Aplikacje prawnicze: na egzamin adwokacki jednak bez laptopa

autor: Agnieszka Bobowska24.05.2010, 03:00

Osoby przystępujące do egzaminów końcowych uprawniających do wykonywania zawodu adwokata, radcy prawnego lub notariusza będą mogły korzystać z ustaw i innych aktów prawnych, a nawet przygotowanych przez organizatorów komputerów stacjonarnych.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (40)

  • gosc(2010-05-29 13:09) Zgłoś naruszenie 00

    XXI wiek a nie ma 1 fachowca ktory by potrafil wylaczyc w laptopach internet... zenula...

    a w Krakowie to dobrze ze mozna dlugopisem pisac bo powinni wprowadzic system pisma klinowego.

    krakow zawsze chce sie wyrozniac...

    Odpowiedz
  • aplikantka radc.(2010-05-25 11:18) Zgłoś naruszenie 00

    szkoda słów na to co ministerstwo wymyśla. cała organizacją egzaminu zawodowego zajmują się ludzie którzy nie maja bladego pojęcia o codziennym warsztacie pracy racdy prawnego/adwokata i wprowadzaja chore rozwiązania.

    karne przez 6 godzin :) a część gospodarcza i admnistracyjna po 3 godz. to juz pokazuje ze ten egzamin nie ma nic wspólnego z praktyką. Pozdrawiam wszystkich przystępujących w czerwcu do egzaminu.

    Odpowiedz
  • fghjk(2010-05-24 16:07) Zgłoś naruszenie 00

    Do aplikant - jest to jedna z kłód podkładanych przez korporacje.

    Koszty związane z aplikacją są NAJZWYKLEJSZYM CENZUSEM MAJĄTKOWYM.
    Pracując u patrona ciężko jest się wyżywić, ubrać, kupić podręczniki i opłacić aplikacje. Bez pomocy rodziców wielu młodych aplikantów nie mogłoby odbywać aplikacji. Jest to ograniczenie w dostępie do wykonywania zawodu ale jak na razie wszyscy się na to godzą. Wystarczy, że młody absolwent dostanie się dzięki byłemu MS Czumie czy Ziobrze i już uważa, że dołączył do elity. Gdyby nie takie jednorazowe akcje MS nie związanego z korporacjami co roku dostawałoby się tylu co za Ćwiąkalskiego. Powiedzmy sobie szczerze korporacje wielu z nas nigdy nie uzna za członka rodziny ale magia bycia lepszym, w stowarzyszeniu etc. zgodnie z teoriami psychologi społecznej działa. I zaraz taki młody co się dostał wraz z 85% innych zdających broni korporacji choć ta tylko czeka żeby go uwalić.

    Odpowiedz
  • ???(2010-05-24 15:52) Zgłoś naruszenie 00

    Czy to prawda, że Minister Kwiatkowski przed rozdziałem MS od prokuratury skorzystał z ustawowego uprawnienia i jako Prokurator generalny wpisał się na listę radców prawnych ?? Swego czasu na niektórych forach były takie pogłoski. Ponoć dlatego promuje teraz ostro radców oraz nie popiera otwarcia dostępu do zawodów prawniczych. Czy ktoś coś wie na ten temat ? Czy to tylko plotki ?

    Odpowiedz
  • Aplikant(2010-05-24 15:55) Zgłoś naruszenie 00

    kpk nie jest najgrubszą ustawą ! Zasady przeprowadzenia egzaminu są nieżyciowe i niestety wynika z nich smutna prawda - trzeba mieć dużo pieniędzy, żeby móc sobie pozwolić na edukację prawniczą. nie dośc, że płaci się po kilka tysięcy za aplikację to jeszcze na egzamin masz zakupić własne komenarze i akty prawne i do tego dwa razy z rzędu, bo te z których się uczyłeś się nie nadają, bo są popodreślane i zawierają własne dopiski ! Wiem jedno, że ten kto wymyśla te reguły w ogóle nie myśli o zdających ! Jest to całkowicie oderwane od prawniczej rzeczywistości już pomijając nawet fakt, że wszyscy młodzi prawnicy, a i duża większość "starszych" od dawna pisze pisma prawnicze tylko na komputerze, a i z większości komentarzy i aktów prawnych korzysta właśńie w formie elektronicznej.

    Odpowiedz
  • E_Leni(2010-05-24 21:48) Zgłoś naruszenie 00

    Po raz kolejny potwierdza się teza, że najłatwiej jest dokonać zmian na papierze - w momencie , kiedy trzeba to wszystko wcielić w życie, zaczyna się panika, kuriozalne zakazy ( brawo Kraków!) i ogólny brak pomysłu, jak to wszystko przeprowadzić. Czy rzeczywiście trzeba wracać do czasów szkicu odręcznego, czy wystarczy wszystko przemyśleć na etapie legislacyjnym i iść z duchem czasu? ( który aplikant teraz pisze apelacje odręcznie??? a zglosowane kodeksy - przeciez to świadczy tylko o tym, że ktoś intensywnie je przeglądał...)

    Odpowiedz
  • Prawnik, aplikant, z woli "jaśniepanów" outsider(2010-05-24 22:59) Zgłoś naruszenie 00

    Wszystko sprowadza się do jednego: żeby utrzymać przywileje dla wąskiej grupy i nie dopuścić innych osób. Przy okazji jeszcze wyciągnąć jak najwięcej pieniędzy od naiwnych, nie biorąc za to jakiejkolwiek odpowiedzialności i niewiele dając w zamian. Wszystko wskazuje na to, że to jest zmowa, lobbing i korupcja na najwyższym szczeblu. Musimy tym państwu podziękować za towarzystwo przy najbliższej okazji, podejmując bardzo przemyślane decyzje wyborcze. Wszak jesteśmy odpowiedzialni za to, kto nami rządzi. Obowiązani jesteśmy przeciwstawić się niesprawiedliwości. Musimy od siebie wymagać, choćby inni od nas nie wymagali. Mamy również obowiązek wymagać od tych, którym powierzyliśmy sprawowanie władzy.

    Na koniec należy dodać, że koteria, oligopol i kartel to nie to samo co elita. Z całą pewnością nie jest to elita walorów, opierająca się na tym, co człowiek sobą reprezentuje i daje społeczeństwu.

    Wszystkich ludzi dobrej woli pozdrawiam serdecznie.

    Odpowiedz
  • rozbawiony (ale już mniej)(2010-05-25 09:41) Zgłoś naruszenie 00

    Już sami nie wiedzą jak utrudnić i posuwają się do absurdalnych i przez to ośmieszających "sztuczek".
    Skoro można mieć komentarze to - wobec braku zakazu komentowania - komentarzem jest również każdy zestaw odręcznych osobistych notatek dotyczących przepisów prawnych. Takie uwagi na temat przepisów lub same przepisy można sobie zapisać nawet na papierze toaletowym i przynieść na egzamin a żadnej komisji nic do tego.

    Odpowiedz
  • r(2010-05-25 10:35) Zgłoś naruszenie 00

    Coś mi się wydaje, że przez te 5 egzaminów cząstkowych a właściwie 4 z poszczególnych części przejdą pomyślnie jedynie nieliczni.
    Dopiero po tym będzie larum że nawet przy wybitnych zdolnościach np. z cywilnego i gospodarczego jak administracyjne czy karne nie pódzie - to niestety ...
    Następnie mądre głowy zaczną się zastanawiać nad zmianą przepisów a ci co obleją zostaną potraktowani jak eksperyment/wypadek przy pracy. Ewentualnie nic nie zmienią i stwierdzą, że jednak trzeba się znać bardzo dobrze na wszystkim a poziom nagle musi być wysoki (w przeciwieństwie do egz. wstępnych i szkoleń) co w efekcie spowoduje zdawalność na poziomie 15% licząc z rosnącą liczbą poprawkowiczów.

    Odpowiedz
  • fdchkhi(2010-05-25 12:04) Zgłoś naruszenie 00

    Nic się nie zmieni póki nie zaczniemy walczyć o swoje. Od wielu lat młodzi prawnicy są oszukiwani i okłamywani a jakoś demonstracji pod MS jak nie było tak nie ma. Dlatego mogą sobie na wiele pozwolić.

    Odpowiedz
  • jeszcze raz ja(2010-05-24 14:03) Zgłoś naruszenie 00

    Najgrubsza ustawa to chyba kpk. Jak mnie wnerwią to sobie ją z 5 kolegami wydrukujemy w całości na egzaminie.

    A gdyby zrzucić się całym rokiem na komentarze i powiedzieć, że to współwłasność 50 osób? No to wtedy co - przecież nie mogą mi zakazać korzystania z mojej własności. I pożyczać da radę.

    Odpowiedz
  • topr(2010-05-25 14:32) Zgłoś naruszenie 00

    dlaczego w tym wątku najwięcej maja do powiedzenia osoby, które nigdy do takiego egzaminu nie przystąpią, nie mają nawet szans przystąpić ?

    zdaję w tym roku ten egzamin i dla mnie to nie problem pisać dlugopisem, tak jak nie bylo z tym problemu na maturze, studiach i aplkacji ...

    ps. co osoba zupelnie zielona w temacie musiala wydrukować żeby zdać cześć adm. w zeszlym roku ? 1 stronę przpeisów o wywlaszczeniu, 2 strony kpa, 3 strony ppsa - razem z szukaniem 5 min...

    Odpowiedz
  • beniek(2010-05-25 18:17) Zgłoś naruszenie 00

    a ja bardzo głośno się śmieję z tych waszych korporacyjnych problemów i z tym uśmiechem udaję się na aplikację ogólną do krakowa.
    Znudziło mi się już tułanie się po idiotycznych rozmowach z nadętymi mecenasami, co to wiedzy mają niedużo, ale mniemania o sobie - wprost przeciwnie.
    Prawdę mówiąc to żal mi was, bijących głową w mur. Ci, którzy od początku byli ustawieni (rodzina, znajomi, plecy) poradzą sobie i na egzaminie i potem, choć pieniądze już kompletnie inne będą zarabiać niż jeszcze kilka lat temu dostawał adwokat czy radca.
    A cała reszta zwyczajnych, nawet solidnych ale niespokrewnionych palestrantów pocieszy się chwilę swoim tytułem i za moment zobaczy, że albo nie ma z czego opłacić czynszu za lokal albo musi dalej u swojego "dobroczyńcy" tyrać za 3000 zł/m-c.

    Takie to szalone perspektywy w tych pięknych, wolnych zawodach się rysują

    Odpowiedz
  • div@poczta.onet.pl(2010-05-25 11:48) Zgłoś naruszenie 00

    Widząc co się dzieje, przestaję mieć wyrzuty sumienia, że zamiast przystępować do aplikacji wybrałem pracę w dziale prawnym spółki. Przecież to czeska komedia! Część gospodarcza przez 3h a karne przez 6... Życzę szczęścia zdającym, będzie baardzo potrzebne :/

    Odpowiedz
  • do 35(2010-05-27 10:46) Zgłoś naruszenie 00

    Tu się kolego z Tobą nie zgodzę, to nie prawda, że każdy adwokat /sędzia/ ma większe umiejetności od każdego aplikanta. Zdażaja się miernoty, które nie wiadomo (a właściwie wiadomo bo można się domyśleć po rodzinie) jak dostały się do zawodu.

    Odpowiedz
  • Bogdan(2010-05-28 11:46) Zgłoś naruszenie 00

    W tym Krakowie zawsze są jaja ;). [Najtrudniejsze studia – UJ, wojskowa dyscyplina na aplikacji, a teraz egzamin pisany „z głowy” ;)] Ciekawe, co z zasadą równości jak wszyscy inni aplikanci w innych miastach będą mieli swoje akty prawne i zamiast bić się o Lexa spokojnie napiszą swoje prace. Pytanie też o ilość drukarek na każdy komputer bo to jest tak naprawdę wąskie gardło na egzaminie. Życzę wszystkim powodzenia pod koniec czerwca.

    Odpowiedz
  • bolo(2010-05-30 12:47) Zgłoś naruszenie 00

    PISZCIE SKARGĘ DO TK ZAWCZASU. NA INNYCH WARUNKACH APLIKACJĘ ZACZYNALIĆIE. ZMIANA REGUŁ GRY W TRAKCIE MECZU ??? ZA TAKI ABSURD MS JAKO PROJEKTODAWCA TYCH PRZEMYSLANYCH PRZEPISOW POWINIEN ZWROCIC KOSZTY APLIKACJI.

    Odpowiedz
  • .(2010-05-30 22:26) Zgłoś naruszenie 00

    No tak, to naturalne. Najpierw żale na zbyt trudne egzaminy wstępne a teraz narzekania na złych nauczycieli. Prawda jest taka - jak ktoś dostanie wszystko za nic - nie będzie się uczył. Zamiast się żalić, trzeba było sie uczyć a nie obijać.

    Odpowiedz
  • fak fak fak(2010-05-24 13:22) Zgłoś naruszenie 00

    Zakaz podkreślania kodeksów - kto w końcu o tym decyduje ? ORA/OIRP czy minister.

    No super sprawa, 3 h na kazus z administracji i weź se stój w kolejce po wydruk samego tekstu prawnego jakiejś durnej ustawy o środowisku. Zresztą ta ustawa ma 500 stron, a skąd mam wiedzieć którą część mi potrzeba.

    Co za problem założyc keyloggera czy inny program szpiegujący i sprawdzić po egzaminie kto używał sieci albo cos innego. Albo co za problem wyłączyć wszystkie usb i modemy i kazać pisać na koncie "gość", a konto administratora zahasłować, zakazać dostępu do dysków innych gdzie ktoś pochował ściągi. Jeden komp to 10 minut pracy.

    To jest farsa, tak zresztą jak kazus karny dla radców. Prawa pracy nie ma, ale karne musi być.

    Zdać, zaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaapić, zapomnieć.

    Odpowiedz
  • eu(2010-05-24 12:06) Zgłoś naruszenie 00

    Do 17
    To dalej jest egzamin korporacyjny. Kto cie będzie oceniał? Członkowie korporacji? Plus członkowie ministerstwa zarządzanego aplikanta radcowskiego - ministra.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane