Więźniowie będą przebywali w celach, w których na jednego skazanego przypada poniżej 3 mkw., ale nie mniej niż 2 mkw. tylko w wyjątkowych sytuacjach, takich jak np. stan klęski żywiołowej czy szerzenie się choroby zakaźnej. Sejm przyjął poprawki Senatu zgłoszone do nowelizacji kodeksu karnego wykonawczego. Teraz ustawa trafi do podpisu prezydenta.

Nowelizacja jest wykonaniem wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 26 maja 2008 r. (sygn. akt SK 25/07), który stwierdził niekonstytucyjność przepisu pozwalającego umieszczać skazanych w celach, w których na jednego więźnia przypada mniej niż 3 mkw.

– Zmniejszanie przepisowych 3 mkw. powinno mieć charakter absolutnie wyjątkowy i ograniczać się do nadzwyczajnych i tylko tymczasowych sytuacji (np. bunt więźniów w zakładzie karnym) – argumentowała Teresa Liszcz, sędzia sprawozdawca.

Autor nowelizacji, Ministerstwo Sprawiedliwości, przyznaje, że nowe przepisy nie likwidują wszystkich nieprawidłowości, na które wskazali sędziowie Trybunału Konstytucyjnego.

– Projektowane przepisy nie zezwalają na arbitralne bezterminowe osadzenie w warunkach poniżej ustawowego minimum 3 mkw. powierzchni celi na jednego osadzonego. Przewidują natomiast, rzeczywiście w nadzwyczajnych sytuacjach, możliwość czasowego osadzenia skazanych w celach o powierzchni mniejszej niż 3 mkw. na osobę – tłumaczy Joanna Dębek z Wydziału Informacji MS.

Zgodnie z ustawą więźniowie będą mogli być umieszczani w celach niespełniających wymogów ustawowych jedynie w razie wprowadzenia: n stanu wyjątkowego n bezpośredniego zagrożenia: klęską żywiołową, epidemiologicznego lub n szerzenia się choroby zakaźnej n wystąpienia innego zdarzenia, stanowiącego bezpośrednie zagrożenie dla bezpieczeństwa skazanych albo bezpieczeństwa zakładu karnego lub aresztu śledczego. I to na czas nie dłuższy niż trzy miesiące.

Pełną realizacją wyroku Trybunału Konstytucyjnego będzie dopiero trwała likwidacja przeludnienia jednostek penitencjarnych. Wyrok wejdzie w życie 6 grudnia 2009 r. Resort przyznaje, że nie da się tego osiągnąć w tak krótkim terminie.