Totalna zapaść w egzekucji z nieruchomości i znacznie mniej pieniędzy zajętych z wynagrodzenia za pracę ‒ to efekt nie tyle pandemii, co wprowadzenia regulacji w ramach tarczy antykryzysowej
Skalę załamania najlepiej widać w statystykach. O ile w I półroczu 2019 r. komornicy dokonali w sumie 3662 sprzedaży nieruchomości, to w okresie od stycznia do końca czerwca 2020 r. już tylko 1771, czyli o 52 proc. mniej.
‒ W perspektywie mamy dalsze pogłębienie tej niekorzystnej tendencji, bo przytłaczająca większość z tych 1771 przypadków dotyczyła okresu sprzed wprowadzenia regulacji antykonawirusowych ‒ przyznaje dr Rafał Łyszczek, prezes Krajowej Rady Komorniczej.