Minister sprawiedliwości udzielał bezpłatnych porad prawnych

04.06.2011, 13:23; Aktualizacja: 04.06.2011, 20:40

Minister sprawiedliwości Krzysztof Kwiatkowski w ramach Dnia Bezpłatnych Porad Adwokackich udzielał w sobotę porad prawnych w Centrum Handlowym "Ptak" w Rzgowie k. Łodzi. Minister podkreślił, że w Polsce mamy do czynienia z wykluczeniem prawnym obywateli.

wróć do artykułu

Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:PAP
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (45)

  • klient(2011-06-04 16:08) Zgłoś naruszenie 00

    Dlaczego nie ma dnia "bezpłatnych porad psychoterapeutycznych" albo "bezpłatnych napraw samochodów u mechaników"... BO TO SĄ WOLNE RYNKI (choć zarówno psycholog jak i mechanik to o wiele bardziej odpowiedzialne zawody niż "prawnik" - bo tam chodzi o życie, zdrowie i bezpieczeństwo!).

    Czas już na wolny rynek usług prawniczych, bez monopoli korporacyjnych - niech Minister Sprawiedliwości spędza sobotę z rodziną, a Minister Finansów niech nie musi się więcej głowić na jakiej postawie zwolnić z adwokatów z VAT (-jak widać dla Ministra Finansów też jest to nieco abstrakcyjne zjawisko - "bezpłatne porady" - nieznane na żadnym innym rynku usług w Polsce prócz prawniczego).

    Odpowiedz
  • JUZ DOSC !!!(2011-06-04 16:59) Zgłoś naruszenie 00

    Ale szczesciarz z tego Ministra. Akurat tam w Rzegowie k/Lodzi spotkal wlasnie ten 1% polakow, ktory wg badan przeprowadzanych na zlecenie korporacji prawniczych twierdzi, ze "uslugi prawnicze sa za drogie"...
    Dzis 22 rocznica wolnej polski i gospodarki rynkowej !!! Najwyzszy czas juz skonczyc z korporacyjna patologia ! Dorosli i wolni polacy powinni sami decydowac jakiemu uslugodawcy na rynku (na swoj koszt i odpowiedzialnosc) chca powierzyc swoja prywatna sprawe (zarowno cywilna, adminstracyjna jak i karna - w kazdej instancji).
    Dni bezplatnych porad nie rozwiaza zadnych problemow chocby byly 10 razy do roku! Czas na wolny rynek, na ktorym koniecznosci organizowania "dni bezplatnych uslug" po prostu nie ma.

    Odpowiedz
  • Hiper(2011-06-04 18:25) Zgłoś naruszenie 00

    Co to za bzdety. Proponuję skończyć 5-letnie studia, 3-letnią aplikację, co kosztuje jednak trochę wysiłki i pieniędzy, a następnie udzielać darmowych porad prawnych. Bez problemu można na północy Polski uzyskać poradę prawną u adwokata za 100 zł + VAT. Za naprawę drobnej usterki w aucie trzeba zapłacić często więcej.

    Odpowiedz
  • TO JAKIS COD(2011-06-04 19:16) Zgłoś naruszenie 00

    No to jak to jest, ze...
    W zakresie uslug prawniczych, ludzie zala sie Ministrowi Sprawiedliwosci ze uslugi sa za drogie o czym pisza takie artykuly w gazetach i trzeba organizowac corocznie "dni bezplatnych porad".
    Natomast w zakresie uslug napraw samochodow nikt nie zali sie zadnemu ministrowi (ani gospodarki, ani infrastruktury) ze sa uslugi mechanikow samochodowych sa za drogie, nie pisze tez o tym zadna gazeta i nie trzega organizowac zadnych "dni bezplatnych napraw samochodw".
    Chyba jakis cod... a moze to cod wolnego rynku !!!
    Juz najwyzszy czas uwolnic ten rynek. 22 lata monopolu korporacyjnego, pomimo gospodarki rynkowej wokolo, stanowczo wystarczy !!!

    Odpowiedz
  • Mk123(2011-06-04 23:18) Zgłoś naruszenie 00

    Prawnicy nigdy nie będą pracować za darmo. Nie będą też pracować za grosze. Praca prawnika do łatwych nie należy, wymaga ogromnej wiedzy i samozaparcia, a perspektywy awansu mimo iż dobre, to nie są kwestią roku czy dwóch, tylko wielu lat. Jedyne, na co można liczyć, to na spadek cen, a i to jest wątpliwe, bo społeczeństwo pewnie będzie mimo wszystko stawało się coraz zamożniejsze, więc najbardziej optymistyczny wariant to utrzymanie się cen na w miarę stałym poziomie.

