Wiatraki nie będą mogły powstawać w Zatoce Gdańskiej, na Zalewie Szczecińskim ani na Zalewie Wiślanym – takie obostrzenia przewiduje projekt nowelizacji ustawy o obszarach morskich Rzeczypospolitej Polskiej i administracji morskiej, którego drugie czytanie odbyło się wczoraj w Sejmie.

Posłowie wprowadzili do projektu zmianę, która ma zakazać wznoszenia i wykorzystywania elektrowni wiatrowych na morskich wodach wewnętrznych i morzu terytorialnym.

Elektrownie wiatrowe nie powstaną też w odległości bliższej niż 12 mil morskich od brzegu (ponad 20 km). Pas morza o takiej szerokości to morze terytorialne. Dlatego elektrownie wiatrowe będą mogły powstawać za tym pasem w tzw. wyłącznej strefie ekonomicznej. Jest ona położona na zewnątrz morza terytorialnego i przylega do niego.

Zgodnie z projektem pozwolenie na wznoszenie i wykorzystywanie sztucznych wysp, konstrukcji i urządzeń w polskich obszarach morskich wygaśnie, jeżeli w ciągu sześciu lat inwestor nie zdobędzie jeszcze pozwolenia na budowę, np. elektrowni wiatrowej. Nie wygaśnie ono nawet po sześciu latach, jeżeli inwestor przedstawi dokumenty, z których będzie wynikało, że wykonał wszelkie zalecenia.

Inwestor będzie miał trzy lata na rozpoczęcie budowy od uzyskania pozwolenia. W przeciwnym razie utraci pozwolenie na wzniesienie danej konstrukcji czy urządzeń.