Rozmawiamy z JACKIEM SADOWYM, prezesem Urzędu Zamówień Publicznych - W sprawach gospodarczych opłata sądowa może wynosić nawet 100 tys. zł, a w zamówieniach publicznych tylko 3 tys. zł. Tak niska kwota zachęca do skarżenia orzeczeń niezależnie od tego, czy rzeczywiście istnieje do tego podstawa.
● Z jakiego powodu Urząd Zamówień Publicznych w tym roku opracował dwie odrębne nowelizacje prawa zamówień publicznych?
– Od jesieni ubiegłego roku pracowaliśmy nad nowelizacją związaną z dostosowaniem naszego prawa do nowej dyrektywy odwoławczej. Wraz z pogarszającą się sytuacją gospodarczą na świecie zaczęliśmy poszukiwać rozwiązań, które pomogłyby sprostać wyzwaniom z tym związanym, które złagodziłyby negatywne skutki recesji. Zamówienia publiczne to jeden z instrumentów, dzięki któremu można wpływać na gospodarkę, stąd też obok dużej nowelizacji przygotowaliśmy pakiet rozwiązań o charakterze antykryzysowym. Skierowaliśmy go na szybką ścieżkę legislacyjną.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.