Listonosz potwierdzi za adresata odbiór listu

autor: Małgorzata Piasecka - Sobkiewicz21.06.2011, 03:00; Aktualizacja: 25.06.2011, 15:41

Wezwania na rozprawy, inne pisma procesowe i dokumenty wysłane przesyłką poleconą przez sąd lub organ administracji listonosz będzie mógł zostawić w oddawczej skrzynce pocztowej adresata.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (32)

  • MACIEK(2011-06-21 08:34) Zgłoś naruszenie 00

    Głupota ludzka nie zna granic. Oto jak można być oderwanym od rzeczywistości! Za nasze!!!

    Odpowiedz
  • M(2011-06-21 09:01) Zgłoś naruszenie 00

    Taki przepis powinien działać w dwie strony. Poczta powinna odmówić przyjęcia zlecenia na wniosek listonosza lub jeśli zostanie posądzony o niedostarczenie przesyłki. Ci którzy z natury unikają takich pism będą oskarżać o to listonosza.

    Odpowiedz
  • lucky(2011-06-21 09:02) Zgłoś naruszenie 00

    Po pierwsze powinien umieścić awizo na drzwiach także w tym przypadku.
    Po drugie powinien być termin 7 dni od pozostawienia jako tzw. fikcja doręczenia, jak przy poczcie elektronicznej.
    Zamiast zajmować się zbędnymi zmianami niech upowszechnią bardziej epuap i doręczenia elektroniczne, zalety te same a pewność większa.

    Odpowiedz
  • SJ(2011-06-21 09:14) Zgłoś naruszenie 00

    Miałem jako firma w Łomiankach taką sytuacje,że sąd wysłał pismo o rozprawie ,gdy nas nie było. UP Łomianki zawiadomienia nam nie dostarczył . Sąd potraktował to na zasadzie domniemania doręczenie jako prawdę (był dowód fałszywy ) , skutki były fatalne . Przegrałem roszczenie na ok.6000zł + zwrot akt naszej firmy , po likwidowanej firmy rachunkowej BR , z której komornik nic nie wyegzekwował. Odwołania nic nie pomogły pomimo kierowania ich do sądu okręgowego , do MS.Potraktowano domniemanie jako doręczenie przez listonosza ,pomimo wielu skarg na jego pracę kierowanych do Dyrekcji UP a do wiadomości przesłane sądowi. Listonosz tego UP potrafił wielokrotnie listy obce do mnie w skrzynce zostawiać i to nawet bankowe (wyciągi) ,zawiadomienia wieszać na siatce płotu, media podawały, że całe stosy korespondencji leżały na wałach lub rowach itp.Skargi do monopolisty Dyrekcji UP odnosiły tyle skutku co napisałbym do składu desek. Stosowanie zasady domniemania doręczenia poświadczone przez takich listonoszów (fatalnej pracy UP) może wielu ludziom zrobić dużo szkód w imię ułatwiania życia sądom czy urzędnikom UG. Z dotychczasowego stanu prawnego rozp. MS poniosłem duże straty i nie mogę wyegzekwować zwrotu akt finansowych i organizacyjnych firmy, do zmiany KRS,czego domaga się US,ZUS i przetargi. Tak skutkuje wydanie dotychczasowego przepisu przez MS i Rozp. MI prawo pocztowe. To poddaje pod rozwagę autorom nowego prawa o zachowanie daleko idącej ostrożności w zapiasach prawnych aby tym samym nie wywołać wiele start dla ludzi , którzy za to nie są winni , a ponoszą wtedy konsekwencję za fikcję prawną (powierzanie tak ważnej czynności takiemu bałaganiarskiemu UP jest obarczone rażącym błędem).
    Najpierw trzeba zmienić przepisy nawiązując do KC, aby poczta ponosiła całkowite konsekwencje swego nie wywiązania się z obowiązków, a nie ryczałtowe (ok.50 zł może być, gdy ktoś na to się godzi ) za nie doręczenie listu ważnego (np. u nas było 6000zł start + koszty odtworzenia akt pare- naście tysięcy zł) . Czy takie prawo ma funkcjonować !!! ???

