Odszkodowania w Polsce idą w miliony

autor: Tż, Ewa Wesołowska, Iga Mikos24.12.2010, 03:00; Aktualizacja: 24.12.2010, 14:16

Aż o 40 procent w porównaniu z 2009 rokiem wzrosła liczba wniosków o odszkodowania. Ponad 60 proc. z nich dotyczy rekompensat i zadośćuczynienia za szkody poniesione w wypadkach samochodowych.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (6)

  • do 1.(2010-12-25 13:33) Zgłoś naruszenie 00

    Dziwię się, kiedy ktoś się dziwi, że prawo chroni interesy bogatych. Przecież tak nakazuje Kodeks cywilny. Jest to w istocie ten sam kodeks co za czasów "słusznie minionych", z tą tylko różnicą, że obecnie miejsce czerwonych arystokratów zajmują kapitalistyczni właściciele.
    I z tej przyczyny bogaci nie tylko doznają większych cierpień niż biedni. Cierpienia bogatych muszą być większe, bo taka jest litera i duch k.c. (dzielnie wspomaganego przez k.p.c.).

    Odpowiedz
  • kolo(2010-12-25 21:33) Zgłoś naruszenie 00

    Do 3. hehehe 100% racji - podobnie zresztą w sporej mierze jest z KR. KK itd. A sejm dalej głosuje czy ulga od podatku ma być czy nie - i raz ją wprowadza a chwilę później usuwa !!!

    Odpowiedz
  • BOGATY(2010-12-26 08:38) Zgłoś naruszenie 00

    WOLNO BOGATEMU BIEDNYM BYĆ,NO A JAK SIĘ TRAFI POKAŻNY CYC DO DOJENIA NO TO CZEMU NIE ,TYM BARDZIEJ ŻE CO JAK CO ALE KASA NIE BIEDNYM I GŁUPIM ALE NO PRZEĆIEŻ NAM SIĘ NALEŻY NO NIE

    Odpowiedz
  • Andrzej(2010-12-24 14:53) Zgłoś naruszenie 00

    Oczywiście wzorem amerykańskim adwokat podejmuje się sprawy gdy jest kogo skubnąć w tym przypadku płacących składki na OC. No i drugi wzór już bardziej polski bogaty doznaje większych cierpień niż biedny. Słuszny zatem był postulat aby ustawodawca ustalił kwoty zadośćuczynienia w poszczególnych przypadkach.

    Odpowiedz
  • bubu(2010-12-25 02:00) Zgłoś naruszenie 00

    Odrażające jak w dzisiejszych czasach, na każdym nawet nie zawinionym przez nieumyślnego sprawcę zdarzeniu, można zrobić interes. Strach z domu wychodzić. Co znaczy, że w wyniku śmierci najbliższego obniżył się poziom życia rodziny? A może za miesiąc lub dwa ów najbliższy został by bezrobotnym lub umarł śmiercią naturalną? Stajemy się podobni w tym wymiarze do ameryki. Każdy na każdego czyha. Cóż za świetlana perspektywa przyszłej egzystencji. Wiążesz się z kobietą - spisz intercyzę. Płodzisz potomka - napisz testament. Wychodzisz z domu - ubezpiecz się. I tak dalej. Strach się bać.

    Odpowiedz
  • A3D(2010-12-28 01:47) Zgłoś naruszenie 00

    Jakoś nikt tutaj nie zauważa, że odszkodowania ma płacić WINNY. Zatem, skoro spowodował stratę bieżącą, utratę wpływów in spee, doprowadził swoim zachowaniem do negatywnych zdarzeń u poszkodowanego, to jakim prawem(?) ma poszkodowany pozbawiony zostać należnych mu odszkodowń i zadośćuczynień.
    Odrębną sprawą jest takie stanowienie prawa, w którym i biedny i bogaty otrzyma satysfakcjonujące zadośćuczynienie czy odszkodowanie, a nie poniżające dla jednego kosztem innego. Przykłady? Aż nadto, vide śmierć biedaków w busie(18),, śmierć w samolocie(96). Rażące różnice, tak bardzo rażące, że chciałoby się innych również w lot posłać.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane