Do tej pory do e-sądu wpłynęło prawie 330 tysięcy spraw. Jest to wynik dużo wyższy niż przypuszczano. Resort sprawiedliwości zakładał bowiem, że w pierwszym roku działalności do e-sądu trafi około 400 tys. spraw.

E-sąd działa w Lublinie od stycznia tego roku i rozpoznaje pozwy z całego kraju. Jego zalety to m.in. przyśpieszenie czasu rozpoznawania spraw oraz obniżenie kosztów postępowania.

Do 31 sieprnia łączna suma uiszczonych w e-sądzie kosztów sądowych wyniosła 15 308 744 zł. Ponadto dzięki uruchomieniu elektronicznego postępowania upominawczego odciążone zostały sądy rozpatrujące sprawy, w których stan faktyczny nie jest skomplikowany i nie wymaga przeprowadzenia postępowania dowodowego.

Polski e-sąd się sprawdził. Dotychczas zakończono 226 613 spraw prowadzonych w elektronicznym postępowaniu upominawczym, z czego 217 822 sprawy przez wydanie nakazu zapłaty. Największy wpływ spraw odnotowano w trakcie wakacji. W ciągu dwóch miesięcy wpłynęło ponad 130 tys. pozwów, z czego tylko w sierpniu prawie 77 tys.

Resort sprawiedliwości szacuje, że do końca 2010 r. do e-sądu skierowanych zostanie około pół miliona spraw.

Dlatego też minister sprawiedliwości podjął decyzję o kolejnym, już drugim w tym roku, wzmocnieniu kadrowym lubelskiego sądu. Od 10 września nastąpi delegowanie referendarzy z ośrodków migracji ksiąg wieczystych, którzy będą pracować zdalnie ze swoich miejsc pracy w systemie teleinformatycznym e-sądu.

– Ponadto XVI Wydział Cywilny Sądu Rejonowego w Lublinie zostanie wzmocniony nowymi 30 etatami urzędniczymi przeznaczonymi do obsługi spraw w elektronicznym postępowaniu upominawczym – informuje Krzysztof Kwiatkowski, minister sprawiedliwości. I dodaje, że nastąpi to przez przekształcenie 30 nieobsadzonych etatów asystentów z różnych okręgów sądowych.

Dodatkowo budżet e-sądu zostanie zwiększony o około 300 tys. zł. Pieniądze te zostaną przeznaczone m.in. na bieżącą działalność sądu oraz na zakup sprzętu.