Prawo zabrania sprzedaży alkoholu osobom nieletnim. Dlatego sprzedawca ma obowiązek sprawdzić, czy nabywca ma skończone 18 lat. Taki wymóg znajduje się w przepisach ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi. Problem pojawia się w sytuacji, gdy np. wino lub inny trunek sprzedawany jest za pośrednictwem internetu. W rzeczywistości to kasjer powinien zażądać okazania przez klienta np. dowodu osobistego. Okazuje się, że internetowi sprzedawcy mogą natomiast żądać podania numeru PESEL, by zweryfikować wiek nabywcy. W praktyce pojawiają się wątpliwości, czy sklepy internetowe mogą przetwarzać takie dane klientów.

Dr Wojciech Rafał Wiewiórowski, generalny inspektor ochrony danych osobowych, tłumaczy, że sklepy mogą się domagać podania np. numeru PESEL. Zasady przetwarzania takich danych na potrzeby sprzedaży alkoholu przez internet nie są jednak określone w ustawie o ochronie danych osobowych. Przepisy te zawierają ogólne zasady przetwarzania danych osobowych, a szczegółowe zasady często są w innych regulacjach.

– Przetwarzanie danych osobowych na potrzeby sprzedaży alkoholu przez internet należy rozpatrywać w szczególności na postawie ustawy z 18 lipca 2002 r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną. Wśród danych, których usługodawca może zażądać, prócz np. imienia i nazwiska usługobiorcy, jest również numer ewidencyjny PESEL – wyjaśnia generalny inspektor ochrony danych osobowych.

Zgodnie z ustawą o świadczeniu usług drogą elektroniczną po zakończeniu usługi świadczonej przez internet sklep nie może już przetwarzać wszystkich danych. Może jednak korzystać z informacji o kliencie, które są niezbędne do rozliczenia usługi lub gdy zachodzi o konieczność dochodzenia należności za niezapłacony towar. Sklep internetowy może też przetwarzać dane klienta na potrzeby reklamy czy celów marketingowych. Jednak jest to dopuszczone tylko za zgodą klienta.

Zgodnie z ustawą o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi zabroniona jest sprzedaż osobom, które nie mają 18 lat. Z tym, że przepisy te określają, że kasjer czy sprzedawca może sprawdzić wiek nabywcy, gdy ma podejrzenie, że osoba kupująca np. piwo jest nieletnia. Nie ma więc obowiązku sprawdzania dokumentów w każdym przypadku. Jednak za niezastosowanie się do tego obowiązku wójt, burmistrz lub prezydent miasta cofa wydane pozwolenie na sprzedaż alkoholu. Natomiast konkretnej osobie, która wydała alkohol niepełnoletniemu, grozi kara grzywny. Przepisy nie określają jednak, na jakich zasadach sklep internetowy ma sprawdzać pełnoletność swoich klientów. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego (wyrok z 13 listopada 2007 r., sygn. akt II GSK 195/2007) to na sprzedawcy napojów alkoholowych spoczywa obowiązek zorganizowania jej w taki sposób, aby nie zaistniał jakikolwiek przypadek złamania zasad ich sprzedaży określonych w ustawie.

PRZYKŁAD

Jakie dane może przetwarzać sklep internetowy przy sprzedaży alkoholu

Oprócz numeru PESEL, imienia i nazwiska usługodawca, którym jest sklep internetowy, ma prawo przetwarzać także informacje o adresie zameldowania i korespondencji. Oprócz tego może się też domagać od klienta danych służących do weryfikacji podpisu elektronicznego oraz adresu poczty e-mail. W sytuacji, gdy numer PESEL nie został nadany, to sprzedawca może się domagać numeru paszportu lub dowodu osobistego.

Podstawa prawna

Ustawa z 18 lipca 2002 r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną (Dz.U. nr 144, poz. 1204 z późn. zm.).