Od 1 stycznia 2012 r. będą na rynku funkcjonowały trzy rodzaje spółek z ograniczoną odpowiedzialnością – zdecydował Sejm, przyjmując poprawki Senatu do ustawy o zmianie ustawy – Kodeks spółek handlowych oraz niektórych innych ustaw.

Pierwszy rodzaj to spółki zawiązane tradycyjnie, przed notariuszem, i wpisane już do rejestru przedsiębiorców w Krajowym Rejestrze Sądowym (KRS).

Drugi rodzaj to spółki z o.o. w organizacji. Powstają z chwilą zawarcia umowy u rejenta. Mogą prowadzić działalność gospodarczą, ale trzeba je w ciągu sześciu miesięcy zgłosić do KRS.

Ostatni rodzaj spółek z o.o. to spółki nowej generacji, czyli tzw. s24. Sąd zarejestruje je w ciągu jednego dnia (stąd ich potoczna nazwa). Umowa będzie zawierana na urzędowym formularzu przygotowanym przez ministra sprawiedliwości.

– Nowy tryb powstał pod naciskiem Komisji Europejskiej po to, by uczynić zadość oczekiwaniom zagranicznych inwestorów – przyznaje Jerzy Kozdroń z PO, poseł sprawozdawca.

Umowa spółki w uproszczonej procedurze zostanie zawarta z chwilą wprowadzenia do systemu teleinformatycznego danych koniecznych do jej zawarcia i po opatrzeniu takiego dokumentu podpisem elektronicznym (pod rygorem nieważności). Nowa regulacja dopuszcza korzystanie z każdego podpisu elektronicznego. Stanowi to ważne ułatwienie dla przyszłych wspólników.

Ekspresowa procedura nie pozwoli na wnoszenie wkładów w postaci aportów, czyli rzeczy lub praw, takich jak lokale, samochody, papiery wartościowe, prawa autorskie. W s24 możliwe będą tylko wkłady pieniężne. Jak w każdej sp. z o.o. kapitał zakładowy będzie wynosił co najmniej 5 tys. zł. Pokrycie wkładów w elektronicznej spółce będzie musiało nastąpić nie później niż w ciągu siedmiu dni od jej wpisania do rejestru przedsiębiorców. W modelu tradycyjnym kapitał trzeba wnieść przed złożeniem wniosku o zarejestrowanie spółki. Zmiany umowy s24 będzie wolno sporządzić u notariusza. Na podwyżkę kapitału zakładowego będzie można wnieść również aport.