Brytyjski rząd nakazał Google’owi zniszczyć dane, które zebrał o mieszkańcach Zjednoczonego Królestwa w 2008 roku. Firmie grozi też proces za złamanie reguł ochrony prywatności w Niemczech i USA. Po co koncernom informacje o ich klientach?

Kompilując dane o charakterze publicznym do swoich map, Google przy okazji automatycznie zdobył także informacje o osobach prywatnych. Google ma ogromną ilość informacji o obywatelach wielu krajów, często większą niż władze tych państw. One się przydają w biznesie.

Do czego?