    Zresztą, jeżeli chodzi o porady prawne, to "oszczędzanie" na prawnikach jest akurat najgłupszą rzeczą, którą można zrobić. Pewnie, z drobnymi problemami poradzi sobie każdy prawnik i może nawet w miarę tanio, ale często ich rozwiązanie to kwestia znajomości kilku przepisów. Gdy zaczynają się schody, to NIKT nie udzieli kompleksowej rady za pół-darmo.

    Odpowiedz
  • hehe(2011-06-04 23:19) Zgłoś naruszenie 00

    brawo panie aplikancie!

    Odpowiedz
  • marysia(2011-06-05 00:39) Zgłoś naruszenie 00

    My chcemy dnia darmowych bułek!!!

    Odpowiedz
  • ODWAGI !!!(2011-06-05 01:53) Zgłoś naruszenie 00

    Bierzcie sobie za uslugi prawne ile tam chcecie: 100, 200 czy nawet 500 zl - byle ucziwie i na wolnym rynku !!!
    Jesli wasza "wymagajaca wysilku i pieniedzy aplikacja" jest tak wspaniala - bedziecie miec cala mase klientow bez wzgledu na cene.
    Ale udowodnijcie przewage "wymagajacej wysilku i pieniedzy aplikacji" w uczciwej konkurencji wolnorynkowej z innymi uslugodawcami (np. bez tej wspanialej aplikacji) !!! Tylko tak mozna zweryfikowac rzeczywista wartosc waszej uslugi. Na tak ustalona (rynkowa) cene nikt nie bedzie nigdy narzekal u zadnego Ministra ani w zadnych gazetach (tak jak nikt nie narzeka Ministrom ani gazetom na wolnorynkowe ceny mechanikow samochodowych czy wszystkich innych wolnorynkowych uslugodawcow). Nikt nie bedzie tez od was nigdy juz wymagal "dni bezplatnych porad" (tak jak nikt nie oczekuje tego od wolnorynkowych machanikow czy wszystkich innych uslugodawcow).
    Dlaczego tak sie panicznie boicie zupelnie wolnego rynku uslug prawniczych (w pelnym zakresie, dostepnego dla wszystkich) ??? Czyzbyscie nie byli przekonani co do rzeczywistej (rynkowej) wartosci swojej wspanialej "wymagajacej wysilku i pieniedzy aplikacji" ???

    Odpowiedz
  • opc(2011-06-05 03:03) Zgłoś naruszenie 00

    od kiedy Kwiatkowski jest adwokatem?

    Odpowiedz
  • apos(2011-06-05 07:42) Zgłoś naruszenie 00

    A KWIATKOWSKI JUŻ SIĘ ZAPISAŁ DO KORPORACJI ADWOKACKIEJ?

    To, że ludzie nie korzystają z usług korporacyjnych prawników to ja im się wcale nie dziwię. Przy takim układzie jak mają te korporacyjne monopole to nie mają żadnej motywacji, żeby się starać o klienta. Po pierwsze brak konkurencji, po drugie wynagrodzenie należnie niezależnie od efektu sprawy, po trzecie ta tzw. "odpowiedzialność" :))) dyscyplinarna. Koleś sądzi kolesia, mając na uwadze, że za chwilę sam może tak być sądzony.

    Popatrzmy na radców prawnych - kasta, która zamknęła się w korporacji na początku lat 90-tych. Wcześniej zawód otwarty dostępny dla każdego prawnika, zatrudnionego w Radzie Narodowej, PGR-ze, zakładzie państwowym, czy administracji państwowej. Nagle doznali objawienia, które mogli już tylko przekazywać w układzie patron-aplikant. Skąd tą tajemną wiedzę wziął patron - do dziś nie wiadomo.

    Kolejną głupota - z punktu widzenia państwa jest to, że istnienie zawodów prawniczych, które największy nacisk kładą na proces - jest stwarzanie sytuacji, które generują spory sądowe, zamiast im zapobiegać. Przeciętny adwokat albo radca prawny ma praktycznie zerową wiedzę ze specjalistycznych dziedzin prawa. Z własnego doświadczenia wiem, jak wygląda taka porada prawna u adwokata. Z jednej strony oczy awokata proszące o choćby kroplę wiedzy z tematu o który się pytam, z drugiej cały bajer, żebym tylko zgodził się na rozpoczęcie procesu. Ale jak ktoś, kto nie ma podstaw materialnych chce rozwiązać sprawę. Prawnik zawodowiec sprawę powinien rozwiązać na etapie materialnym. Gdyby druga strona też miała prawnika specjalistę to mogli by się dogadać nie manewrując w kierunku procesu.

    DLATEGO ISTNIENIE KASTY, KTÓRA CZERPIE ZYSKI Z KONFLIKTU, JEST SPOŁECZNIE NIEKORZYSTNE.

