Aplikacje prawnicze: jutro mija termin na złożenie dokumentów

autor: Agnieszka Bobowska10.08.2010, 03:00; Aktualizacja: 10.08.2010, 13:58

Niektóre okręgowe rady adwokackie oraz izby radcowskie prowadzą rekrutację na aplikacje także drogą elektroniczną.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (34)

  • Aplikacja to najgorsza forma(2010-08-10 04:52) Zgłoś naruszenie 00

    kształcenia jaką wymyślił człowiek. Dlatego w przypadku innych zawodów zanikła wraz ze średniowieczem.

    Taka forma kształcenia jest najlepsza do powielania i utrwalania błędów przekazywanych z patrona na aplikanta.
    Osobiste walory patrona też nie są tym co w normalnym kraju chciano by przekazać kolejnym pokoleniom. Czy paradowanie w sukience i wciąganie białego proszku nosem jest zachowaniem, które aplikanci powinni zaobserwować i naśladować? A może aplikanci powinni naśladować mecenasa D. zamieszanego w poważną aferę gospodarczą, a może powinni naśladować mecenasa N. który w programie TV (prowadzonym przez Lisa) rzuca ********** o pisuarze, co w jego mniemaniu ma być "inteligentną" grą słów odnoszącą się do partii PIS.

    Ja nie odnajduję nawet jednej rzeczy, której bym chciał się nauczyć od tych ludzi. Zastanawia mnie tylko czemu państwo przymusza do udziału w korporacjach.

    Dlaczego państwo (czy raczej jego "reprezentanci") twierdzą, że w ramach studiów PROFESOR: adwokat, radca, notariusz - nie potrafią niczego nauczyć pożytecznego, a w ramach aplikacji MAGISTER: adwokat, tradca, notariusz - już potrafią. Dlaczego szef katedry: adwokat, radca, notariusz nie potrafi ułożyć programu nauczania, który byłby komukolwiek przydatny? Dlaczego w ramach aplikacji już potrafi to zrobić magister?
    Czyżby hierarchia kwalifikacji w ramach korporacji była odwrotna i profesor jest głupszy od magistra? Czyż nie nadeszła pora na reformę wyższych uczelni?

    Czemu rząd PO ma na uwadzę tylko interes korporacji? Czemu ma gdzieś interes społeczeństwa i jego prawo do wolnego wyboru - podstawowej sprawy w demokracji.

    Odpowiedz
  • Zorientowany(2010-08-10 06:44) Zgłoś naruszenie 00

    Zbliża się kolejny nabór, a są jeszcze do tej pory aplikanci bez patrona. Jak Ministerstwo Sprawiedliwości zamierza rozwiązać problem niesubordynacji samorządów i niewywiązywania się przez nie z obowiązku objęcia patronatem wszystkich aplikantów? Proszę Państwa, za tę sytuację ktoś jest odpowiedzialny. Albo należy realizować szkolenie aplikantów rzetelnie, albo rozwiązać samorządy prawnicze i znieść aplikacje. W końcu do czego to jest podobne, żeby ludzie po studiach nie mogli wykonywać zawodu. Tu chodzi wyłącznie o interes grupy uprzywilejowanej. Tak się jakoś dziwnie składa, że utrudnienia są wyłącznie w dostępie do lukratywnych zawodów. Nie ma większych przeszkód w możliwości wyboru i wykonywania zawodu bardzo odpowiedzialnego i wymagającego wielkich umiejętności, ale ciężkiego i niskopłatnego.

    Odpowiedz
  • do 1(2010-08-10 07:32) Zgłoś naruszenie 00

    na studiach masz wykłady, na aplikacji praktykę (przynajmniej tak powinno być). to samorządy odpowiadają za jakość szkolenia.

    Odpowiedz
  • Gummybear(2010-08-10 07:51) Zgłoś naruszenie 00

    Ministerstwo nie jest ani w stanie, ani chętne rozwiązywać problemy każdego jednego aplikanta. Wolny rynek jest. Jeżeli ktoś nie ma pracy, to znaczy że Minister ma mu ją załatwić. Bez absurdów proszę.

    Odpowiedz
  • Do 4(2010-08-10 08:14) Zgłoś naruszenie 00

    Jaki wolny rynek? Usług prawniczych??? W Polsce???

    Mnie zaś ciekawi jaki interes ma patron w kształceniu konkurenta? A im rynek będzie się wysycał tym ten interes będzie mniejszy. Przecież to nauczanie przez patrona jest oparte na myśleniu życzeniowym nijak mającym się do realu.

    Odpowiedz
  • Prawnik(2010-08-10 08:21) Zgłoś naruszenie 00

    Organizację aplikacji regulują przepisy. Ministerstwo może sobie nie być chętne, ale jako organ nadzoru nad samorządami prawniczymi jest odpowiedzialne zarówno za prawidłowy przebieg aplikacji, jak i za kształt legislacji w tym zakresie. Ministerstwo Sprawiedliwości i samorządy ponoszą wspólną odpowiedzialność za szkolenie aplikantów. Przepisy zobowiązują samorządy do objęcia patronatem wszystkich aplikantów, co potwierdził Sąd Najwyższy, a Ministerstwo jest zobowiązane to wyegzekwować.

    Mamy wolny rynek? Bez żartów proszę. Ale być może to antycypacja.

    Odpowiedz
  • Michał(2010-08-10 08:27) Zgłoś naruszenie 00

    Problem w tym, że sposób myślenia zależy od miejsca siedzenia. Obecni kandydaci na aplikantów sa za otwarciem zawodów prawniczych. Szkoda tylko ,że po ukończeniu aplikacji i zdaniu egzaminu nagle im się światopogląd zmienia.

    Oni wszyscy po prostu boją się, że wraz z otwarciem zawodów prawniczych będzie wolna konkurencja i klienci wybiorą tych lepszych a nie ich. Zamknięte zawody prawnicze są wymysłem nieuków, którzy zapuścili już korzenie w korporacjach wraz ze swoimi rodzinami i znajomymi. Dobry adwokat, radca czy notariusz nie boi się otwarcia zawodów prawniczych, bo wie, że jakością swoich usług wywalczy sobie bez problemu pozycję na wolnym rynku. I wcale wiele finansowo nie straci. Przez pierwszy okres byłaby oczywiście walka cenowa. Ale po niedługim czasie upadłby kancelarie świadczące słabej jakości usługi, bo nikt nie chciałby być reprezentowany przez nieuka. Wraz z nimi upadnie mit o obniżeniu jakości usług wraz z otwarciem zawodów prawniczych. A Ci co się utrzymają na rynku i tak będą narzucać ceny wedle uznania i możliwości klientów w danym okręgu.

    Proste? Pewnie, że tak.

    Odpowiedz
  • APEL(2010-08-10 08:47) Zgłoś naruszenie 00

    ABSOLWENCI !

    NIE POPEŁNIAJCIE TEGO BŁĘDU !

    NIE IDŹCIE TĄ DROGĄ !

    Odpowiedz
  • Prawda jest prosta(2010-08-10 08:51) Zgłoś naruszenie 00

    Liczenie na to, że po zupełnym otwarciu usług prawnych coś się nadzwyczajnego wydarzy jest błędem. Zaś bojaźń korporacji przed takim otwarciem jest nieuzasadniona. To prosta kalkulacja: 1000 zł ZUS i drobne opłaty, 1000-1500 wynajęcie lokalu, utrzymanie siebie (rodziny) to kolejne wydatki. Na 1000 prawników, tylko 100 w ogóle myśli o własnej działalności, 10 taką działalność mogłoby podjąć, a raptem 3 utrzyma działalność przez rok. Tak więc, ani propagatorzy otwarcia zawodów nic by nie zyskali (tylko jednostki podjęłyby się samodzielnej pracy), ani - z tych samych powodów - korporanci nie maja co rozrywać szat. Taka jest moja opinia.

    Odpowiedz
  • Tak to widzę(2010-08-10 09:52) Zgłoś naruszenie 00

    Nr 9 ma rację. W ministerstwie leży gdzieś zapomniany projekt ustawy o państwowych egzaminach prawniczych, w uzasadnieniu którego podano że stworzenie tzw. doradców prawnych zwiekszy dostęp do usług prawniczych dla mniej zamożnych obywateli. Niestety, ale wg mnie i wg tego co pisze nr 9 tak się nie stanie. Koszty prowadzenia działalnosci są takie jakie są i poki co nie zanosi się na obniżenie podatków i składek ZUS. Na to trzeba zarobić, a żeby zarobić to niestety trzeba "wydoić" klienta. Zniesienie korporacji nic by tutaj nie zmieniło, prawnik jest przedsiębiorcą więc tak samo dotyczą go realia ekonomiczne. Natomiast uważam że konieczne jest zniesienie zakazu reklamy obowiązujące w kodeksach etyki. To dziwne rozwiąznie nijak nie przystaje do współczesnych realiów, a uzasadnianie zakazu powoływaniem się przez tzw. samorządy na godność zawodu wydaje się co najmniej dziwne. Z czasem i to sie zmieni, ale dopiero wtedy gdy dziadki leśne z rad okręgowych już całkiem przejdą na emeryturę.

    Odpowiedz
  • Karramba(2010-08-10 10:05) Zgłoś naruszenie 00

    I co ma być w tych reklamach usług prawniczych - że sprzedają porady na wagę po 100 zł za kilogram ? Każdy prawnik ma obowiązek starannego działania i to wynika z zawodowego charakteru jego działalności, a nie z reklamy.

    Odpowiedz
  • Milioner(2010-08-10 10:46) Zgłoś naruszenie 00

    Nr 9 i 10 - w końcu ktoś dotknął sedna tematu. Każdy myśli o zawodzie adw. jako lukratywnym zawodzie, myśląc że po uzyskaniu tytułu jego życie odmieni się jak życie Kopciuszkowi. To totalna bzdura. To jest biznes jak każdy inny. Możesz być panem mecenasem lub kosmetyczką. Jak jesteś przebojowy, dobry w swym fachu, nie boisz się ryzyka gospodarczego czyli jesteś skłonny zainwestować w swój biznes np. 50 tys zł i więcej, to MOŻE ci się uda. A ile gabinetów kosmetycznych upadło, mnóstwo! To co, kancelarii adwokackich nie będzie to dotyczyło. Zmieńcie swe podejście to tematu, ten zawód jest jak każdy inny biznes, można być w nim "milionerem" ale też i zerem!!

    Odpowiedz
  • obywatel(2010-08-10 11:19) Zgłoś naruszenie 00

    niemożliwe ale już 3 głosy mądrych tu przeczytałem. sam jestem aplikantem i widzę, że 90% ludzi nie ma pojęcia o rynku i w ogóle aplikacjach, pracy w kancelariach, patronach i późniejszych możliwościach. a prawda jest taka że zapier*** się 24h 365 lub 366 dni w roku i dopiero wtedy coś się z tego ma. brutalne? - ale tak jest.

    Odpowiedz
  • wystawić flagę NIEPODLEGŁOSCI(2010-08-10 11:52) Zgłoś naruszenie 00

    Tylko system ksztalcenia obowiazujacy na studiach JEDNOLITYCH (czyli prawa tez) daje 100% skutecznosc,100% zdawalnosc egz.zawodowych i staz w zawodzie.

    Takim systemem ksztalca sie lekarze i dentysci.I mam nadzieje,ze jak najszybciej PRAWNICY.

