Sąd zakwestionował możliwość uznania orzeczenia brytyjskiego urzędu zmieniającego zasądzone wcześniej w Polsce świadczenie alimentacyjne.
Reklama
Sprawa naszego czytelnika dotyczyła świadczenia alimentacyjnego na dziecko zasądzonego kilka lat temu przez polski sąd. Następnie, już w Wielkiej Brytanii, tamtejszy organ obniżył świadczenie. Wnioskodawca chciał uznania decyzji Urzędu Alimentacyjnego Zjednoczonego Królestwa Wielkiej Brytanii (Child Maintenance Service, CMS). Jego zdanie podzielił w I instancji sąd okręgowy. Oddalając wniosek o uznanie (sygn. akt. I Acz 279/18), sąd apelacyjny stwierdził jednak, że analiza treści owej decyzji nie wskazuje, że została ona wydana ze względu na zmianę okoliczności. Zdaniem sądu jest ona całkowicie niezależna od wyroku sądu polskiego i nie orzeka o zmianie obowiązków w nim ustalonych, co prowadzi do wniosku, że decyzja ta nie zawiesza ani nie ogranicza wykonania poprzedniego orzeczenia. W konsekwencji ziściła się przesłanka z art. 24 lit. c Rozporządzenia 4/2009 wykluczająca możliwość uznania wyroku.
Rozporządzenie Rady (WE) Nr 4/2009 z 18 grudnia 2008 r. w sprawie jurysdykcji, prawa właściwego, uznawania i wykonywania orzeczeń oraz współpracy w zakresie zobowiązań alimentacyjnych miało gwarantować łatwe uzyskanie w danym państwie członkowskim orzeczenia, które automatycznie będzie wykonalne w innym państwie członkowskim. Zgodnie z jego art. 24 lit. c odmowa uznania zagranicznego orzeczenia dotyczącego świadczeń alimentacyjnych może nastąpić, jeśli orzeczenia nie da się pogodzić z wydanym między tymi samymi stronami w państwie członkowskim, w którym wystąpiono o uznanie – z wyjątkiem orzeczeń wydanych ze względu na zmienione okoliczności.
Według dr. Piotra Rodziewicza z WPAiE Uniwersytetu Wrocławskiego sposób postępowania sądu II instancji nie był poprawny. Sąd ten stwierdził, że decyzja CMS nie może być uznana za orzeczenie zmieniające wcześniej wydany wyrok sądu okręgowego, albowiem nie odwołuje się ona do tego wyroku ani nie wymienia go w swej treści. Tymczasem sąd I instancji stwierdził, że z zaświadczenia z CMS wynika, że w dacie wydawania decyzji urząd wiedział o treści wyroku zapadłego w Polsce, a uczestniczka (matka dziecka) brała udział w postępowaniu przed brytyjskim urzędem. To skłoniło sąd I instancji do wniosku, że decyzja brytyjskiego urzędu ma charakter zmieniający wyrok SO.
– W przypadku postępowania o uznanie zagranicznego orzeczenia należy mieć na względzie, że może ono być sformułowane w odmienny sposób niż orzeczenia krajowe. W razie wątpliwości, czy przedstawiona do uznania decyzja faktycznie miała charakter orzeczenia zmieniającego, sąd II instancji powinien poczynić w tym zakresie ustalenia uwzgledniające również obcą praktykę stosowania prawa – mówi dr Rodziewicz. Nie jest wykluczone, że praktyka obowiązująca w Zjednoczonym Królestwie zakłada, że decyzja późniejsza automatycznie zmienia wcześniejszą, nie trzeba więc wskazywać w treści decyzji, że ma ona charakter zmieniający. – Sąd mógł zgodnie z art. 51b par. 1 ustawy z 27 lipca 2001 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych zwrócić się do ministra sprawiedliwości o wyjaśnienie obcej praktyki sądowej – dodaje dr. Rodziewicz.
Ta konkretna sytuacja jest tym bardziej patowa, że w świetle prawa brytyjskiego doszło już z mocy prawa do wygaszenia obowiązku alimentacyjnego z uwagi na osiągnięcie stosownego wieku przez dziecko. Mamy zatem do czynienia z sytuacją, w której w świetle wyroku polskiego sądu ojciec będzie musiał wciąż płacić alimenty, podczas gdy w Wielkiej Brytanii jest już z tego obowiązku zwolniony.