Zarzut naruszenia dyscypliny finansów publicznych nie musi oznaczać, że obwiniony zostanie ukarany. Osoby, którym rzecznik dyscypliny finansów publicznych postawił zarzut naruszenia dyscypliny, powinny przede wszystkim wiedzieć, że już na etapie postępowania wyjaśniającego mogą dowodzić swojej niewinności. Jeśli mimo to rzecznik skieruje wniosek o ukaranie do komisji orzekającej, obwiniony będzie miał wiele możliwości dowodzenia, że zarzuty rzecznika nie mają podstaw.

Kto odpowiada

Odpowiedzialność za naruszenie dyscypliny finansów publicznych ponoszą przede wszystkim kierownicy jednostek sektora finansów publicznych, którzy odpowiadają za całość gospodarki finansowej jednostki. Zgodnie z art. 4 ustawy o odpowiedzialności za naruszenie dyscypliny finansów publicznych (dalej ustawa) odpowiedzialności podlegają:

● osoby wchodzące w skład organu wykonującego budżet lub plan finansowy jednostki sektora finansów publicznych albo jednostki niezaliczanej do sektora finansów publicznych otrzymującej środki publiczne lub zarządzającego mieniem tych jednostek;

● kierownicy jednostek sektora finansów publicznych;

● pracownicy jednostek sektora finansów publicznych, którym powierzono określone obowiązki w zakresie gospodarki finansowej lub czynności przewidziane w przepisach o zamówieniach publicznych;

● osoby gospodarujące środkami publicznymi przekazanymi jednostkom niezaliczanym do sektora finansów publicznych.

W praktyce jednak pracownicy bardzo rzadko ponoszą odpowiedzialność za naruszenie dyscypliny. Wynika to z faktu, że kierownik jednostki nie przekazał im obowiązków na piśmie. W takiej sytuacji odpowiedzialność ponosi kierownik jednostki.

Brak kary

Dla osób obwinionych o naruszenie dyscypliny finansów publicznych istotne są dwie informacje. Po pierwsze, nawet jeśli komisja orzekająca uzna osobę za odpowiedzialną za naruszenie, to nie musi jej wymierzyć kary. Bardzo często, w określonych sytuacjach (gdy np. uszczuplenie dla finansów publicznych nie jest duże), komisja odstępuje od wymierzenia kary. Po drugie, nawet jeśli obwiniony ma świadomość, że postąpił w sposób naruszający dyscyplinę lub zaniechał działania i w ten sposób naruszył dyscyplinę, to powinien starać się wykazać, że stopień szkodliwości czynu był znikomy.