    Odpowiedz
  • spokojny(2011-06-21 09:58) Zgłoś naruszenie 00

    a może udostępniać na skrzynce pocztowej nr telefonu do kontaktu?

    Odpowiedz
  • wjw(2011-06-21 10:09) Zgłoś naruszenie 00

    Na szczęście kończy się kadencja tych pomysłowych Dobromirów.
    A gdzie w tym jest zabezpieczenie praw strony ? A oszczędności dla kogo ?
    Na rozumie nie można oszczędzać. Ale wpierw trzeba go mieć.

    Odpowiedz
  • Leo(2011-06-21 11:05) Zgłoś naruszenie 00

    Śmieci po Januszu P.

    Odpowiedz
  • Seer(2011-06-21 11:30) Zgłoś naruszenie 00

    Idiotyzm.

    Odpowiedz
  • :/(2011-06-21 12:21) Zgłoś naruszenie 00

    Mistrzostwo świata w głupocie. Ile to razy listonosz przez pomyłkę wrzuci list do skrzynki sąsiada.
    No to teraz każdego będzie mozna załatwić. Wystarczy wysłać jakiś ważny procesowy list o którym się nie dowie bo listonosz napisze "doręczyłem" podpis odbiorcy będzie zbędny..

    Buhaha.. No tak państwo wg PO ...

    Odpowiedz
  • Bzdura -kolejne przepisy -kolejny bałagan(2011-06-21 12:34) Zgłoś naruszenie 00

    zlikwidować (w tym temacie ustawe) "prawo Pocztowe" -"kodeks administracyjny"- zapisy kodeksu cywilnego -kodeks postępowania cywilnego i wprowadzić jednolite prawo w jednym odosobnionym akcie prawnym pod tytułem "doręczanie pism prawnych "!

    Odpowiedz
  • :/(2011-06-21 12:35) Zgłoś naruszenie 00

    W uzupełnieniu, fakt - jest napisane, że będzie potrzebna pisemna zgoda adresata. Ale... ilu to ludzi zostanie przekonanych przez doręczycieli ze tak będzie łatwiej. A ile osób ma odpowiednią wiedzę prawną? Jeśli już, to niech podpisują zgodę i jednocześnie oświadczenie ze zostali poinformowani o ryzykach jakie to niesie (z wyraznym wypisaniem skutków prawnych w tekście oświadczenia)

    Odpowiedz
  • mila(2011-06-21 12:42) Zgłoś naruszenie 00

    A jak ktoś wyjedzie i nie będzie wiedział ,żę np. ma w skrzynce list o wstawienie się do sądu, to kto za to odpowie, listonosz?

    Odpowiedz
  • Prawnik(2011-06-21 13:16) Zgłoś naruszenie 00

    Po pierwsze już teraz można zostawić w skrzynce list polecony, o ile odbiorca zostawił taką dyspozycję na poczcie.
    Po drugie nie ma możliwości aby listonosz w ten sposób doręczył przesyłkę ze zwrotnym potwierdzeniem odbioru (tzw żółte kartki). Nie można złożyć takiej dyspozycji.
    Po trzecie sądy z reguły dostarczają pisma przez własne służby doręczeniowe (woźny sądowy) a nie przez pocztę.
    Po czwartek jeżeli sąd nawet korzysta z usług poczty to nie ma takiej możliwości, aby wydał orzeczenie jeżeli nie otrzymał zwrotnego potwierdzenia dostarczenia dokumentów. Dlaczego? ponieważ takie postępowanie możnaby podważyć na podstawie obowiązujących przepisów i cała sprawa wróciłaby jak bumerang, to są dodatkowe koszty. Dodam, że identyczne przepisy obowiązują w postępowaniu administracyjnym.
    Po piąte. Zmienić to trzeba prawo pocztowe, tak aby pisma takie mogły dostarczać również inne podmioty a nie poczta polska lub organy wymienione w ustawie.

