statystyki

Gutowski: Adwokatura nie może sobie pozwolić na jakiekolwiek ryzyko [WYWIAD]

autor: Ewa Szadkowska04.08.2020, 07:56; Aktualizacja: 04.08.2020, 09:04
Maciej Gutowski  profesor nauk prawnych, adwokat, dziekan Okręgowej Rady Adwokackiej w Poznaniu

Maciej Gutowski profesor nauk prawnych, adwokat, dziekan Okręgowej Rady Adwokackiej w Poznaniuźródło: Materiały Prasowe

Nie da się krytykować rządzących czy polityków za niefrasobliwość przy organizacji wyborów, a jednocześnie samemu dążyć do wyborów za wszelką cenę, bo to jest po prostu niepoważne i nieuczciwe - Maciej Gutowski, profesor nauk prawnych, adwokat, dziekan Okręgowej Rady Adwokackiej w Poznaniu.

W listopadzie ma się odbyć krajowy zjazd adwokatury. Czy zorganizowanie go, biorąc pod uwagę obecną sytuację epidemiologiczną, jest wykonalne i rozsądne?

Mam co do tego poważne wątpliwości. Sytuacja jest ekstraordynaryjna. W dodatku, jeśli traktować poważnie wypowiedzi przedstawicieli adwokatury, którzy przestrzegali przed organizowaniem wyborów prezydenckich 10 maja, a wówczas chodziło przecież o wyłonienie organu konstytucyjnego, nie da się obronić tezy, że za wszelką cenę trzeba robić zjazd. Bo to nie jest absolutnie kluczowe dla funkcjonowania państwa. Jeśli jest jakiekolwiek ryzyko, trzeba od tego odstąpić. A przynajmniej odstąpić od zgromadzeń w tradycyjnej formie.

Bo największym problemem nie jest sam zjazd, ale zorganizowanie zgromadzeń poszczególnych izb, które wyłonią delegatów.

Nie może być zjazdu bez wcześniejszego wyłonienia delegatów na zgromadzeniach. A my w Poznaniu już trzeci raz przekładamy termin zgromadzenia, wyznaczony tym razem na 28 sierpnia. W świetle obecnych ograniczeń epidemicznych nie jesteśmy w stanie go zorganizować. Izba wielkopolska ma 1500 członków, a zarezerwowana największa sala konferencyjna w mieście, nawet jeśli obowiązuje nas wymóg 2,5 mkw. na osobę, pomieści tylko 500 osób. W październikowym podejściu spróbujemy zaadaptować największą halę ekspozycyjną Targów Poznańskich, wolną, ponieważ odwołano maraton. Ale nie wiem, czy nam się to uda, bo ryzyko zakażenia jest ciągle duże. Epidemiolodzy mówią: „Jesteśmy w bardzo kiepskiej sytuacji”, przestrzegają przed organizowaniem wesel, a tu chodzi o setki ludzi, którzy musieliby siedzieć i obradować przez wiele godzin, w maseczkach. Pamiętajmy też, że część adwokatów to ludzie nie najmłodsi, a więc z grupy podwyższonego ryzyka, a więc mamy ryzyko choroby i śmierci. Ale też kwarantanny adwokatów z izby, jeśli ktokolwiek z uczestników zgromadzenia okaże się chory. To również ryzyko odpowiedzialności.

Na czym konkretnie ta odpowiedzialność polega?


Pozostało 73% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (2)

  • libertarianin(2020-08-04 10:57) Zgłoś naruszenie 14

    Przymusy adwokackie istnieją tylko dzięki przemocy państwowej. Gdyby nie aparat państwa i przemoc państwowa, nie byłoby organizacji takich jak adwokatura. Zapewne większość prawników nie zawracałaby sobie głowy przynależnością to jakichś stowarzyszeń. PIS obiecywał otwarcie rynku usług prawnych, ale obietnicy nie dotrzymał.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane