statystyki

Adwokaci nie chcą maseczek w sądach

autor: Szymon Cydzik01.09.2020, 11:00; Aktualizacja: 01.09.2020, 11:03
Na koniec podniósł on też kwestię powagi sądu – rozprawa, podczas której wszyscy uczestnicy są zamaskowani, przywodzi na myśl sąd kapturowy.

Na koniec podniósł on też kwestię powagi sądu – rozprawa, podczas której wszyscy uczestnicy są zamaskowani, przywodzi na myśl sąd kapturowy.źródło: ShutterStock

Niektórzy sędziowie wymagają od pełnomocników zasłaniania ust i nosa ze względów bezpieczeństwa epidemicznego. Część adwokatów uważa jednak, że jest zwolniona z tego obowiązku.

P rzymus noszenia maseczek wywołuje coraz większy opór społeczny (zwłaszcza, że jego podstawa prawna jest dyskusyjna i że jest niekonsekwentnie egzekwowany przez władzę). Protesty słyszalne są także wśród adwokatów. Ich zastrzeżenia można zrozumieć – w końcu w sądach pracują głównie przemawiając, a maseczki czy nawet przyłbice utrudniają mówienie. Ale prócz argumentów praktycznych można też podnieść argumenty prawne.

Tak zrobił pewien poznański adwokat w piśmie do prezesa tamtejszego sądu okręgowego. Dotyczyło ono bezpośrednio jednej ze spraw, ale – jak autor zwrócił uwagę na wstępie – problem ma szerszy charakter. Mianowicie podczas rozprawy (dodajmy – w największej sali w sądzie) obecne były cztery osoby: sędzia, protokolant i dwóch pełnomocników stron. Sędzia poprosiła autora pisma o założenie maseczki, ten jednak odmówił powołując się na par. 24 ust. 3 rozporządzenia Rady Ministrów z 7 sierpnia 2020 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii (Dz.U. z 2020 r. poz. 1356). Przewiduje on, że obowiązek zakrywania twarzy nie dotyczy osób wykonujących czynności zawodowe, służbowe lub zarobkowe w budynkach, zakładach, obiektach, placówkach i targowiskach z wyjątkiem osób wykonujących bezpośrednią obsługę interesantów lub klientów w czasie jej wykonywania.


Pozostało 83% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (11)

  • oburzony(2020-09-01 13:57) Zgłoś naruszenie 112

    Ciekawe czy pracownicy ministerstw, w których wymyślano nakaz zakładania maseczek też noszą je podczas pracy na pyskach...

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Marian(2020-09-01 11:45) Zgłoś naruszenie 718

    Pani w sklepie tez musi co chwilę mówić i przecież klient musi ją zrozumieć, a jakoś nikt się nie burzy o noszenie maseczek i przyłbic. Tylko jaśnie Pan Adwokat ma być uprzywilejowany.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Jola(2020-09-01 15:53) Zgłoś naruszenie 51

    a wczoraj była informacja, że SĄD ukarał sprzedawczynię, bo nie chciała obsługiwać klientki bez maseczki...:)

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • sceptyk(2020-09-01 13:35) Zgłoś naruszenie 44

    Jacy adwokaci? Jeden zaczął pyszczyć w sądzie i już tytuł "adwokaci".

    Odpowiedz
  • no tak(2020-09-01 17:45) Zgłoś naruszenie 40

    O to na pewno "pomógł" swojemu klientowi wygrać sprawę :))))))))

    Odpowiedz
  • Hejmowskiego(2020-09-01 18:37) Zgłoś naruszenie 25

    Nie adwokat, a zwykły radca-notariusz. Taki dentysta pośród lekarzy.

    Odpowiedz
  • Komentator(2020-09-01 13:15) Zgłoś naruszenie 13

    Po co w upały koszula z długim rękawem i marynarka, skoro i tak wszystko zakrywa zapięta toga?

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane