Radca prawny przygotuje akt oskarżenia

autor: Łukasz Sobiech23.10.2009, 03:00; Aktualizacja: 23.10.2009, 10:12

Adwokaci stracą monopol na sprawy karne. Nie tylko oni, ale również radcowie prawni będą pełnomocnikami stron w sprawach karnych.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (47)

  • a prawo to nie bajka,ani nie film(2009-10-23 21:01) Zgłoś naruszenie 00

    Ja nie chodzę do kościoła.
    W spowiedziach nie uczestniczę.

    Odpowiedz
  • jak każdy z twojej ręki na tym forum(2009-10-24 10:41) Zgłoś naruszenie 00

    Z braku laku dobry tekst.

    Odpowiedz
  • IP: 80.50.233(2009-10-23 18:02) Zgłoś naruszenie 00

    zgadza się, to jakis debil jest - nazwijmy to zjawisko jasno, nie ma pojecia o prawie, pewnie siedzi na poczcie i przybija pieczątki na listy - frustrat

    Odpowiedz
  • RADCA(2009-10-23 18:56) Zgłoś naruszenie 00

    Egzamin zawodowy z prawa karnego obowiązuje radców od 2000 r. Od tego czasu prawo karne materialne i procesowe jest na aplikacji radcowskiej przedmiotem wykładów kończonych stosownym egzaminem cząstkowym. Ponadto aplikanci radcowscy odbywają praktyki w sądach karnych i prokuraturze. Dodatkowo od wielu lat radcowie występują w sądach karnych jako pełnomocnicy przedsiębiorców oraz instytucji. Zatem ostatnio komentowana zmiana prawa rozszerza jedynie w niewielkim zakresie uprawnienia radców i to wyłącznie w zakresie podmiotowym. Jeżeli chodzi o materię ujętą przedmiotowo to radcowie z powodzeniem działają w sądach karnych od wielu lat. Piszę to mając na uwadze m.in. swoją dotychczasową praktykę. Dlatego też wszyscy, którzy bijecie pianę, lepiej będzie jak wcześniej przeanalizujecie komu i jak można "dokopać" niż się będziecie ośmieszać. Tym się różni radca prawny od magistra prawa (itp.), że ten pierwszy zawsze najpierw zbada stan faktyczny i i rozezna sytuację prawną zajmując optymalne stanowisko (m.in. reprezentując klienta), ten drugi zaś co do zasady działa po omacku, niezauważając nawet "czubka góry lodowej".

    Odpowiedz
  • lexpistols(2009-10-23 19:24) Zgłoś naruszenie 00

    wiele szumu o nic, też mi filozofia w sprawach karnych występować i to po stronie pokrzywdzonego / posiłka/, sąd wszytsko musi robić z urzędu, materiał dowodowy jest zgromadzony w postępowaniu przygotowawczym, a w dodatku do tej samej bramki gra prokurator, prywatki pominę bo naprawdę ich waga jest powalająca = jedna pani powiedziała o drugiej, że ta się puszcza, wielkie halo. Naprawdę patrząc odstrony pełnomocnika to w sprawie karnej nie wiele można spie...ć w porównaniu z cywilną, by nie wspomnieć o gospodarczej.

    Odpowiedz
  • pirx(2009-10-23 19:32) Zgłoś naruszenie 00

    Do RADCA
    Użyj mocy, albo lepiej logiki panie radco.
    W takim razie ci, którzy zdawali egzamin cząstkowy przed 2000 rokiem nie mogą mieć prawa występowania w sprawach karnych. Rozumiem, że takie wyłączenie będzie w ustawie. Rozumiem też, że Kalwas nie zdawał takiego egzaminu i uprawnień nie dostanie.
    Weźmy teraz tych po 2000 roku. Ile mieli godzin zajęć z karnego, jak trudny był egzamin cząstkowy i ile godzin wyciągali zszywki i odkurzali papiery w sądzie karnym? Dajmy na to, że 30 godzin no niech będzie w porywach 50. Więc np 50 godzin zajęć teoretycznych połączonych z zajęciami biurowymi w sądzie karnym dają uprawnienia do spraw karnych. Czemu nie ma takich kursów dla nieradców prawnych?
    Wersja trzecia. Doświadczenie w sprawach karnych z udziałem przedsiębiorców. A ile takich spraw masz? :))) Jeżeli bierzemy doświadczenie, to asystenci sędziów, czy nawet protokolanci w sądach karnych mają praktykę sądową nieskończenie większą niż wycieczkowicze z aplikacji. Więc czemu taka praktyka nie jest brana pod uwagę?
    Nie ma wytłumaczenia dlaczego jednym daje się takie prezenty a drugim wmawia głupoty, że tak nie można. Co najlepsze w tym wmawianiu, że tak nie można dochodzić do zawodu, aktywną rolę zajmują przedstawiciele korporacji radców, którzy teraz łykną nowe uprawnienia bez żenady.

    Odpowiedz
  • ell(2009-10-23 19:40) Zgłoś naruszenie 00

    Do lexpistols
    No to jeżeli nie filozofia, to czemu akurat radcy (szczególnie leśne dziadki) mogą, a inni nie mogą?

    Odpowiedz
  • p(2009-10-23 20:23) Zgłoś naruszenie 00

    do 30
    No powiedz, no powiedz co robisz i co osiągnęłaś w życiu, że obrażasz kogoś.

    Odpowiedz
  • ?(2009-10-23 20:26) Zgłoś naruszenie 00

    A co Ciebie tak zabolało w mojej wypowiedzi? Kilka faktów...?
    Ja wiem,że to nie pomyśli co poniektórych dzikich lobbistów...No,ale cóż...Życie jest brutalne,a normy ustanawiane przez korporacje w Unii czy na świecie są wszechobowiązujące...

    A Polska to kiedy się będzie wreszcie zaliczać do krajów w których nie ma żaściankowości prawnej...
    Niestety,to co proponuje Sejm jest:
    -niezgodne z ustawą zasadniczą
    -niezgodne ze standardami wykonywania zawodu prawniczego w UE
    -łamiące podstawowe reguły uchwalania ustaw...
    Dziki lobbing to przestępstwo w wielu krajach...

    Nie da się w UE przepisywać do korporacji adwokackiej z innych zawodów,mogą to czynić z rzadka sędziowie,którzy wykonywali zawód x lat,ale to bardzo mało przypadków...
    Ustawy zostały obalone już dwukrotnie przez TK w Polsce i nadal nie są poprawione zgodnie z Konstytucją.

    Czy to do Sejmu dociera?

    Odpowiedz
  • a to niestety nieładne.....(2009-10-23 20:28) Zgłoś naruszenie 00

    do p-to o czym ty normalną drogą możesz tylko pomarzyć.
    Musisz kombinować tępaczku,żeby mieć to co ja.

    Odpowiedz
  • p(2009-10-23 21:30) Zgłoś naruszenie 00

    Dobra kończymy to. Naprawdę nie interesuje mnie gdzie chodzisz. Wiem tylko jedno,że jesteś chorą osobą i żal mi Cię. Zyjesz w świecie iluzji. Miłych snów.

    Odpowiedz
  • vrt(2009-10-24 11:29) Zgłoś naruszenie 00

    do pirx:
    a jaką praktykę w sprawach karnych ma adwokat zajmujący się w praktyce przede wszystkim np. obsługą jednej spółki? Taki, który urzędówki akrne daje kolegom, nie mającym podobnej umowy z jakąś spółką. Rozumiem, że wedlug ciebie należy takim adwokatom zabrać prawo reprezentacji w spawach karnych?
    Czy też może ich kompetencje w tym zakresie wynikają ze "wspaniałych" wykładów, jakich słuchali na aplikacji adwokackiej?

    Odpowiedz
  • wniosek nasuwa się sam.(2009-10-23 17:24) Zgłoś naruszenie 00

    Radcy prawni już dawno powinni być zakwalifikowani do tzw.prawników stacjonarnych,uprawnienia procesowe powinny mieć osoby wyłącznie po aplikacji adwokackiej z wyłączeniem osób po aplikacjach innych lub nie daj bóg po stażach.

    Taki podział jest od dawna w innych krajach,np.w W.Brytanii.
    Kolejny efekt dzikiego lobbingu wokół ustaw korporacyjnych.
    Radcy nie radzą sobie na rynku ,więc wyciagają łapeczki po uprawnienia wyłącznie adwokackie,a nie trudno się domyślić i niezasłużony tytuł.Obejmuje to w szczególności tych przed reformą oraz nabytki po niekonstytucyjnym stażu.

    Odpowiedz
  • apl(2009-10-24 15:17) Zgłoś naruszenie 00

    Winnymi tego całego zamieszania są radcowie prawni. W latach 80-tych była to zwykły otwarty zawód prawniczy, ze ściśle określonymi kryteriami otrzymania takiego tytułu. Bez wieloletnich aplikacji i całej tej patronackiej szopki. Ale wskutek nieudolności państwa polskiego zrobiono z nich małych adwokatów. Bo najpierw dano w prezencie sprawy cywilne osób fizycznych potem dodawano kolejne uprawnienia. Egzaminów, praktyk ani niczego nie było, co by poprzedzało otrzymywanie tych uprawnień. Zwyczajnie z dnia na dzień pan lub pani X dostawała uprawnienia Y. I jakoś świat się nie zawalił. Natomiast co są warci jako ludzie to pokazali radcowie protestujący przeciwko wejściu na rynek usług doradców prawnych. Sami w większości taką samą drogę przechodzili, poprzez zatrudnienie w firmach innego doświadczenia nie mieli. Potem jak wprowadzili aplikacje, to kto był patronem, otóż radca, który za czasów PRL-u pracował na państwowym stołku. Ale inny prawnik pracujący wiele lat na identycznym stanowisku, już radcą prawnym nie może tak łatwo zostać. Cóż jest tego przyczyną? Czyżby znajomość komunistycznych praw dawała takiego kopa na start, że znawcom komunistycznego prawa nie potrzeba była żadnego dodatkowego kształcenia, żeby znaleźć się na kapitalistycznym rynku? Jeżeli państwo chce im dać uprawnienia adwokatów, to niech doradcom prawnym da uprawnienia radców prawnych.
    Czyżby w tym kraju jednym było wolno wszystko, a innym nic?
    Taka nierówność kwalifikuje się do wszelkich możliwych trybunałów.

    Odpowiedz
  • ben(2009-10-27 23:01) Zgłoś naruszenie 00

    do 40
    to jest dla nich jedyna szansa na przetrwanie. RADCOWIE boją się DORADCÓW. Więc po pierwsze za wszelką cenę chcą uprawnień adwokatów (chcą zamaskować swoją rzeczywistą pozycję na rynku prawniczym) czyli chcą bez jakiegokolwiek wysiłku uzyskać to za co inni muszą płacić. Po drugie tak na wszelki wypadek, (jak w dniu świra) dobrze życzą doradcom. A tak żartem: radcowie tak dumni są swego wypracowanego stanowiska i prestiżu, że nie chcą już nazywać się radcami tylko adwokatami. Zabawne nieprawdaż?

    Odpowiedz
  • radca, adwokat, doradca - co za różnica?(2009-10-28 12:19) Zgłoś naruszenie 00

    do 40 i 41:

    radcy, adwokaci, doradcy - czym to się różni?

    Po co tyle tytułów. Może powinien być jeden: ADWOKAT. Tak jest w Unii Niech wszyscy go używają - radcy i doradcy też.

    Polacy! Szukajmy tego co łączy nie co dzieli!

    Odpowiedz
  • palestrant(2009-10-29 09:47) Zgłoś naruszenie 00

    Lobby radcowskie działa. Następny krok - przejmą czynności notarialne. Piszę to z nutką goryczy ale również z pewnym podziwem, bo radcowie mają największą siłę przebicia ze wszystkich profesji prawniczych.

    Odpowiedz
  • adam(2009-10-29 12:17) Zgłoś naruszenie 00

    do 43
    To proste. To są w większości również urzędnicy, a prawo tworzy się w urzędach ...

    Odpowiedz
  • Adw(2009-10-29 15:41) Zgłoś naruszenie 00

    W takim układzie musi dojść do połączenia zawodów. Nie może być tak, że adwokat i radca mają te same uprawnienia, a różne obowiązki i zakazy. Radca może być w stosunku pracy, a adwokat nie. Problem możliwości bycia obrońcą w postępowaniu karnym jest już bez znaczenia. Nie wyobrażam sobie, że to wejdzie w życie bez połączenia zawodów.
    Inaczej naruszy to prawa adwokatów, co do równości w wykonywaniu zawodu.

    Odpowiedz
  • ben(2009-10-30 11:20) Zgłoś naruszenie 00

    do 45
    tego chcą radcowie, obawiając się doradców. A ja uważam, że skoro radcowie są tacy zaradni to należy dopuścić do rynku doradców i właśnie uniemożliwić radcom przepływ do adwokatury. Po co im tytuł adw? A możliwość zatrudnienia to zupełnie inna bajka

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane