Do Trybunału Konstytucyjnego wpłynął wniosek asystentów sędziów. Domagają się uznania, że sposób naliczania ich wynagrodzeń jest niezgodny z ustawą zasadniczą. Chcą, by zarobki zależały od kwalifikacji, a nie miejsca pracy.
Wysokość wynagrodzeń asystentów sędziów ustalana jest w drodze rozporządzenia wydawanego przez ministra sprawiedliwości. Zdaniem asystentów przepis, który stanowi delegację do wydawania tego rozporządzenia, pozostawia ministrowi zbyt dużo swobody. Dlatego też zwrócili się do Trybunału Konstytucyjnego o stwierdzenie jego niezgodności z konstytucją.
We wniosku asystenci powołują się na art. 92 ust. 1 ustawy zasadniczej. Stanowi on, że rozporządzenia są wydawane przez organy wskazane w konstytucji na podstawie szczegółowego upoważnienia zawartego w ustawie i w celu jej wykonania. Z przepisu tego wynika ponadto, że upoważnienie powinno określać organ właściwy do wydania rozporządzenia, zakres spraw przekazanych do uregulowania oraz wytyczne dotyczące treści aktu.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.