Orzeczony przez notariusza w Kairze rozwód, który nastąpił na skutek jednostronnego oświadczenia woli męża bez uwzględnienia stanowiska żony, sprzeciwia się konstytucyjnej zasadzie równouprawnienia małżonków i nie może być uznany w Polsce.
Rozwód sprzeczny z podstawowymi zasadami polskiego porządku prawnego nie zostanie uznany w naszym kraju. Tak orzekł Sąd Apelacyjny w Katowicach. Sprawa dotyczyła uznania za skuteczne na obszarze RP świadectwa rozwodu wystawionego przez notariusza Biura Notarialnego Spraw Osobowych w Kairze. Potwierdzało ono rozwiązanie małżeństwa mężczyzny posiadającego obywatelstwo marokańskie i polskie z kobietą posiadającą obywatelstwo polskie i francuskie. Małżeństwo zostało zawarte w Kairze i zarejestrowane w polskim urzędzie stanu cywilnego. Ostatnim wspólnym miejscem zamieszkania stron były Katowice.
Sąd apelacyjny stwierdził, że w sprawie nie zostały zastosowane przepisy konwencji o uznawaniu rozwodów i separacji sporządzonej w Hadze 1 czerwca 1970 r. (Dz.U. z 2001 r. nr 53, poz. 561) obowiązującej w Polsce od 24 czerwca 1996 r. Choć Egipt jest stroną konwencji, nie stosuje się jej do stosunków polsko-egipskich, gdyż Egipt nie wyraził zgody na przystąpienie naszego kraju do konwencji. Należy więc stosować polską ustawę – Prawo prywatne międzynarodowe. Zgodnie z art. 18 tej ustawy dla rozwodu i separacji właściwe jest wspólne prawo ojczyste małżonków. W razie braku takiego prawa właściwe jest prawo państwa, w którym oboje zamieszkują. Jeśli ustawa przewiduje właściwość prawa ojczystego, obywatel polski podlega prawu polskiemu.