Barakowóz jest tymczasowym obiektem budowlanym. Jego usytuowanie na działce wymaga zgłoszenia staroście.
Urzędnicy nie dają się już nabierać na tłumaczenia właścicieli działek, którzy samowolnie stawiają garaże z dokręconymi kołami i twierdzą, że są to pojazdy. W jednej ze spraw rozpoznawanych ostatnio przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku właściciel barakowozu otrzymał z nadzoru budowlanego nakaz jego usunięcia. Zamiast tego przestawił jednak konstrukcję na sąsiednią działkę. Mimo tego urzędnicy zobowiązali go ponownie do likwidacji samowoli budowlanej. Mężczyzna odwołał się do sądu. Twierdził, że w prawie budowlanym nie ma definicji barakowozu, a poza tym konstrukcja powinna być, zgodnie z prawem o ruchu drogowym, traktowana jako przyczepa.
WSA przyznał, że prawo budowlane nie definiuje pojęcia barakowozu, ale nie ma to tutaj większego znaczenia. Nie każde pojęcie użyte w ustawie ma przecież prawną definicję. W takich sytuacjach trzeba odwoływać się do języka potocznego. Ten z kolei przez „barakowóz” rozumie „barak na kołach”, a ponieważ „barak” jest – wedle słownika języka polskiego – prowizorycznym budynkiem, „barakowóz” będzie prowizorycznym budynkiem na kołach.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.