    Odpowiedz
  • A JA JAKO OBYWATEL SOBIE TEGO NIE ŻYCZĘ...(2011-06-21 14:05) Zgłoś naruszenie 00

    ...BO JAK BĘDĄ TAK "CELNIE" TRAFIAĆ DO SKRZYNEK JAK LISTONOSZE POCZTY POLSKIEJ,TO JA DZIĘKUJĘ BARDZO!!! UCZCIWY SĄSIAD ODDAJE, NIEUCZCIWY NIE ODDAJE, POCZYTA SOBIE I WYRZUCA! NIEKTÓRZY DORĘCZYCIELE TO PO PROSTU...MATOŁY!!! NIEODPOWIEDZIALNE MATOŁY!!!

    Odpowiedz
  • guzik(2011-06-21 14:33) Zgłoś naruszenie 00

    W ogóle zbędna fatyga i zbędny kłopot. Adresat POwinien POnosić wszystkie konsekwencje już za to, że nie domyślił się samego faktu zamiaru wysłania urzędowego pisma przez dowolny urząd.
    P.S.
    Dać listonoszom prawo do kwitowania odbioru emerytury i przekazów pieniężnych

    Odpowiedz
  • zenek(2011-06-21 20:52) Zgłoś naruszenie 00

    ...a gdzie jest zapisane,że Obywatel ma przymusowo czekać na listonosza
    w domu?.Może jeszcze założyć na poczcie płatne skrzynki w których będzie korespondencja a moment otwarcia owych skrzynek będzie datą wiążącą dla pism administracyjnych i prawnych ,a kluczyki wszyscy będziemy nosić na szyjach. Dziękuję .To jakaś paranoja.

    Odpowiedz
  • AMG(2011-06-21 21:25) Zgłoś naruszenie 00

    Żaden listonosz nie podpisze się za kogoś na takiej przesyłce. Po co mu nie jego problemy na głowie. Mnóstwo ludzi kombinuje i unika tych listów aby przeciągać sprawy lub wymigać się od odpowiedzialności. Bzdurny przepis i dla listonosza "zbędny balast".

    Odpowiedz
  • za(2011-06-22 12:42) Zgłoś naruszenie 00

    Ja jestem zainteresowany taką opcją mimo związanego z nią ryzyka. Dziś jeśli np. w sprawie rodzinnej jak rozwód nie możesz wskazać innego adresu a tylko jedna strona pracuje, natomiast druga nie, to awizo, który listonosz przyniesie ta druga wyrzuci np,. do kosza (wszak są w konflikcie). I nie ma jak się przed tym człowiek obronić, bo na skrytkę pocztową nie chcą awiza dostarczać. Ja byłem w takiej sytuacji i oczywiście poniosłem konsekwencje (zapomnij o jakimś przywróceniu terminu). Problem jest tylko z terminami uznania przesyłki za dostarczoną. Nie sposób przecież codziennie biegać na pocztę. Ja odwiedzam swoją skrytkę raz w tygodniu. Są jednak problemy np. z wakacyjnymi wyjazdami, które zwykle trwają 14 dni. I z moich doświadczeń wynika, że taki termin byłby optymalny, wszak konsekwencje są nieobliczalne.

    Odpowiedz
  • wieśniak(2011-06-22 14:08) Zgłoś naruszenie 00

    u mnie na wsi poczta jest czynna od 10,30 - pracuję od 8 do 13,00 - koncze pracę o 18 - w soboty nieczynne - :) i co w takiej kwestii ?

    Odpowiedz
  • inny aspekt - wqrzony(2011-06-24 11:46) Zgłoś naruszenie 00

    z tych durnych skrzynek "unijnych" tak łatwo wykraść sąsiadowi pisma...

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane