- Powinniśmy przekonywać opinię publiczną, że nawet człowiek najciężej chory ma swoją godność i zasługuje na ochronę życia - mówi w rozmowie z DGP Bartłomiej Wróblewski poseł PiS.

Trybunał Konstytucyjny dwa tygodnie temu wydał wyrok ws. niedopuszczalności aborcji w przypadku ciężkich i nieodwracalnych wad płodu. Czy wziąwszy pod uwagę m.in. protesty, jakie spowodował, nadal jest pan tak samo zadowolony z rozstrzygnięcia?

Prawo do życia przysługuje każdemu człowiekowi niezależnie od rasy, zamożności czy stanu zdrowia. Nasz wniosek do TK jest osadzony w klasycznym rozumieniu praw człowieka i był związany z okolicznością, że obowiązywało w Polsce rozwiązanie ewidentnie niekonstytucyjne, zezwalające na selekcję dzieci w związku z ich niepełnosprawnością bądź chorobą. Przesądzało o tym w gruncie rzeczy orzeczenie TK z 1997 r., choć przez długi czas nikt nie chciał wyciągnąć z niego konsekwencji.