    W interesie państwa leży obniżenie zyskowności procesu, na rzecz negocjacji. Jeżeli proces będzie najmniej zyskownym elementem, to korporacjie nie będą zachęcać ludzi do kosztownych i bezsensownych procesów. Ludzie przecież nie są głupi i bez problemu rozpoznają, czy wiedzą od znajomych, że w interesie adwokata leży maksymalnie długi i kosztowny proces.

    NIESTETY ABY COKOLWIEK SIĘ ZMIENIŁO W TEJ KWESTII MUSIMY CZEKAĆ NA PIS, bo PO jest niezdolna do żadnego działania, które odebrało by cokolwiek kolesiom i było korzystne dla społeczeństwa.

    Odpowiedz
  • cobar(2011-06-05 07:57) Zgłoś naruszenie 00

    Nie mam nic przeciwko mgr prawa. Niech świadczą pomoc prawną ale niech wszyscy prawnicy świadczą pomoc na równych zasadach. Wprowadzić dodatkowo wysokie kary finansowe dla prawnika (niezależnie od tego czy będzie to adwokat czy doradca), który sporządza pismo i daje je do podpisu klientowi. Taki klient jeśli pismo sporządzone jest nierzetelnie i została mu wyrządzona szkoda ma utrudnioną drogę do odszkodowania. Taki przepis wyeliminuje z rynku fachowców, którzy piszą pozwy o "odebranie darowizny".
    Należy także wszystkie grupy prawników objąć takimi samymi rygorami procesowymi.

    Odpowiedz
  • A TO KORPORACJĘ ŁASKĘ(2011-06-05 08:11) Zgłoś naruszenie 00

    ZROBIŁY :))))

    Banki też za darmo dojeżdżają, pomagają, tylko że są na tyle uczciwe, że nie wciskają tym najbardziej naiwnym, że robią to bezinteresownie.

    Ponadto, co adwokat pomoże przeciętnemu Polakowi. Na większości spraw się nie zna, bo nie ma żadnego doświadczenia. Co adwokat poradzi w sprawie emerytury, umowy o pracę, umowy o roboty budowlane, przepychanek z urzędami itd... Przecież ich doświadczenie w tym jest zerowie, a kilka godzin marnego szkolenia na aplikacjach nie robi z nich specjalistów.

    Więc odnoszę wrażenie, że akcja ta ma na celu wyłapanie dodatkowych klientów, których można wrobić w procesowanie się. Bo proces już nie będzie za darmo.

    Odpowiedz
  • iudex(2011-06-05 10:58) Zgłoś naruszenie 00

    Czysty populizm i PI .

    Odpowiedz
  • wolne żarty ministra(2011-06-05 11:00) Zgłoś naruszenie 00

    Żenująca obłuda.
    Prokorporacyjne rządy kolesi udają troskę o obywateli. Nie martwi ich to, że Polak nie ma na leki, nie ma pieniędzy na zakup mieszkania, że niema za co dochodzić swoich praw, że ma niebezpieczne drogi...
    Obłudne rządy najbardziej troszczą się o to, żeby Polak nie mógł sobie swobodnie wybrać pełnomocnika sądowego. W tym samym czasie bez problemu Polak może stracić pieniądze w kasynie znajomego posłów PO, może zadłużyć się w ramach bankowych opcji, może przez pełnomocnika zaciągnąć nawet super-niekorzystne zobowiązanie.
    Natomiast główna troska obłudnych polityków kieruje się na możliwość wyboru dowolnego pełnomocnika przed sądem. Przed sądem, który z ustawy sam zobowiązany jest do dochodzenia do prawdy materialnej.

    Wygląda również na to, że sędziowie w III RP to bezwolne kukły, reagujące wyłącznie na polecenia adwokatów. Że proces nie ma szans na zakończenie się sprawiedliwym wyrokiem o ile jakis adwokat nie pokieruje sędzią albo go nie opieprzy, albo się nie odwoła od jego postanowień. Wygląda wręcz na to, że sędzia na rozprawie jest zbędny. Powinno zostać dwóch ławników i protokolantka. A adwokaci już poprowadzą sami sprawę, bez przeszkadzania ze strony sędziego - wazona.

    Albo ta obłuda z darmowymi poradami. Przecież wiadomo, że korporacja adwokacka zyski będzie miała z procesów - a te już nie będą darmowe. Więc ten dzień porad bezpłatnych to według mnie łapanka na klientów. Dziwie się, że zostali zwolnieni z podatku, skoro będzie im to przynosić zyski. Czy banki zwalnia się od podatku za akcje promocyjne?

    Odpowiedz
  • wypłacimy w wyborach(2011-06-05 11:05) Zgłoś naruszenie 00

    KWIATKOWSKI JUŻ SIĘ SKUMAŁ Z ADWOKATAMI.

    Takie jest to całe PO. Mają nas gdzieś, liczą się tylko kolesie i ich interesy naszym kosztem. Rzekomo liberalna partia a od początku swoich rządów robią wszystko, żeby odciąć młodym drogę do zawodu i wyrzucić ich za granicę w poszukiwaniu pracy.

    Odpowiedz
  • ;-)(2011-06-05 11:08) Zgłoś naruszenie 00

    dobre, przyjdzie potem taki człowiek do sądu i będzie mówił, że przecież Minister tak mu powiedział to czego te głupi sędzia od niego chce ...
    A mam przy tym niejakie wątpliwości co do znajomości prawa przez Szanownego Pana Ministra.

    Odpowiedz
  • do 12(2011-06-05 11:09) Zgłoś naruszenie 00

    ehh ty mały zawistniku. Jstm aplikantem i spędziłem wczoraj, w moją wolną sobotę, 6 bitych godzin na rozmowach z różnymi ludźmi, z czego nie odniosłem żadnej korzyści finansowej. Uczestniczyłem w akcji nie dlatego, że polecił mi to patron (który także przyjmował ludzi) ale przede wszystkim dlatego, iż przynależność do adwokatury zobowiązuje do czegoś więcej...
    Z przykrością stwierdzam, że tylko kilkoro osób było rzeczywiście ubogich i miało autentyczny problem wymagający pomocy i namysłu.
    Większość to byli wyłudzacze darmowych porad, którzy bez problemu mogliby za pomoc prawną zapłacić. Szczytem była pani, która przyszła z problemem podziału majątku obejmującego dwa mieszkania, auto i oszczędności. Naprawdę miałem ochotę ją wyrzucić ale na szczeście zdzierżyłem - bo w przeciwnym razie pewnie złożyłaby na mnie skargę..

    A co meritum, w Kancelarii, w przeciągu 2 lat mojej pracy tam, wygraliśmy kilkanaście spraw z ZUSem w sprawie emerytur i rent, wiele spraw cywilnych i karnych, oczywiście także przegrywamy, tak to już jest.

    Odpowiedz
  • Nemo(2011-06-05 13:32) Zgłoś naruszenie 00

    Jeśli pan minister rzeczywiście udzielał porad w ramach Dnia Bezpłatnych Porad Adwokackich - których, jak rozumiem, mogli udzielać adwokaci i radcowie prawni, to czy nie będąc adwokatem, czy radcą prawnym nie popełniał wykroczenia z art. 61 § 1 k.w. - "Kto przywłaszcza sobie stanowisko, tytuł lub stopień albo publicznie używa lub nosi odznaczenie, odznakę, strój lub mundur, do których nie ma prawa" ?

    Odpowiedz
  • marysia(2011-06-05 13:56) Zgłoś naruszenie 00

    do 17
    W dniu bezpłatnych porad, kierowanych do wdów, sierot, ubogich i nieporadnych życiowo pomagałeś wyłudzaczom? Dlaczego wyłudzacz miałby złożyć skargę? I dlaczego nie miałeś odwagi wdać się w spór? Przecież wyrzuciłbyś wyłudzacza po to, by mieć czas udzielić pomocy rzeczywiście potrzebującemu.
    Reasumując - wypaczacie takim postępowaniem ideę dnia bezpłatnych porad, bojąc się przy tym krzyczących, bezczelnych i majętnych bab. Boże chroń przed taką adwokaturą.

    Odpowiedz
  • cobar(2011-06-05 14:45) Zgłoś naruszenie 00

    Drodzy doradcy. Nie mam nic przeciwko Wam, jestem za szerokim dostępem do reprezentowania stron nawet dla osób bez wykształcenia prawniczego ale denerwuje mnie to że genaralizujecie. Piszecie, że wszyscy adwokaci i radcowie prawni są be. Spójżcie na siebie. Zapewniam Was, że odsetek cieniasów wśród doradców prawnych nie jest mniejszy niż wśród adwokatów i radców. W każdym zawodzie są lepsi i gorsi. Wśród Was też są specjaliści, którzy wnoszą pozwy o odebranie darowizny, zabranie rzeczy, wnoszą pozwy dochodząc przedawnionego roszczenia albo nie wiedzą co to prekluzja w postępowaniu gospodarczym a potem się mażą i złożeczą na sąd, że oddalił im wnioski. Kreujecie się na specjalistów a większość z Was przyjmuje wszystko byle tylko uczknąć grosza. Wpiszcie sobie kancelaria doradcy prawnego w google i zobaczycie, że większość z Was zajmuje się wszystkim nawet pismami w sprawach karnych.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane