Sędziowie będą wysyłać premierowi czerwone kartki

autor: Małgorzata Kryszkiewicz24.08.2010, 03:00; Aktualizacja: 24.08.2010, 13:48

Po raz kolejny sędziowie przeprowadzą ogólnopolskie akcje protestacyjne. Odmówią uczestnictwa w komisjach podczas wyborów samorządowych, zorganizują dni bez wokand oraz wręczą premierowi czerwone kartki.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (111)

  • ini(2010-08-24 16:19) Zgłoś naruszenie 00

    Jak bedzie w przyszlym roku - czas pokaze.

    Odpowiedz
  • mariiia(2010-08-24 20:11) Zgłoś naruszenie 00

    sędziowie w tym roku tez już dostali podwyżkę ale o tym cisza.
    a tymczasem pracownicy sądów od 2006r. pracują bej jakichkolwiek podwyżek, czyli realnie ich płace ulegają stałej obniżce, podczas gdy wymagania co donich stale rosną, więcej na ten temat na forum : sadowe.p2a.pl

    Odpowiedz
  • rocky(2010-08-25 15:02) Zgłoś naruszenie 00

    Największy paradoks polega na tym ,że władza wykonawcza i ustawodawca w żaden sposób nie są zainteresowane realnymi zmianami w wymiarze sprawiedliwości, które uzdrowiłyby system. Sprawna skuteczna 3 władza to po prostu dla nich niewygodne. Schemat zarządzania a własciwie ręczne sterowanie sądownictwem pochodzi z poprzedniej epoki ale pasuje bo daje kontrolę nad sądami. Jest dużo grup nacisku ,które też nie sa za zmianani,np. niewydolna Poczta zmora sprawności postępowań ,która przez Min. Skarbu blokuje powołanie służby doręczeniowej w Sądach , bo ta zagraża jej bytowi. Silne Sądy to skuteczniejsze dochodzenie roszczeń przez obywateli od Państwa , które robi prawie wszędzie prowizorkę i często narusza ich prawa np. wywłaszczenia. Politycy boją się szybkich rozliczeń po ewentualnym ustąpieniu po następnych wyborach .
    KIEDY SPOŁECZEŃSTWO ZROZUMIE , ŻE SILNY, NIeZALEŻNY ( także finansowo) WYMIAR SPRAWIEDLIWOŚCI JEST W JEGO INTERESIE!!!
    w dobie PRL tuz po wojnie przychodziły z Moskwy dyrektywy by sędziowie w Polsce nie zarabiali za duzo , bo nie służy to kontroli nad nimi i poczują się zbyt niezależni od systemu.
    We Francji i Włoszech politycy robia ostatnio nagonkę na sędziów bo ci w tym sędziowie śledczy wygrzebali za dużo afer z udziałem polityków.

    Naprawdę większośc sędziów chce służyć godnie państwu , zmieniać ten kraj na lepsze w duchu praworządności i sprawiedliwości ale do tego potrzebne są im instrumenty ( niezalezność od ocen urzędników ministerstwa, samorzadność, godne płace, odformalizowane procedury ) które spowodują,że nie będa się bali w sposób zdecydowany stanąc w obronie prawa także na niekorzyść sił rządzących i wypełnią konstytucyjną rolę .

    Jeśli społeczeństwo tego nie chce to nie ma o czym dalej rozmawiać, niech powoła trójki rewolucyjne - emeryt, robotnik i komisarz ludowy pracujące za wódkę i tytoń.Będzie tanie skuteczne Państwo... a potem tylko płacz jak to Państwo da po d... społeczeństwu.

    Odpowiedz
  • ssr(2010-08-25 12:11) Zgłoś naruszenie 00

    do Qimbuł

    Nie możesz przez pryzmat swojej, aczkolwiek ważnej dla Ciebie sprawy, oceniać wszystkich sędziów.
    Odpowiedzialność zbiorowa to chyba nie najlepsze stanowisko...

    Zgadzam się natomiast w pełni z Tobą, że "...Sędziowie przy wydawaniu wyroków powinni mieć czas na sprawiedliwą ocenę stanu faktycznego, bo nazwa i toga powinny zobowiązywać..."

    Tylko, że choć może to brzmi dziwnie - to właśnie politycy, a w szczególności media i Ministerstwo Sprawiedliwości swoimi pomysłami pod hasłem "SZYBCIEJ.. SZYBCIEJ" doprowadzają do takich sytuacji.

    Zastanów się, jak Ty bys pracował, gdybyś zamiast dogłębnie pochylić się nas ludzką sprawą, miał nad sobą bat, że "tylko tyle spraw Pan załatwił, to chyba trzeba będzie dyscyplinować pana..." i ciągłe straszenia i praca pod statystyke.

    Z drugiej strony każdy chce jak najszybciej mieć swoją sprawę rozpoznana i jak to wszystko pogodzić? Uczciwie byłoby - kończę jedna sprawę, załatwiam następną w kolejności wpływu.

    Niestety nie dają nam tak pracować. Mam 7 dni na wyznaczenie terminu w sprawie, bo straszą dyscyplinarką. Nieważne, że termin będzie odległy, bo mam juz na biegu 200 innych spraw. Wszystkie naraz i wszystkie jak najszybciej, bo statystyka..

    To jest rzeczywisty obraz wymiaru sprawiedliwości. Potem - masz rację dochodzi niekiedy do takich sytuacji jak Twoja, że uwazasz, że była rozstrzygnięta bez dogłębnego zbadania sprawy.

    Odpowiedz
  • Qimbuł(2010-08-25 12:04) Zgłoś naruszenie 00

    do 71: - z IP: 81.190.105.* (2010-08-24 22:16)
    być może, że tu wpisują się tylko debile ale i ty nie jesteś lepszy /a/

    Odpowiedz
  • ssr(2010-08-25 12:03) Zgłoś naruszenie 00

    Drogi Korniku

    Piszesz o czymś o czym nie masz bladego pojęcia, a wiedzę czerpiesz chyba tylko z Faktu lub Superexpresu.

    Pensje sędziów są niemalże 2x mniejsze niż w roku 1996. 2x większe owszem są w stosunku do urzędników sądowych, ale chyba jakaś gradacja musi być. To za czystej komuny sprzed wojny lansowano hasło o równych żołądkach.

    Urlop przysługuje sędziemu taki sam jak każdemu innemu pracownikowi, czyli w pełnym wymiarze 26 dni. Po 10 latach od nominacji, czyli doliczając okres aplikacji i asesury po 16 latach sędzia ma dodatkowe 5 dni urlopu, a po następnych 5 latach kolejne 5 dni.
    Łącznie w wieku (najwcześniej) 45 lat ma dodatkowe 10 dni, czyli 36 dni urlopu. Gdybyś umiał mnożyć razy dwa, jak piszesz to zorientowałbyś się, że do tych x2 jeszcze brakuje.

    Pracy to jest 2x, ale więcej, bo w 1997 roku było 4,8 mln spraw, a teraz jest ponad 11 milionów rocznie więcej i każda najmniejsza nawet ******** sprawa oplucia sąsiada, czy sikania pod płotem zgodnie z wielką Konstytucja musi byc rozpatrywana przez sąd. A sędziów przybyło 2 tysiące od tego okresu.

    I drogi kolego - jak chcesz cos napisać - to pisz merytorycznie i podpieraj się danymi. Jak ich nie znasz to won na onet - tam takie bzdety sa popularne.

    Odpowiedz
  • Qimbuł(2010-08-25 11:59) Zgłoś naruszenie 00

    Sędziowie przy wydawaniu wyroków powinni mieć czas na sprawiedliwą ocenę stanu faktycznego, bo nazwa i toga powinny zobowiązywać, natomiast na krzywdzącej mnie postawie sędziów w odniesieniu do mojej miernej ale bardzo ważnej dla mnie sprawy uważam, że sędziom należałoby raczej uszczuplić im pobory zamiast dokładać.

    Odpowiedz
  • Kornik(2010-08-25 11:45) Zgłoś naruszenie 00

    Pensje 2 x wyższe, urlopy 2 x dłuższe, pracy 2 x mniej, a tam 2 x, co najmniej 4 x, to sędzia według Iustycyji

    Odpowiedz
  • :)(2010-08-29 09:32) Zgłoś naruszenie 00

    do 93: żeby była jasność!!! ten JW, który się tu takim nickiem posługuje to nie ten JW od nominacji!!!

    Odpowiedz
  • ssr(2010-08-25 10:50) Zgłoś naruszenie 00

    Jowaśka - co Ty chrzanisz?

    Zgodnie z ROZPORZĄDZENIEM PREZYDENTA RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ z dnia 18 września 2003 r. w sprawie stanowisk i wymaganych kwalifikacji urzędników i innych pracowników sądowych oraz szczegółowych zasad wynagradzania referendarzy sądowych, innych urzędników i pracowników sądowych wojewódzkich sądów administracyjnych

    sekretarz sądowy znajduje się od IX do XII stawki zaszeregowania. Pomiędzy nimi nie ma praktycznie żadnej różnicy i jego zarobki sa kształtowane w widełkach od 1220 do 3050 złotych.

    jeżeli masz 1500zł brutto to macie beznadziejnego prezesa. I pretensje nie do sędziów, a do swojego przełożonego!

    Nie będę dodawał Ci o corocznych nagrodach tylko dla urzędników, czy o dodatkach...

    A na koniec - bezczenie odpowiem w stylu jakim piszecie sędziom - zawsze możecie odejść i zmienić pracę. Miło tak usłyszeć?

    Odpowiedz
  • Obniżyć sedziom zarobki.(2010-08-25 10:02) Zgłoś naruszenie 00

    Jaka praca taka płaca,a że żadna praca to i żadna płaca.Komus sie nie podoba to niech idzie do adwokatury.Sześć koła na poczatek toż to rozbój w biały dzień,a panie sekretarki zarabiają po 1,5 tyś zł.Gdzie tu sprawiedliwość.

    Odpowiedz
  • jowaśka(2010-08-25 09:47) Zgłoś naruszenie 00

    6317 zł brutto zarabia sędzia sądu rejonowego na początku kariery a sekretarz sądowy na początku kariery zarabia 1500 brutto i żadnej wizji na lepsze pieniądze, a sędziowie jeszcze płaczą

    Odpowiedz
  • temida(2010-08-25 09:29) Zgłoś naruszenie 00

    Przydałaby się regulacja że KAŻDY sędzia, zwłaszcza pałacowi dygnitarze wyższych szczebli, ma obowiązek orzekać na sali rozpraw w pełnym wymiarze co najmniej raz w tygodniu. A kto nie chce orzekać traci urząd. Skończyłoby się bujanie w chmurach, coraz głupsze pomysły z sufitu i ucieczka od sali na różne urzędowe synekurki...

    Odpowiedz
  • rocky(2010-08-24 22:21) Zgłoś naruszenie 00

    ludzie myslicie, że oceny są takie niezbędne. Idea w pewnych wypadkach słuszna ale sedziowie mają uzasadnione obawy,że są tylko po to by pracować na ilość a nie jakość . Ministerstwa nie obchodzi treść wyroku, czy jest on słuszny, liczy się, że sprawa zakończona a ,że po szybkim byle jakim procesie wyrok będzie uchylony to już nie jest problem bo jest zarejestrowana jako nowa i tak taka ciuciubabaka ze społeczeństwem jak to szybko załatwiamy sprawy w sądach. W tej rzeczywistości taka praca na akord zaszkodzi tylko społeczeństwu

    Odpowiedz
  • jw(2010-08-25 21:32) Zgłoś naruszenie 00

    Jak napisano 6317 zł brutto zarabia sędzia sądu rejonowego na początku kariery. Do tego trzeba doliczyć "trzynastkę". Czyli wychodzi ponad 6800 brutto średnio na miesiąc (od wynagrodzenia nie są odprowadzane składki na ZUS). Czy to jest niskie wynagrodzenie? W odniesieniu do PKB to nie. Szykuje się podniesienie podatków, a sędziowie grożą strajkiem. Czyżby nie wiedzieli skąd państwo bierze środki na ich wynagrodzenie. Jak napisał jeden z wypowiadających się na tym forum sędziów wśród nich też są "obiboki". Może same środowisko mogłoby ich wyeliminować? Bo dla nich do pewnie super wynagrodzenie. Jeżeli komuś wynagrodzenie nie odpowiada, to może spróbować w innym miejscu (np. korporacja). I jeszcze jedno - czyżby osoby kończące prawo nie wiedziały jak kształtują się wynagrodzenia w sądownictwie. Doskonale to wiedzą.
    P.S. Czy nowi powołani dziś sędziowie też przyłączą się do tzw. dnia bez wokandy?

