Wiceminister rodziny: Założenia konwencji stambulskiej są dobre, wątpliwości budzą poszczególne zapisy [WYWIAD]

autor: Paulina Nowosielska11.08.2020, 08:47; Aktualizacja: 11.08.2020, 08:48
Nikt w Polsce nie stoi ponad prawem – środowiska mniejszości seksualnych także - mówi w wywiadzie dla DGP Anna Schmidt-Rodziewicz, wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej oraz pełnomocnik rządu ds. równego traktowania

Nikt w Polsce nie stoi ponad prawem – środowiska mniejszości seksualnych także - mówi w wywiadzie dla DGP Anna Schmidt-Rodziewicz, wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej oraz pełnomocnik rządu ds. równego traktowaniaźródło: PAP
autor zdjęcia: Leszek Szymański

Anna Schmidt-Rodziewicz: Potrafimy skutecznie bronić kobiety przed przemocą, nie mieszając do tego sporów o role społeczne i różnice w interpretacji postrzegania seksualności.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (4)

  • Modlitwa za polskie rodziny(2020-08-11 10:42) Zgłoś naruszenie 22

    Problem z ludźmi Pisu polega na tym, że stale mieszają im się pojęcia. Np. znieczulicę nazywają odpornością psychiczną. Chociaż z odporności psychicznej nikogo się nie leczy, a z przesadnego odwrażliwienia, aleksytymii i deficytu empatii owszem - tak jak i z pozostałych objawów psychopatii i socjopatii

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • mall(2020-08-12 08:33) Zgłoś naruszenie 10

    To bardzo nieładnie ze strony Pani Wiceminister i rządu tak ustawiać sprawę. Już wyjaśniam. Pani Wiceminister mówi tak: "Ustawa zasadnicza gwarantuje rodzicom prawo do wychowywania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami. W debacie publicznej pojawiają się zarzuty, że konwencja podważa tę wolność, narzucając promowanie niestereotypowych ról płciowych. Ten spór powinien zostać rozstrzygnięty.". O ile mi, laikowi, wiadomo, TK może rozstrzygać wątpliwości związane z przepisami, a w tym wypadku o rzekomym sporze pomiędzy zapisami konwencji i Konstytucją. Ale przecież słowami Pani Wiceminister Trybunał ma rozstrzygnąć spór pomiędzy zapisami Konstytucji i argumentami podnoszonymi przez uczestników DEBATY PUBLICZNEJ (co wynika z powyższego cytatu!). Od kiedy zatem "debata publiczna" jest prawem, do którego ma się odnosić TK? Czy to oznacza, że od teraz TK zajmuje się każdym sporem pomiędzy przepisami a "argumentami podnoszonymi w debacie publicznej"?

    Odpowiedz
  • wjw(2020-08-11 12:52) Zgłoś naruszenie 10

    To proste. Trzeba się wreszcie nauczyć czytać teksty ze zrozumieniem, a nie czytać między wierszami.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane