Nie ma przepisów dotyczących zasad monitorowania ulic, miejsc pracy czy spółdzielczych bloków. Wskutek tego dochodzi często do naruszania prawa do prywatności i wizerunku obywateli. Generalny inspektor ochrony danych osobowych chce, by powstała ustawa o wideonadzorze.
Wprowadzenie monitoringu na ulicach miast i szkolnych korytarzach miało zmniejszyć liczbę wybryków chuligańskich i przypadków niszczenia mienia. Chociaż tak się stało, to nagrania z kamer nie służą dzisiaj już tylko do poprawy bezpieczeństwa, ale są podstawowym źródłem rozrywki dla internautów.

Pod okiem kamer