    Odpowiedz
  • -(2010-08-24 22:16) Zgłoś naruszenie 00

    Do kretynów.

    Dlaczego sędziwoie mieli by się bać negatwynej opinii. I tak oporócz Anny Maroii Wesiołowskiej wszyscy to debile, łapwówkarze i kretyni a Sędziny gorzej niż k... Poslkiemu debilowi można i sto lat tłumaczyć ajk wygląda rzeczywistość pracy sędziego co to jest Władza sądownicza jaki to miód wydaqwać wyroki ,że kobiety sędzie muszą pracowąć jako jedyne chyba w Polsc edo 65 roku życia, że sędzią wiszą i powiewają imminitety że chętnie by płacili ZUS a stan spoczynku i tak za chwilę ku uciesze chołoty odbiorą. ( Co za przyjemność to będzie, biedujący sędzia na emeryturze, dobrze mu tak. )
    Polski debil i tak Wszystko wie lepiej , szkoda czasu małpie tłumaczyć.

    ps. i ja nie jestem sędzią

    Odpowiedz
  • Jan Żak(2010-08-24 21:26) Zgłoś naruszenie 00

    Do Sędziego
    Dziękuję Panu za odpowiedź i tylko w części się z panem zgadzam. Przecież prawo i procedury na które się Pan powołuje to nie redagują tylko politycy - przecież ich propozycje są sprawdzane, opiniowane i weryfikowane przez PRAWNIKÓW sejmoyych, i nie tylko, którzy dali opinię pozytywna.Jeżeli procedura jest przyjęta a się nie sprawdza to należy ją zmieniać - nie wprowadzają tego krasnoludki. Postawa wielu Sadów tylko mówi o tym, że nie ma ludzi odważnych, którzy merytorycznie powinni "gorsety" usuwać. Propozycja strajku włoskiego wyrobi w dużej części społeczeństwa tylko wrogość do tych zawodów. Pan Palikot to nie człowiek z mojej bajki ale chociaż trochę stara się zmienić. Ja pracuję w przemyśle, żyję z eksportu i importu i widzę ile te nasze uregulowania prawne przynoszą przynoszą szkody,wymiernej szkody dla nas i kraju.
    Życzę Panu i Pana kolegom odwagi i determinacji w zwalczaniu złych procedur w sądach.
    Pozdrawiam
    Jan Żak

    Odpowiedz
  • prawnik(2010-08-24 21:25) Zgłoś naruszenie 00

    do 69 boże jaki ty jestes głupi...

    Odpowiedz
  • Marek K.(2010-08-24 21:14) Zgłoś naruszenie 00

    A mnie się zdawało, patrząc na pracę sędziów, ze oni właśnie protestują i strajkują. To co teraz będzie? Strach pomyśleć.

    Odpowiedz
  • -----------(2010-08-24 19:37) Zgłoś naruszenie 00

    Moi Drodzy! Chciałem przypomnieć, że sędzia to nie jest urzędnik, lecz wykonuje władzę sądowniczą jak poseł ustawodawczą, czy minister -wykonawczą. Niestety w przeciwieństwie do pozostałych jego uposażenie różni się zasadniczo.Nie posiada służbowego samochodu, telefonu, mieszkania, darmowych przejazdów komunikacją. Poza tym nie wolno mu tego, nie wolno tamtego, ma się ładnie ubierać, dokształcać i w ogóle ma być super, ekstra itd.itp. Ja chętnie zrezygnuje ze stanu spoczynku (bo nie wiem czy dożyję) w zamian za to, że wykonując służbę dla Państwa, Państwo to doceni i pozwoli mi np. kupić sobie mieszkanie. Społeczeństwo przy tym nie ma zielonego pojęcia jak wygląda praca sędziego i ile poświęca czasu, w tym weekendów na czynności zawodowe. Pozdrawiam wszystkich sędziów.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane