W pierwszej kolejności dostaną je ci, którzy przerejestrują samochód po wejściu w życie nowych przepisów, np. gdy ktoś kupi samochód. To tylko niektóre zmiany proponowane w projekcie nowej ustawy o Centralnej Ewidencji Pojazdów oraz Centralnej Ewidencji Kierowców. Przepisy mają trafić jeszcze w tym miesiącu na Komitet Stały Rady Ministrów. Zaczną obowiązywać po roku od ogłoszenia.

Prowadzący pojazdy nareszcie będą mogli polegać na danych z Centralnej Ewidencji Kierowców (CEK). Od 1 stycznia 2013 r. policjant – natychmiast po ukaraniu łamiącego przepisy kierowcy – wprowadzi do CEK dane o nałożonych na pirata drogowego punktach karnych.

– Pozwolą na to mobilne terminale zainstalowane w radiowozach – wyjaśnia Marek Słowikowski, dyrektor departamentu ewidencji państwowych i teleinformatyki Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji.

Dodaje, że jeśli policjant będzie poza zasięgiem i nie uda mu się połączyć z ewidencją, będzie mógł poinformować o nałożeniu kary przez radiotelefon lub po przybyciu do jednostki.

– Policja już pracuje nad rozwiązaniami technicznymi – zapewnia Marek Słowikowski.

Wprowadzenie natychmiastowej rejestracji punktów karnych wymaga podjęcia prac nad Centralną Ewidencją Kierowców. Zasady jej prowadzenia zawiera projekt ustawy o centralnej ewidencji pojazdów i kierowców przygotowany przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji.

– W CEK ma być dostępna także usługa pozwalająca kierowcy sprawdzić, ile zgromadził punktów karnych. Obecnie prowadzimy prace zmierzające do przygotowania dzisiejszego systemu do realizacji tego zadania – mówi Piotr Kołodziejczyk, podsekretarz stanu w MSWiA.

Nowe zasady naliczania punktów karnych przewiduje ustawa z 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami (Dz.U. nr 30, poz. 151). Zgodnie z nowymi przepisami od 1 stycznia 2013 r. zmienią się zasady naliczania punktów w przypadku odmowy przez kierowcę przyjęcia mandatu. Dziś takie punkty znajdują się na koncie kierującego pojazdem jako tymczasowe (aż do momentu uprawomocnienia się wyroku). Zdarzało sie jednak, że punkty przepadały, gdy postępowanie trwało dłużej niż rok. Zgodnie z przepisami, które wejdą w życie za półtora roku, punkty karne zawsze będą naliczane w momencie uprawomocnienia się wyroku sądowego i nie będą przepadać, gdy postępowanie się przedłuży.

Punkty w radiowozie

Policjanci i strażnicy miejscy będą mogli zgodnie z nową ustawą o kierujących pojazdami od 1 stycznia 2013 r. przekazywać dane o punktach karnych do Centralnej Ewidencji Kierowców. Będzie ją prowadziło w systemie teleinformatycznym MSWiA. W odniesieniu do prawomocnych orzeczeń sądowych informacje do bazy będą przekazywać sądy.

– Będzie dostępna także usługa, która pozwoli kierowcy sprawdzić, ile ma punktów karnych zgromadzonych w CEK. W tej chwili prowadzone są prace zmierzające do przygotowania systemu do realizacji tego zadania – mówi Piotr Kołodziejczyk, podsekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji.

Docelowo kierowca będzie miał możliwość sprawdzenia stanu swojego konta także przez internet, za pośrednictwem platformy ePUAP. Dziś osoba zainteresowana ma prawo uzyskać od policji ustną informację lub zaświadczenie o wpisach ostatecznych lub tymczasowych dotyczących punktów odpowiadających dokonanym przez siebie naruszeniom. Zdarza się, że punkty trafiają do bazy z opóźnieniem i kierowcy są wprowadzani w błąd.

Stałe tablice

MSWiA planuje także, że auta będą miały stały numer rejestracyjny przez cały okres użytkowania.

– Co do zasady stałe tablice będą obowiązkowe. Nie będą one w żaden sposób identyfikowały miejsca zamieszkania właściciela – tłumaczy Marek Słowikowski, dyrektor departament ewidencji państwowych i teleinformatyki w MSWiA.

Przestaniemy więc patrzeć na tablice w taki sposób, że GD to jest samochód z Gdańska, KR to samochód z Krakowa, a WPR z Pruszkowa.

– Dopuszczamy taką opcję, że tablice będą numerowane od nowa. Ale jeszcze nie jest rozstrzygnięte, jak będą wyglądały nowe tablice. Najlepiej, gdyby było to zupełnie inne oznaczenie niż obecnie, bo te tablice, które mamy dziś, już się wyczerpują. Powielenie tego rozwiązania mogłoby spowodować, że zabraknie kombinacji numerów – dodaje Marek Słowikowski.

Nowe tablice będą musieli mieć ci, którzy przerejestrują samochód po wejściu w życie nowych przepisów, np. gdy ktoś kupi samochód. Nie będzie natomiast powszechnego obowiązku wymiany tablic w momencie wejścia w życie nowych przepisów.

– Stałe tablice traktujemy jako ułatwienie dla kierowców. Jeśli kierowca zmieni miejsce zamieszkania, to nie będzie musiał zmieniać tablicy. Jeśli mieszka w Warszawie i kupi samochód z Krakowa, także nie będzie musiał zmienić numeru rejestracyjnego – mówi Marek Słowikowski.