można złożyć takiej dyspozycji.
    Po trzecie sądy z reguły dostarczają pisma przez własne służby doręczeniowe (woźny sądowy) a nie przez pocztę.
    Po czwartek jeżeli sąd nawet korzysta z usług poczty to nie ma takiej możliwości, aby wydał orzeczenie jeżeli nie otrzymał zwrotnego potwierdzenia dostarczenia dokumentów. Dlaczego? ponieważ takie postępowanie możnaby podważyć na podstawie obowiązujących przepisów i cała sprawa wróciłaby jak bumerang, to są dodatkowe koszty. Dodam, że identyczne przepisy obowiązują w postępowaniu administracyjnym.
    Po piąte. Zmienić to trzeba prawo pocztowe, tak aby pisma takie mogły dostarczać również inne podmioty a nie poczta polska lub organy wymienione w ustawie.

    Odpowiedz
  • :/(2011-06-21 12:35) Zgłoś naruszenie 00

    W uzupełnieniu, fakt - jest napisane, że będzie potrzebna pisemna zgoda adresata. Ale... ilu to ludzi zostanie przekonanych przez doręczycieli ze tak będzie łatwiej. A ile osób ma odpowiednią wiedzę prawną? Jeśli już, to niech podpisują zgodę i jednocześnie oświadczenie ze zostali poinformowani o ryzykach jakie to niesie (z wyraznym wypisaniem skutków prawnych w tekście oświadczenia)

    Odpowiedz
  • anioł(2011-06-25 13:12) Zgłoś naruszenie 00

    Listonosz potwierdzi - a poczta zaplaci zalegle rachunlki .
    Ale jaja !!!
    CZy to nie dziki kraj - jak mawial jeden z kolesiów !!!

    Odpowiedz
  • Bzdura -kolejne przepisy -kolejny bałagan(2011-06-21 12:34) Zgłoś naruszenie 00

    zlikwidować (w tym temacie ustawe) "prawo Pocztowe" -"kodeks administracyjny"- zapisy kodeksu cywilnego -kodeks postępowania cywilnego i wprowadzić jednolite prawo w jednym odosobnionym akcie prawnym pod tytułem "doręczanie pism prawnych "!

    Odpowiedz
  • :/(2011-06-21 12:21) Zgłoś naruszenie 00

    Mistrzostwo świata w głupocie. Ile to razy listonosz przez pomyłkę wrzuci list do skrzynki sąsiada.
    No to teraz każdego będzie mozna załatwić. Wystarczy wysłać jakiś ważny procesowy list o którym się nie dowie bo listonosz napisze "doręczyłem" podpis odbiorcy będzie zbędny..

    Buhaha.. No tak państwo wg PO ...

    Odpowiedz
  • Seer(2011-06-21 11:30) Zgłoś naruszenie 00

    Idiotyzm.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane