Prowadzę firmę usługowo-transportową. Wskutek wniosku złożonego do sądu przez straż leśną wszczęto przeciwko mnie postępowanie karne o wyrzucanie odpadów rozbiórkowych na tereny leśne. Usunąłem gruz. Czy mam szansę na łagodniejsze potraktowanie?
Reklama
Ryzyko poniesienia odpowiedzialności karnej przez przedsiębiorcę co prawda istnieje, przy czym są także uzasadnione podstawy do łagodniejszego potraktowania przez sąd.
Zacznijmy od przypomnienia uprawnień, które przysługują straży leśnej. Otóż jak wynika z art. 47 ust. 2 ustawy o lasach, przy wykonywaniu zadań strażnicy mają prawo m.in. do:
  • legitymowania osób podejrzanych o popełnienie przestępstwa lub wykroczenia, jak również świadków, w celu ustalenia ich tożsamości;
  • nakładania oraz pobierania grzywien w drodze mandatu karnego, w sprawach i w zakresie określonych odrębnymi przepisami;
  • prowadzenia postępowania w sprawach o wykroczenia oraz udziału w rozprawach przed sądami rejonowymi w charakterze oskarżyciela publicznego.
Z kontekstu pytania czytelnika wnioskować należy, że strażnik leśny, działając jako oskarżyciel publiczny, skierował do sądu rejonowego wniosek o ukaranie przedsiębiorcy. Podstawą materialno-prawną tego wniosku był zapewne art. 162 par. 1 kodeksu wykroczeń (dalej: k.w.), który stanowi m.in.: „kto w lasach zanieczyszcza glebę lub wodę albo wyrzuca do lasu kamienie, śmieci, złom, padlinę lub inne nieczystości, albo w inny sposób zaśmieca las – podlega karze grzywny albo karze nagany”. Warto zauważyć, że znamiona przedmiotowe tego czynu są dość szerokie. Z pewnością w ten otwarty katalog wpisują się zarówno odpady o charakterze komunalnym, jak i inne – pochodzące z prac budowlanych czy rozbiórkowych. Jakkolwiek w tym przepisie nie wskazano wprost wymiaru grożącej sankcji, to jej granice wyznacza art. 24 par. 1 k.w., gdzie postanowiono, że grzywnę wymierza się w wysokości od 20 do 5000 zł, chyba że ustawa stanowi inaczej.
Mając na uwadze opisany stan faktyczny, przyjąć należy, że z dużym prawdopodobieństwem istnieją podstawy do ukarania przedsiębiorcy. Możliwe jednak, że sąd zastosuje karę łagodniejszą, czyli karę nagany, bowiem ostatecznie sprawca usunął odpady z lasu. Z kolei jak podano w art. 36 par. 1 k.w., naganę można orzec wtedy, gdy ze względu na charakter i okoliczności czynu lub właściwości i warunki osobiste sprawcy należy przypuszczać, że zastosowanie tej kary jest wystarczające do wdrożenia go do poszanowania prawa i zasad współżycia społecznego. Inną możliwością jest odstąpienie od wymierzenia kary, o czym mowa w art. 39 par. 1 k.w., w którym to postanowiono, że w wypadkach zasługujących na szczególne uwzględnienie można – biorąc pod uwagę charakter i okoliczności czynu lub właściwości i warunki osobiste sprawcy – zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary albo odstąpić od jej wymierzenia lub innego środka karnego. Zatem przedsiębiorca powinien wykazać w toku postępowania sądowego okoliczności łagodzące odpowiedzialność, w tym m.in. prowadzenie nienagannego życia przed popełnieniem wykroczenia i wyróżnianie się spełnianiem obowiązków, zwłaszcza w zakresie pracy, czy wreszcie kluczową kwestię – usunięcie szkodliwych następstw swego czynu. Zasadniczo od postawy przedsiębiorcy w toku postępowania sądowego zależeć będzie finalne zakończenie opisanej sprawy.
Podstawa prawna
• art. 47 ust. 2 ustawy z 28 września 1991 r. o lasach (t.j. Dz.U. z 2020 r. poz. 6; ost.zm. Dz.U. z 2020 r. poz. 148)
• art. 162 par. 1 ustawy z 20 maja 1971 r. – Kodeks wykroczeń (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 821; ost.zm. Dz.U. z 2020 r. poz. 1086).