Senatorowie będą głosować m.in. nad zgłoszoną na ubiegłotygodniowym posiedzeniu senackiej komisji zdrowia poprawką, która zaostrza przepisy nowelizacji - wprowadza całkowity zakaz palenia m.in. w lokalach gastronomicznych i rozrywkowych.

Sejm znowelizował ustawę o ochronie zdrowia na początku marca. Przyjęte rozwiązania złagodziły jednak pierwotne propozycje sejmowej komisji zdrowia, dotyczące miejsc, gdzie wolno palić.

Pierwotnie projekt przewidywał wprowadzenie całkowitego zakazu palenia

Pierwotnie projekt przewidywał wprowadzenie całkowitego zakazu palenia m.in. w restauracjach, barach, dyskotekach. Podczas ostatecznego głosowania przyjęto jednak poprawkę mniejszości liberalizującą te propozycje. Zakłada ona, że właściciele lokali gastronomicznych o powierzchni poniżej 100 metrów kw. będą mogli zdecydować, czy lokale te będą w całości przeznaczone wyłącznie dla osób palących czy niepalących. W większych lokalach (powyżej 100 m kw.) właściciel będzie mógł wydzielić sale dla palących.

Nowela wprowadza całkowity zakaz palenia m.in. w środkach transportu publicznego (taksówkach, samochodach służbowych), publicznych miejscach przeznaczonych do wypoczynku i zabawy dzieci (np. na plażach) oraz przystankach komunikacji miejskiej. W myśl zapisów ustawy, palenie będzie dopuszczalne w specjalnie wydzielonych pomieszczeniach w hotelach, akademikach, uczelniach wyższych, a także np. w domach spokojnej starości i domach zakonnych.

W zeszły czwartek senacka komisja zdrowia opowiedziała się za całkowitym zakazem palenia m.in. w lokalach gastronomicznych i rozrywkowych i tym samym przeciw wydzielaniu w nich sal dla palących. Poprawkę w tej sprawie złożył senator PO Rafał Muchacki. Jak argumentował, sam jest onkologiem, "widział ludzi, którzy umierają z powodu papierosów i od początku jest ich wrogiem". "Komisja zdrowia musi się kierować kryteriami zdrowia" - podkreślił.

Wiceminister zdrowia Marek Twardowski mówił jednak dziennikarzom po posiedzeniu senackiej komisji zdrowia, że proponowana przez nią zmiana jest "zbyt daleko idąca". "Chroniąc osoby niepalące, musimy wprowadzać racjonalne uwarunkowania, żeby palący nie byli prześladowani" - uważa Twardowski.