Gazeta Prawna dokonała analizy regulaminu sklepu internetowego www.euro.com.pl, którego autorem jest Euro-net w Warszawie. Okazało się, że w dokumencie tym jest wiele postanowień naruszających prawa konsumenta.

Utrudniona reklamacja

Nasze podejrzenia wzbudził punkt 2 zamieszczony w rozdziale Gwarancja, Reklamacje i Zwroty. Stanowi on, że reklamacje dotyczące uszkodzeń mechanicznych produktów i/lub przesyłki powstałych podczas transportu będą rozpatrywane pod warunkiem spisania w obecności osoby dostarczającej produkt protokołu reklamacyjnego w momencie dostawy produktu. Kwestię składania reklamacji dotyczących uszkodzeń przesyłki reguluje rozporządzenie ministra transportu i budownictwa z 24 lutego 2006 r. (Dz.U. z 2006 r. nr 38, poz. 266).

Zgodnie z tym aktem prawnym, reklamacje dotyczące stanu przesyłki można składać nie tylko w momencie dostawy produktu, ale także w terminie późniejszym. Ponadto omawiany punkt regulaminu może zmierzać do wyłączenia zastosowania w przyszłości, tj. w razie stwierdzenia niezgodności towaru z umową, przepisu art. 4 ust. 1 ustawy z 27 lipca 2002 r. o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie kodeksu cywilnego (Dz.U. nr 141, poz. 1176 z późn. zm.). Stosownie do jego treści sprzedawca odpowiada wobec kupującego, jeżeli towar konsumpcyjny w chwili jego wydania jest niezgodny z umową; w przypadku stwierdzenia niezgodności przed upływem sześciu miesięcy od wydania towaru domniemywa się, że istniała ona w chwili wydania.

Tak więc omawiany punkt regulaminu, na podstawie którego konsument musi już w chwili odbioru towaru zgłosić zastrzeżenia co do produktu, może mieć na celu wyłączenie albo ograniczenie takiej odpowiedzialności sprzedawcy wobec kupującego.

Ponadto taki zapis może wywołać u tego ostatniego błędne przekonanie, że nie przysługuje mu uprawnienie do reklamowania towaru. Z uwagi na powyższe stosowanie punktu 2 regulaminu w takim kształcie narusza art. 11 ustawy o sprzedaży konsumenckiej. Zgodnie z tym przepisem uprawnień unormowanych w niniejszej ustawie nie można wyłączyć ani ograniczyć w drodze umowy zawartej przed zawiadomieniem sprzedawcy o niezgodności towaru konsumpcyjnego z umową. W szczególności nie można tego dokonać przez oświadczenie kupującego, że wie o wszelkich niezgodnościach towaru z umową, jak również przez oświadczenie kupującego, że towar jest zgodny z umową i pełnowartościowy.

Niepełne informacje

Prawa konsumentów narusza także punkt 4 rozdziału Pozostałe. Brzmi on: szczegółowe czynności związane z realizacją usług w sklepie internetowym, niewymienione powyżej, są opisane w pozostałych częściach serwisu i stanowią integralną część regulaminu.

Klauzula w takim kształcie może być kwalifikowana jako niedozwolone postanowienie umowne, o którym mowa w art. 3853 pkt 4 k.c., gdyż przewiduje postanowienia, z którymi konsument nie miał możliwości zapoznać się przed zawarciem umowy.

W tym miejscu warto też zwrócić uwagę na treść art. 384 par. 1 k.c., zgodnie z którym ustalony przez jedną ze stron wzorzec umowy, w szczególności ogólne warunki umów, wzory umów, regulaminy wiążą drugą stronę, jeżeli zostały jej doręczone przy zawarciu umowy.

Niezbędna wiedza

Stosownie do powyższych przepisów konsument przed zawarciem umowy powinien mieć możliwość zapoznania się z wszystkimi postanowieniami kształtującymi jego prawa i obowiązki i wyrażać zgodę na ich treść całościowo, czyli nie może być tak, by znając jedynie część tych postanowień, zaocznie przyjmował na siebie zobowiązania wynikające z pozostałych.

Warto także przytoczyć ustawę o ochronie konkurencji i konsumentów (Dz.U. z 2007 r. nr 50, poz. 331). Zgodnie bowiem z jej art. 24 ust. 2 za praktykę naruszającą zbiorowe interesy konsumentów uważa się naruszanie obowiązku udzielania konsumentom rzetelnej, prawdziwej i pełnej informacji.

Do czasu zamknięcia Gazety nie udało nam się uzyskać stanowiska firmy w sprawie zakwestionowanych postanowień regulaminu. E-mail wysłany na adres: sekretariatg@euro-net.com.pl pozostał bez odpowiedzi.

3 kroki

Co zrobić, gdy umowa lub regulamin zawiera niedozwolone klauzule

Klient, który zakupił towar i otrzymał regulamin, po stwierdzeniu, że dokument ten zawiera niekorzystne dla niego klauzule, powinien:

1 Zwrócić się w trybie reklamacyjnym do przedsiębiorcy o usunięcie spornej klauzuli z regulaminu.

2 Zwrócić się do prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów o zbadanie, czy wskazane przez niego zapisy w regulaminie nie stanowią klauzul niedozwolonych.

3 Gdy przedsiębiorca nie usunie klauzuli, wnieść pozew do sądu o ustalenie, że określone zapisy w umowie nie wiążą konsumenta, gdyż w rażący sposób naruszają jego interesy.

ANALIZA KROK PO KROKU

WĄTPLIWY ZAPIS UMOWY

Reklamacje dotyczące uszkodzeń mechanicznych produktów i/lub przesyłki powstałych podczas transportu będą rozpatrywane pod warunkiem spisania w obecności osoby dostarczającej produkt protokołu reklamacyjnego w momencie dostawy produktu.

CO TO OZNACZA

Konsument, który nie spisze w obecności osoby dostarczającej produkt protokołu reklamacyjnego w momencie dostawy produktu, a później stwierdzi, że towar jest uszkodzony mechanicznie, nie będzie mógł go zareklamować u sprzedawcy.

CZY JEST ZGODNY Z PRAWEM

Nie

Zapis jest sprzeczny z prawem, albowiem zgodnie z art. 4 ust. 1 ustawy o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie kodeksu cywilnego sprzedawca odpowiada zawsze wobec kupującego, jeżeli towar konsumpcyjny w chwili jego wydania jest niezgodny z umową.

REKOMENDACJA DLA KLIENTA

Klient przed zakupieniem towaru powinien zwrócić się do sklepu, aby zmienił niekorzystne dla niego zapisy w regulaminie

REKOMENDACJA DLA FIRM

Firma powinna przeredagować przepisy sprzeczne z prawami klientów lub dla nich niekorzystne

OPINIE

Waldemar Jurasz

Delegatura UOKiK w Krakowie

Podpisując umowę z przedsiębiorcą sprzedającym towary za pośrednictwem internetu, konsument powinien mieć świadomość niebezpieczeństw, jakie wiążą się z taką formą zakupów. Szczególnie baczną uwagę należy zwracać na dodatkowe koszty związane ze sprzedażą na odległość, takie jak: podatki niewliczone w cenę, opłaty za dostawę zakupionego towaru, zapakowanie przesyłki, a nawet cła i prowizje za wymianę waluty - w przypadku zagranicznych sklepów internetowych. Konsument powinien również pamiętać, że w razie realizacji prawa odstąpienia od umowy zawartej na odległość jest ona uważana za niezawartą, a konsument jest zwolniony z wszelkich zobowiązań wobec sprzedawcy, w tym nie ponosi kosztów odstąpienia. Co więcej, jeżeli konsument dokonał jakichkolwiek przedpłat na poczet zamawianego w internecie towaru, należą się od nich odsetki ustawowe, liczone od daty przedpłaty.

Aleksandra Wędrychowska-Karpińska

radca prawny w kancelarii WKB Wierciński, Kwieciński, Baehr

Zawierając umowę na odległość, przedsiębiorca powinien poinformować konsumenta między innymi o prawie do odstąpienia od umowy w terminie dziesięciu dni od wydania towaru albo - w przypadku usług - od zawarcia umowy. Nie można zastrzec, że konsumentowi nie przysługuje prawo odstąpienia po usunięciu oryginalnego opakowania (z wyjątkiem świadczeń dotyczących nagrań audialnych i wizualnych oraz zapisanych na nośnikach programów komputerowych po usunięciu przez konsumenta ich oryginalnego opakowania). Umowa nie może nakładać na konsumenta obowiązku zapłaty ceny lub wynagrodzenia przed otrzymaniem świadczenia. Umowa powinna określać miejsce i sposób składania reklamacji, niepowodujące nadmiernych trudności lub kosztów po stronie konsumenta.