Zdumiewać musi postawa tych publicystów, którzy mają wątpliwości, czy powinniśmy zrobić wszystko dla wyjaśnienia niepokojących opinię publiczną okoliczności związanych z podnoszonym coraz głośniej zarzutem przejściowego istnienia na naszym terytorium amerykańskich więzień, w których mieli być torturowani terroryści Al-Kaidy. W imię podtrzymania dobrych stosunków sojuszniczych powinniśmy tę sprawę trzymać – zdaniem tych znawców prawa konstytucyjnego i międzynarodowego – pod dywanem, jak długo się da, a najlepiej byłoby, gdyby tam raz zamieciona nigdy już światła dziennego nie ujrzała. Jeszcze bardziej zaskakujące są argumenty usprawiedliwiające sięganie po niedozwolone metody śledztw w imię wyższego dobra, jakim jest życie potencjalnych ofiar.
Wydawałoby się, że tego rodzaju dyskusję zamknęliśmy w Europie już w XVIII wieku. W Rzeczypospolitej zakaz tortur został wprowadzony w 1776 r., Amerykanie uczynili to kilkadziesiąt lat później poprawką (VIII) do konstytucji. Zakaz stosowania tortur nie wynikał li tylko z idealistycznych poglądów oświeceniowych humanitarystów; w końcu uświadomiono sobie także, że przynosi ono, z punktu widzenia interesu samego śledztwa, więcej złego niż dobrego.
Tymczasem dzisiaj znowu wracamy niejako do początku tej dyskusji. Szanowany powszechnie w Polsce Richard Pipes (chyba do niedawna) nazywał ostatnio słynne podtopienia „rozszerzonymi metodami przesłuchań”. Chyba jednak sami Amerykanie tak tego nie rozumieją, skoro woleli stosować tego rodzaju „rozszerzone metody” na wszelki wypadek poza granicami swojego państwa. No tak, ale oni swoją konstytucję traktują poważnie. Okazuje się natomiast, że art. 40 naszej konstytucji („Nikt nie może być poddany torturom ani okrutnemu, nieludzkiemu lub poniżającemu traktowaniu i karaniu. Zakazuje się stosowania kar cielesnych”.) – to jednak co innego. My jesteśmy do tego stopnia elastyczni, że jesteśmy skłonni nawet dopuścić do stosowania tortur przez sojuszników na naszym terytorium, skoro oni na swoim z różnych powodów tego czynić nie mogą...
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.