Najbliższemu członkowi rodziny przysługuje zadośćuczynienie pieniężne za doznaną krzywdę, jeżeli śmierć nastąpiła na skutek czynu niedozwolonego, który miał miejsce przed nowelizacją kodeksu cywilnego z 3 sierpnia 2008 r.
W październiku 2007 r. miał miejsce wypadek samochodowy, w wyniku którego zginęła Karolina K. Zostawiła małoletnią córkę Sarę i męża Łukasza. Sprawca zastał uznany za winnego, a ubezpieczony był w Towarzystwie Ubezpieczeń i Asekuracji Warta. Mąż Karoliny w imieniu swoim i córki domagał się w postępowaniu likwidacyjnym 50 tys. zł dla córki i 38 tys. zł dla siebie jako odszkodowania z tytułu pogorszenia sytuacji życiowej i zwrotu kosztów pogrzebu, ale ubezpieczyciel uznał tylko koszty pogrzebu. Teraz wystąpili do sądu o zasądzenie od Warty po 20 tys. zł zadośćuczynienia za naruszenie dobra osobistego, jakim jest więź rodzinna, która na skutek wypadku została zerwana. Doznana krzywda wyrażała się w silnym bólu i cierpieniu psychicznym spowodowanym śmiercią osoby bliskiej.
Sąd I instancji uwzględnił powództwo. Ustalił, że w chwili wypadku Karolina K. miała 20 lat. Dwa lata wcześniej wyszła za maż i urodziła córkę. Ukończyła technikum ekonomiczne i zamierzała uczyć się dalej w szkole kosmetycznej, a potem otworzyć gabinet. Łukasz K. w tym czasie rozpoczął studia zaoczne, by móc pracować i zarabiać na utrzymanie rodziny. Okres żałoby przeżył bardzo ciężko, nigdzie nie wychodził i tylko opiekował się córką. W opiece pomagają mu teściowie, do których się przeprowadził. Biegły psychiatra stwierdził, że powód przeżył głęboką reakcję żałoby, nie ma zaburzeń psychicznych ani objawów choroby psychicznej. U córki nie występują zaburzenia w myśleniu i koncentracji uwagi. Wobec tego sąd zastosował art. 448 w zw. z art. 24 kodeku cywilnego. Artykuł 24 k.c. mówi o ochronie dóbr osobistych, a art. 448 k.c. o tym, że sąd może przyznać zadośćuczynienie pieniężne za doznaną krzywdę w razie naruszenia dobra osobistego.