Ich celem miało być ułatwienie prowadzenia inwestycji telekomunikacyjnych, w tym dotyczących szerokopasmowego internetu. Tymczasem nie wszędzie prywatne firmy mogą prowadzić swoje inwestycje. Tak jest np. w Warszawie. Za opóźnienia w wydawaniu decyzji lokalizacyjnych stołeczny samorząd nie tylko płaci wysokie kary pieniężne, ale także traci wpływy z tytułu opłat za umieszczone już w pasie drogowym kanały światłowodowe.

Procedura lokowania kanałów technologicznych w pasie drogowym jest skomplikowana. Wymaga ona wielu uzgodnień, w tym decyzji lokalizacyjnej i umieszczeniowej. Na potrzeby uzyskania pierwszej z nich potrzebny jest projekt budowlany. Po uzyskaniu decyzji lokalizacyjnej przedsiębiorca może przystąpić do rozpoczęcia inwestycji i wprowadzania rur ze światłowodami do kanalizacji. Po uzyskaniu decyzji lokalizacyjnej przedsiębiorca na korzystanie z kanałów technologicznych potrzebuje kolejnej decyzji tzw. umieszczeniowej – na zajęcia pasa drogowego. Na podstawie takiej zgody zarządca drogi pobiera opłaty za zajęcie pasa drogowego. Jej brak nie powoduje wprawdzie zaprzestania świadczenia usług, ale przedsiębiorca użytkujący kanały technologiczne bez dodatkowej zgody musi się liczyć z sankcjami finansowymi. Ich wysokość to dziesięciokrotność opłaty za zajęcie pasa drogowego. Znowelizowane w ubiegłym roku przepisy ustawy o drogach publicznych nie pozostawiają wątpliwości, że odmowa wydania zezwolenia na lokalizację infrastruktury internetowej jest możliwa tylko wyjątkowo. Chodzi o sytuacje, kiedy takie umieszczenie spowodowałoby zagrożenie bezpieczeństwa ruchu drogowego czy utratę uprawnień z tytułu gwarancji lub rękojmi w zakresie budowy, przebudowy lub remontu drogi.

W przypadku gdy właściwy zarządca drogi nie wyda decyzji lokalizacyjnej w terminie 65 dni od dnia złożenia wniosku, organ wyższego stopnia, a w przypadku braku takiego organu organ nadzorujący, musi wymierzyć temu organowi w drodze postanowienia karę. Jej wysokość to 500 zł za każdy dzień zwłoki. Wprowadzenie sankcji finansowych przyśpieszyło wydawanie decyzji lokalizacyjnych przez zarządców dróg, nie załatwiło jednak problemu opóźnień w wydawaniu decyzji umieszczeniowych. Sytuacja taka jest niedopuszczalna. Nie tylko utrudnia prowadzenie działalności gospodarczej, ale również nie pozwala samorządom na pobieranie opłat. Kolejny paradoksem związanym ze stosowaniem przepisów ustawy jest konieczność występowania każdego roku z wnioskiem o wydanie decyzji umieszczeniowej, choć nie wynika to ani z ustawy, ani z aktualnego orzecznictwa Sądu Administracyjnego. Niestety organy administracji same wytworzyły w tym zakresie swoją praktykę i żądają takich wniosków corocznie, bo wydają decyzje tylko na jeden rok. Sytuacja taka jest tym bardziej niezrozumiała, gdyż nie ma żadnych prawnych przeciwwskazań, aby przedmiotowe decyzje były wydawane na kilkuletni okres. Biorąc pod uwagę, iż położone kanały technologiczne służą nie tylko firmom dzierżawiącym łącza światłowodowe i świadczącym usługi szybkiego internetu, ale również mieszkańcom gmin i miast korzystającym z ich usług trudno dostrzec racjonalny powód, dla którego decyzje nie są wydawane na okres dłuższy. Prywatne firmy usiłują wyjaśnić praktykę organów administracji, lecz postępowania trwają aktualnie, co najmniej rok – dwa. Postulowane dostosowanie przepisów do realnych sytuacji raczej nie znajdzie w najbliższym czasie zainteresowania ustawodawcy. Pozostaje więc liczyć na zdrowy rozsądek urzędników.