    To znaczy system z bialorusko-ruskiego skorumpowane stanie sie systemem PANSTWOWYM,ktorym to Minister Sprawiedliwosci i koporacje z wyłączeniem GŁÓWNEGO BLOKERA I NACZELNEJ KOPORACJI W TYM KRAJU BLOKUJACEJ DOSTEP DO ZAWOU,CZYLI UCZELNI WYZSZYCH (i ich przyjaciol) przestanie miec jakikolwiek wplyw na rekrutacje,programy studiow i przestanie dawac dyplomy bez ZAWODU!

    To będzie najpiekniejszy dzień w zyciu kazdego absolwenta,ktory realnie mysli o tym by wejsc do profesji.

    Odpowiedz
  • ......(2010-08-10 11:54) Zgłoś naruszenie 00

    dodam,ze prawie we wszystkich krajach UE i USa to obowiazuej,za wyjatkiem Polski,Rosji i Białorusi,,,

    Odpowiedz
  • Polak mądry po skzodzie?(2010-08-10 11:58) Zgłoś naruszenie 00

    i wowczas gdy od prawnikow odczepia sie wszyscy ekonomisci ,zarzadcy,manegerowie i reszta.

    to nie tak banda!

    Takiego dryblingu dokonaly wszystkie panstwa walczace z korporacjami i sitwa,ktora NISZCZY MŁODYCH PRAWNIKÓW

    Odpowiedz
  • do 9, 10, 12, 13(2010-08-10 13:49) Zgłoś naruszenie 00

    To dlaczego korporacje tak protestują. Skoro to jest taka ciężka nie nieopłacalna praca, to czemu korporacje robią co mogą, żeby nie dopuścić innych do świadczenia usług z zakresu pełnomocnictwa sądowego.
    O tym czy się ktoś utrzyma na rynku decyduje rynek, a nie widzimisię konkurencji.
    Bajki o nieopłacalności zawodów od jakiegoś czasu rozpowszechniane są przez korporacje. Dlaczego więc pchacie do tak nieopłacalnych zawodów własne dzieci? Niech idą na górników albo do hut. Czy wy myślicie, że myśmy tu przyjechali wczoraj?

    Odpowiedz
  • iko(2010-08-10 13:57) Zgłoś naruszenie 00

    artykuł

    Odpowiedz
  • yeti(2010-08-10 14:22) Zgłoś naruszenie 00

    szukam tanij porady prawnej w promocji. Daje 99 groszy od sztuki, są chętni? przecież ma być tanio, wysoka jakość, no i ostra konkurencja. To co jest z wami lenie? zwariowałem i pieniążki rozdaje a darmozjady niechcą pracować? Państwao wam kasy nie da trzeba na nią zapracować, a jak ktoś posiedzi z 3 dni and sprawą za 50 zł to zobaczy jak smakuje prawnicza profesja. i basta!

    Odpowiedz
  • plosiak(2010-08-10 14:35) Zgłoś naruszenie 00

    Do 9 i 10 - może zamiast wykazywać się niekompetencją, warto zerknąć do przepisów ? ZUS dla początkującego mecenasa to ok. 340 zł miesięcznie przez 2 lata. Czyli nie żaden tysiak. Właśnie dlatego nie można dopuścić do działania osób, które nawet we własnej sprawie nie mają pojęcia o regulacjach prawnych.

    Za 1000 zł to na pewno nie wynajmiesz lokalu, może pokój w lokalu po dawnym zespole adwokackim.

    To biznes jak każdy inny, trzeba najpierw zainwestować - co najmniej kilkadziesiąt tysięcy - wyposażenie lokalu, komputer(y), ksero, telefon(y), program prawniczy, samochód, masę pierdół typu zestaw kawowy, szyldy, tablice, www, wizytówki itd. Później musisz za coś żyć, chyba że masz od razu klientów, ale to wyjątki.

    W tym zawodzie z pewnością można doskonale zarabiać - ale po latach ciężkiej pracy, posiadając wiedzę i praktyczne umiejętności, stosując skuteczny marketing (o co łatwo nie jest, mając na względzie samorządowe obostrzenia skierowane przeciw młodym mecenasom - vide zakaz reklamy). Szczęście też się przydaje.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane