statystyki

Kto produkuje, kto zarabia w branży futrzarskiej. Trudno ocenić koszty zakazu

autor: Jakub Pawłowski, Joanna Śliwińska18.09.2020, 06:00; Aktualizacja: 18.09.2020, 10:10
Pakiet „Piątka dla zwierząt” był w ostatnich dniach najżywiej dyskutowaną propozycją legislacyjną (w momencie zamykania wydania projekt był po drugim czytaniu w Sejmie). To rzadki przykład ustawy autorstwa posłów PiS, pod którą zgodnie podpisała się także Lewica, PO i Zjednoczona Prawica, choć w samej koalicji rządzącej nie obyło się bez podziałów.

Pakiet „Piątka dla zwierząt” był w ostatnich dniach najżywiej dyskutowaną propozycją legislacyjną (w momencie zamykania wydania projekt był po drugim czytaniu w Sejmie). To rzadki przykład ustawy autorstwa posłów PiS, pod którą zgodnie podpisała się także Lewica, PO i Zjednoczona Prawica, choć w samej koalicji rządzącej nie obyło się bez podziałów.źródło: DGP

Szkoda, że projektodawcy nie przedstawili danych o zatrudnieniu w branży futrzarskiej, wpływie ferm na środowisko i udziale kapitału zagranicznego w całym sektorze. Bez nich trudno ocenić koszty zakazu.

P akiet „Piątka dla zwierząt” był w ostatnich dniach najżywiej dyskutowaną propozycją legislacyjną (w momencie zamykania wydania projekt był po drugim czytaniu w Sejmie) . To rzadki przykład ustawy autorstwa posłów PiS, pod którą zgodnie podpisała się także Lewica, PO i Zjednoczona Prawica, choć w samej koalicji rządzącej nie obyło się bez podziałów. Chociaż ustawa mająca poprawić dobrostan zwierząt zakłada kilka gruntownych zmian, m.in. zakaz uboju rytualnego i wyższe kary za znęcanie się nad zwierzętami, to medialna i polityczna burza rozpętała się przede wszystkim wokół jednego z postulatów – likwidacji ferm zwierząt futerkowych, których właściciele będą musieli w ciągu roku zwinąć interes, jeżeli nowe przepisy wejdą w życie.

„To zamach na wolność gospodarczą i nóż w plecy polskiego rolnictwa” – komentują hodowcy i to najłagodniejsza z ich reakcji. Z drugiej strony obrońcy praw zwierząt i mieszkańcy terenów, na których znajdują się fermy, twierdzą, że hodowca to bardziej biznesmen niż rolnik, a na futrach i tak najwięcej zarabia zagraniczny kapitał, koszty zostawiając po polskiej stronie.

W mętliku trudnych do zweryfikowania liczb, danych i wykluczających się wzajemnie statystyk nie jest łatwo ustalić prawdę. Pewne jest jedno. W grę wchodzą naprawdę duże pieniądze (w 2019 r. wyeksportowano skóry zwierząt futerkowych i wyroby z nich za ponad 800 mln zł). Pytanie tylko, kto rzeczywiście je straci, a kto zyska .

Branża schyłkowa czy kluczowa

Trudno ustalić podstawowe fakty, które pozwoliłyby stwierdzić, o jakich konsekwencjach dla gospodarki w ogóle mowa. Hodowcy futer i wolnorynkowcy mówią o świetnie prosperującej branży i dziesiątkach tysięcy osób, nad którymi teraz – z powodu arbitralnej decyzji posłów – zawisła legislacyjna gilotyna. Rysują idylliczny obraz części polskiego rolnictwa, która zostanie zrównana z ziemią z powodu jednej ustawy. Straszą konsekwencjami dla regionów, w których fermy mają być kluczowym ogniwem lokalnej gospodarki. Ich oponenci przekonują z kolei, że branża futrzarska to raczej usychająca, a nie dorodna gałąź polskiego przemysłu, która z rolnictwem nie ma nic wspólnego – poza preferencjami przysługującymi specjalnym działom produkcji rolnej. Ta sama branża jest więc tym razem przedstawiana jako niszowy rynek, który odpowiada za promile polskiego PKB.


Pozostało 85% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ

Polecane

Reklama

Komentarze (6)

  • Mikey(2020-09-18 15:52) Zgłoś naruszenie 40

    A co mnie obchodza jacys holenderscy bonzowie, ktorzy zatrudniaja ludzi ze wschodu i oplacaja garstke politykow ZSL i innych Zbysiow?

    Odpowiedz
  • Igor(2020-09-18 14:39) Zgłoś naruszenie 32

    Ale ulubiona korrida prezesa dozwolona !!! Ulubione hasło PiS - BO PRAWO TO MY -

    Odpowiedz
  • ag(2020-09-19 17:40) Zgłoś naruszenie 30

    ...a może by tak wsadzić tych sadystów tych zwierząt do tych klatek...ciekawe jak długo by wytrzymali..

    Odpowiedz
  • elfit(2020-09-18 09:59) Zgłoś naruszenie 34

    A co z hodowcami innych zwierząt - kury, kaczki, ******* krowy i inne ???? Tylko futrzaki pod ochroną ???????

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Igor (2020-09-18 17:19) Zgłoś naruszenie 12

    Pisałem wcześniej że PiS jak nie będzie mógł wyrwać szmalu to zdepcze i zniszczy

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane