Asystenci sędziów bez podwyżek

autor: Małgorzata Kryszkiewicz17.12.2010, 03:00; Aktualizacja: 18.12.2010, 09:21

Będą pieniądze na dodatkowe szkolenia asystentów sędziów, w tym także na kursy przygotowujące do egzaminu sędziowskiego.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (31)

  • Adam(2010-12-17 07:43) Zgłoś naruszenie 00

    Pytanie po co poszerzyć kompetencje asystentów, jak nie wzrasta wynagrodzenie, chcecie robic wiecej za taka samą kasę??, niech się wypchają, podniosą uposażenia bedziemy robić wiecej !!!

    Odpowiedz
  • Sajgon(2010-12-17 08:05) Zgłoś naruszenie 00

    w najbliższym czasie nie mogą liczyć na podwyżki - co to znaczy? rok, dwa lata a może pięć
    pieniądze oczywiście musiały być bardziej efektywnie i efektownie wydane - na pseudoreformy - obroża (garstka korzystających), protokół elektroniczny

    Odpowiedz
  • as SR(2010-12-17 08:06) Zgłoś naruszenie 00

    Co konkretnie znaczy " MS odchodzi od zróżnicowania wynagrodzenia asystentów w zależności od tego, czy pracują oni w sądzie rejonowym, okręgowym, czy apelacyjnym" ? Słyszę o tym od paru lat, a nadal zarabiam znacznie mniej niz koledzy z apelacji.

    Odpowiedz
  • xyz(2010-12-17 08:15) Zgłoś naruszenie 00

    Jak to nie ma kasy na podwyżki skoro jest tyle wakatów ???

    Odpowiedz
  • oops!(2010-12-17 08:20) Zgłoś naruszenie 00

    wiwat kwiatek! wiwat prezio! pora odjeżdzać..!

    Odpowiedz
  • SSO(2010-12-17 08:29) Zgłoś naruszenie 00

    Zlikwidować instytucję asystentów i zaszeregować do kadry urzędniczej.Przez wiele lat tak było i było dobrze.

    Odpowiedz
  • SSR(2010-12-17 10:01) Zgłoś naruszenie 00

    SSR
    Świetnie radzę sobie bez asystenta od 17 lat. Mogę nadal.

    Odpowiedz
  • do autora komentarza nr. 7(2010-12-17 10:23) Zgłoś naruszenie 00

    proszę o dane osobowe i miejsce służbowe, tak dociążymy decernat, że będzie wniosek o asystenta do pomocy...
    swoją drogą, zauważyć należy, że część asystentów do osoby ze zdanym egzaminem sędziowskim, którym MS w trakcie aplikacji zakomunikowało, że asesury nie będzie, w zamian dostaniecie ciepłe posadki asystentów..;)

    Odpowiedz
  • as(2010-12-17 10:37) Zgłoś naruszenie 00

    Zaszeregować do kadry urzędniczej ??? - z egzaminem sędziowskim wypisywać zwrotki ?? Zacny pomysł... Lekko się wyraża opinie, jak własną sytuacje się ma uregulowaną. A u nas taniec chocholi trwa...

    Odpowiedz
  • a(2010-12-17 10:45) Zgłoś naruszenie 00

    "w najbliższej przyszłości nie będzie podwyżek" to znaczy tyle ile będzie rządziła PO, a nawet nieco dłużej bo wszelkie zmiany legislacyjne wprowadza się latami, a nie z dnia na dzień. Prawdopodobnie poprawa sytuacji as. nie nastąpi wcale.
    Myślę że MS zmierza do ograniczania lub nawet likwidacji tej instytucji, gdyż nie wpłynęła ona na zwiększenie wydajności sędziów a spowodowała jeszcze bardziej niesprawiedliwy podział pracy gdzie jedni mają asystenta, inni nie mają a od wszystkich i tak wymaga się tyle samo co w czasach gdy asystentów w ogóle nie było.
    Odmienną sprawą jest to że skoro zatrudnieni jako p.o. asystenta równie dobrze się sprawdzają to po co komu na tych stanowiskach aplikanci którzy stawiają coraz większe żądania i przy najbliżej okazji i tak porzucają tą pracę. Wśród znajomych aplikantów kilku jest asystentami i żaden nie ma zamiaru pozostać w tej pracy, nawet gdyby zmienili warunki.

    Odpowiedz
  • AS(2010-12-17 10:50) Zgłoś naruszenie 00

    kursy przygotowujące do egzaminu sędziowskiego? Po co? Żeby mnie jeszcze bardziej mogli tyrać za obietnice mglistego odsuwanego w czasie awansu? A jak będę dobrze pracować to jeszcze nikt na mnie nie zagłosuje.
    Ja oczekuje zmiany teraz! Nie tylko finansowej ale żeby asystent przestał być traktowany jak maszyna do pisania uzasadnień i stały element wyposażenia pokoju.
    A stowarzyszenie, niech zacznie walczyć nie o poszerzenie zakresu obowiązków, tylko o to, żebym pracowała z dwoma sędziami a nie jak to ma miejsce teraz z 12. Dlaczego nikt tego nie kontroluje i nie sprawdza.Z szeregu czynności administracyjnych do których rzekomo jesteśmy powołani ja nie wykonuje ŻADNEJ. 100% mojej pracy stanowią uzasadnienia.
    Zastanawiające, że jak sędziowie wałczą o podwyżki to pisanie uzasadnień przedstawia się jako ciężki kawałek chleba i urasta do niebotycznej rangi , ale jak je pisze asystent to już tylko prościzna i jakaś tam pomoc.

    Odpowiedz
  • Kern(2010-12-17 10:57) Zgłoś naruszenie 00

    Zlikwidować asystentów i przemianować ich na woźnych, oni są bardziej potrzebni w sądach.

    Odpowiedz
  • as. SO(2010-12-17 11:06) Zgłoś naruszenie 00

    Do SSR, który napisał:
    "Świetnie radzę sobie bez asystenta od 17 lat. Mogę nadal."

    własnie widac, że bez asystenta, skoro 17 lat w rejonie. Troche obciach tyle lat bez awansu, az wstyd sie przyznawac, ze tyle lat sie w rejonie siedzi

    Odpowiedz
  • so(2010-12-17 11:10) Zgłoś naruszenie 00

    asystenci w ogóle nie powinni pisać uzasadnień, strona procesu oczekuje wyjaśnienia wyroku od sędziego(!!!), a nie od asystenta.
    Wykorzystywanie asystentów do pisania uzasadnień jest nadużyciem ze strony sędziów liniowych i powinno być piętnowane.
    Asystent może pomagać sędziemu w czynnościach administracyjnych a nie zastępować go przy orzekaniu. Przypomnę że uzasadnienie jest integralną częścią orzeczenia.

    Odpowiedz
  • zz(2010-12-17 11:37) Zgłoś naruszenie 00

    nie wiem czym sie zajmuja asystenci w polskich sadach przewaznie, wiem czym zajmuj sie w moim i czym zajmuje sie ja.

    praca sprowadza sie jedynie do pisania projektow uzasadnien, postanowien, zarzadzen i wyrokow.
    czasem ze wskazowkami co do rozstrzygniecia czasem bez.
    mysle, ze tak wyglda praca wiekszosci asystentow.

    Odpowiedz
  • autorwidmo(2010-12-17 11:49) Zgłoś naruszenie 00

    Asystenci nie dostaną podwyżek do wysokości 80 proc. (tj. 60% SSR) uposażenia referendarzy, a na pewno sporej części się należy.

    W tym samym czasie... stowarzyszenie asystentów promuje projekt w którym asystent dostaje formalnie 100 proc. uposażenia referendarza (tj. 75% SSR), a de facto jeszcze więcej, bo zachowując prawo do nagród vel premii, których ani sędziowie ani referendarze nie dostają oraz obligatoryjny awans na 'starszego asyst.' po 5 latach (ref. ma fakultatywny po 7...)

    i zamiast dostać COŚ o co walczy od lat całe środowisko asystentów, czyli powiązanie wynagrodzeń asyst. z sędziami (i referendarzami) i ich wyrównanie pomiędzy SR, SO i SA strzelili na wiwat z armaty swoim projektem... i trafili w Panu Bogu w okno.

    Odpowiedz
  • autorwidmo(2010-12-17 11:54) Zgłoś naruszenie 00

    PS:
    A co do sporządzania przez asystentów projektów uzasadnień i wylewania na to pomyj i mieszkania asystentów i sędziów z błotem: to wynika wprost z rozporządzenia o czynnościach asystentów. To nie jest wymysł leniwych sędziów (!)

    Swoją droga tak porównujemy nas do starych demokracji zachodu, a tam właśnie asystenci piszą dla swoich sędziów uzasadnienia ich merytorycznych decyzji.

    Odpowiedz
  • asystor(2010-12-17 11:56) Zgłoś naruszenie 00

    autorwidmo, twoje kolejne pojękiwania zazdrości już po prostu nudzą, możesz swoja aktywność wykorzystać w inny sposób, choćby zapisując się na wysłuchanie publiczne w sprawie rządowego usp

    Odpowiedz
  • ryba(2010-12-17 12:05) Zgłoś naruszenie 00

    Asystent a wydajnośc sędziego!
    w tym wszystkim zapomina sie, że asysten został wprowadzony po to, aby sędzie nie musiła siedzieć w pracy po 10-12 h i jeszce w weekendy pisac uzasadnienia!!! Patologią jest, że w większych miastach za te smieszne pieniadze nikt nie chce pracowac, więc w referatach sedziow nic sie nie zmienia, a w małych miastach, gdzie sędzia sam ogarnałby swój referat dostaje asystenta. Efekt jest taki, ze sędzia jest w sądzie jak ma wokandę i czasami parę godzin w inne dni, coby podpisac w ciemno to co mu napisąl asysten, polansowac się na wydziela i nie słuchac gderania zony/mężą. To pokazuje, iż w dziedzinie zarządzania kadrami w MS panuje kompletny burdel i wszyscy maja to w d...

    Odpowiedz
  • Draco Malfoy(2010-12-17 12:31) Zgłoś naruszenie 00

    a w grajdołku MinistraSprawiedliwości zabawa nadal trwa na najlepsze. Współczuję koleżankom i kolegom asystentom. Też kiedyś byłem asystentem - czyli człowiekiem od wzystkiego - wykonywałem zarówno czynności praconika sekretariatu (ach to nabijanie pieczątek) jak i przygotowywałem projekty uzasadnień wyroków. Sędziowie nawet nie bardzo wiedzieli jaki jest mój status - ot taki everyman od wszystkiego. Teraz jestem refem. i mam to gdzieś.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane