Czy burmistrz może cofnąć zezwolenie na sprzedaż alkoholu za każdym razem, kiedy dojdzie do zakazanego spożycia alkoholu w sklepie? Kiedy sprzedaż alkoholu nietrzeźwemu klientowi jest podstawą do wymierzenia sankcji administracyjnej? Czy przedsiębiorca zawsze odpowiada za łamanie warunków udzielonego zezwolenia?
W doktrynie i orzecznictwie administracyjnym podkreśla się, że przedsiębiorcy prowadzący działalność w zakresie sprzedaży napojów alkoholowych działają na zasadzie ryzyka, a nie winy. Oznacza to, że muszą liczyć się z cofnięciem zezwolenia wydanego przez organ administracji publicznej zawsze, gdy stwierdzi on nieprzestrzeganie zasad zawartych w ustawie o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi. Nie ważne jest przy tym, w jaki sposób doszło do takich naruszeń.
Organy administracji publicznej powinny jednak mieć na uwadze, że w niektórych przypadkach powinny podchodzić do przedsiębiorców z mniejszym rygoryzmem i nie mogą cofać zezwolenia na sprzedaż alkoholu bez głębszego zbadania sprawy. Podkreślił to dobitnie w jednym z ostatnich orzeczeń Naczelny Sąd Administracyjny. W wyroku z 10 marca 2011 r. (sygn. akt II GSK 243/10; www.orzeczenia.nsa.gov.pl) NSA stwierdził, że, nieprzestrzeganie określonych w ustawie warunków sprzedaży napojów alkoholowych, jako przesłanka dla cofnięcia zezwolenia na sprzedaż alkoholu na podstawie art. 18 ust. 10 pkt 2 ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi wymaga wykazania przez organ faktu naruszenia określonego warunku sprzedaży alkoholu przez przedsiębiorcę posiadającego stosowne zezwolenie wraz ze wskazaniem przepisu ustawy, do którego odnosi się ten warunek. Orzeczenie to zostało wydane na kanwie sprawy właściciela sklepu ogólnospożywczo-przemysłowego, któremu cofnięto zezwolenie na alkohol po tym, jak straż miejska przyłapała wychodzącego z lokalu klienta z otwartym piwem. Prezydent miasta, który cofnął zezwolenie, podpierał się tym, że na tego mężczyznę został nałożony mandat karny w wysokości 100 zł, co bezapelacyjnie świadczy o tym, że doszło do spożywania piwa na terenie sklepu.