Małgorzata Manowska została I prezesem Sądu Najwyższego, a Michał Laskowski, były rzecznik prasowy sądu, prezesem Izby Karnej.
Dziś w Pałacu Prezydenckim ma się odbyć uroczystość powołania nowej I prezes SN. Jak poinformował prezydencki rzecznik Błażej Spychalski, funkcję tę z woli Andrzeja Dudy ma pełnić Małgorzata Manowska, która spośród pięciu sędziów wybranych w sobotę przez Zgromadzenie Ogólne (ZO) uzyskała drugi wynik. Zebrała 25 głosów poparcia, a rekordzista Włodzimierz Wróbel – dokładnie dwa razy więcej.
Prezydent tłumaczył na antenie TVP, że sytuacja, kiedy I prezesem SN zostaje osoba, która nie uzyskała największej liczby głosów w ZO, miała już w przeszłości miejsce. Jak mówił, tak było w 1998 r., kiedy Aleksander Kwaśniewski uczynił I prezesem Lecha Gardockiego zamiast ubiegającego się o reelekcję Adama Strzembosza. – Pan profesor Strzembosz był wtedy I prezesem SN, który chciał przedłużyć swój mandat i został rzeczywiście wybrany przez sędziów większością głosów – przekonywał Duda.