statystyki

Kara łączna – pomysł dobry, lecz tryb niewłaściwy [WYWIAD]

autor: Piotr Szymaniak01.06.2020, 08:36; Aktualizacja: 01.06.2020, 08:36
Bo przy mojej generalnej aprobacie co do ich kierunku, mam wątpliwości co do trybu, w jakim prawodawca chce je wprowadzić. Tak fundamentalnym zmianom w kodeksie karnym, dotyczącym tak ważnej – także z perspektywy praktyki stosowania prawa – instytucji, musi towarzyszyć pogłębiona refleksja i nie powinny być one dokonywane przy okazji uchwalania ustawy dotyczącej innej problematyki.

Bo przy mojej generalnej aprobacie co do ich kierunku, mam wątpliwości co do trybu, w jakim prawodawca chce je wprowadzić. Tak fundamentalnym zmianom w kodeksie karnym, dotyczącym tak ważnej – także z perspektywy praktyki stosowania prawa – instytucji, musi towarzyszyć pogłębiona refleksja i nie powinny być one dokonywane przy okazji uchwalania ustawy dotyczącej innej problematyki.źródło: ShutterStock

- Przy mojej generalnej aprobacie co do ich kierunku, mam wątpliwości co do trybu, w jakim prawodawca chce je wprowadzić. Tak fundamentalnym zmianom w kodeksie karnym, dotyczącym tak ważnej – także z perspektywy praktyki stosowania prawa – instytucji, musi towarzyszyć pogłębiona refleksja i nie powinny być one dokonywane przy okazji uchwalania ustawy dotyczącej innej problematyki - mówi w rozmowie z DGP dr Maja Klubińska z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu.

W ustawie o tarczy 4.0. znalazły się też zmiany przepisów kodeksu karnego dotyczące zasad wymierzania kary łącznej. To powrót do regulacji obowiązujących przed 1 lipca 2015 r., co oznacza m.in., że nie będzie już łączenia wyroków łącznych z kolejnymi wyrokami jednostkowymi. Jak pani ocenia ten pomysł?

Samą ideę powrotu do rozwiązań obowiązujących do 30 czerwca 2015 r. generalnie oceniam pozytywnie. Chodzi o powrót do realnego zbiegu przestępstw – pojmowanego jako sytuacja, w której sprawca popełnił dwa lub więcej przestępstw, zanim zapadł pierwszy, chociażby nieprawomocny wyrok co do któregokolwiek z nich – jako materialnoprawnego warunku orzekania kary łącznej. Nie jestem bowiem, i nigdy nie byłam, zwolennikiem aktualnego modelu orzekania kary łącznej. Po pierwsze uważam, że rezygnacja z realnego zbiegu przestępstw, rozumianego jak wyżej, jako materialnoprawnej podstawy orzekania kary łącznej, która funkcjonowała w polskich kodeksach karnych od 1932 r., była nietrafna i w istotnym stopniu podważyła sens instytucji kary łącznej. Po drugie, aktualnie obowiązujące regulacje dotyczące kary łącznej nie spełniły pokładanych w nich nadziei i bynajmniej nie uprościły i nie przyspieszyły postępowania o wydanie wyroku łącznego. Wręcz przeciwnie, utrudniły drogę dojścia do finalnego rozstrzygnięcia w sprawie, generując w tej sferze szereg istotnych problemów wykładniczych oraz związanych z „techniczną” weryfikacją warunków wydania wyroku łącznego.


Pozostało 52% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane