Autopromocja

Na nowy dowód osobisty poczekamy nawet 10 lat

14 stycznia 2011

W lipcu rusza bezpłatna wymiana dowodów. Osoby, których dokumenty stracą ważność przed 30 czerwca, wyrobią dowody w starej wersji.

Na nowoczesny dokument z chipem niektórzy poczekają nawet 10 lat. Taki termin ważności widnieje bowiem na dowodach, które dziś posiadamy. W podobnej sytuacji są osoby, które w pierwszym półroczu zmienią nazwisko bądź miejsce zameldowania. Jak informuje MSWiA, zgodnie z ustawą o ewidencji ludności i dowodach osobistych osoby, które nie posiadają ważnego dowodu, zapłacą grzywnę. Mogą również zostać skazane na karę ograniczenia wolności do miesiąca. Małgorzata Woźniak, rzecznik prasowy MSWiA, przekonuje, że nie warto czekać na nowoczesny dokument z nieważnym dowodem osobistym w kieszeni, nawet jeśli miałoby to trwać zaledwie kilka tygodni. – Osoba bez dowodu utrudni życie przede wszystkim sobie. Nie weźmie kredytu, ani nie odbierze paczki na poczcie – komentuje Woźniak.

Kolejki w urzędach

Dowody osobiste w pierwszej kolejności będą wydawane tym, którzy wyrobili swój poprzedni dokument potwierdzający tożsamość w 2001 roku. Następnie stare dowody będą wymieniać kolejne osoby, posiadające dokumenty z dobiegającym końca 10-letnim terminem ważności. Mimo stopniowej wymiany dowodów osobistych prawdopodobnie nie unikniemy jednak kolejek w urzędach. – W 2011 roku w Łodzi dowody osobiste powinny zostać wymienione przez ponad 21 500 mieszkańców, w lipcu przez 2261 osoby, w tym w okresie 1 lipca 2011 r. – 10 lipca 2011 r. przez 729 osób – wyjaśnia Marcin Masłowski z Biura Prasowego Prezydenta Łodzi. Tymczasem w Gdańsku w tym roku ważność straci 12 tysięcy 371 dowodów.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.