Trwa stan nadzwyczajny. Zaplanowane wybory prezydenckie nie mogą się odbyć. Przekonuje o tym konsekwentna wykładnia Konstytucji.
Reklama

Konstytucja jest najwyższym prawem Rzeczypospolitej Polskiej (art. 8 ust. 1 Konstytucji).

Przepis ten znajduje się w rozdziale I konstytucji, poświęconemu samej „Rzeczypospolitej”. Trudno o bardziej dobitne podkreślenie istotnej roli ustawy zasadniczej dla wyznaczenia standardu działań władz publicznych. Ma to znaczenie przy interpretacji i stosowaniu przepisów Konstytucji, które posiadają swoiste znaczenie i sens gwarancyjny, tak by zapewnić przestrzeganie praw i wolności obywatelskich.

Konstytucja określa trzy stany nadzwyczajne. Jednym z nich jest stan klęski żywiołowej (art. 228 ust. 1 Konstytucji). Klasycznym przykładem żywiołu jest epidemia groźnego wirusa; dowodem na klęskę, jaką sprowadza – sytuacja wokół nas. Aktualny stan rzeczy podpada więc typologicznie pod klęskę żywiołową określoną w art. 232 Konstytucji.

Reklama

Stan epidemii charakteryzuje i pozwala wprowadzić ustawa zwykła. Jest to ustawa z 5.12.2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi. Wypełniona jest przy tym konstytucyjna delegacja, by kwestię tę regulować na gruncie ustawowym (art. 228 ust. 2 Konstytucji). Konstytucja nie wymaga, by stan klęski żywiołowej regulowała wyłącznie jedna ustawa merytoryczna. Przeciwnie, w zależności od rodzaju klęski jest to materia wręcz koniecznie nadająca się na kilka różnych regulacji, gdyż żywioł żywiołowi nierówny.

Ogłoszenie stanu epidemii, w określonym stanie faktycznym (szerzenie się wirusa i chorób zakaźnych wśród ludzi), wraz z istotnymi restrykcjami dla praw i wolności obywatela, osiągającymi poziom represji akceptowalnej jedynie w sytuacji nadzwyczajnej, oznacza wprowadzenie stanu nadzwyczajnego w rozumieniu Konstytucji. Dobrze by było, gdyby uczynił to kompetentny organ w konstytucyjnie przewidzianej formie. I tak się stało: 31.03.2020 r. uczyniła to Rada Ministrów w drodze stosownego rozporządzenia, Dz.U. poz. 566 ze zm., wypełniając tym samym warunki art. 232 Konstytucji.

Paragraf 1 rozporządzenia Rady Ministrów głosi: „Ustala się, że obszarem, na którym wystąpił stan epidemii wywołany zakażeniami wirusem SARS-CoV-2, jest terytorium Rzeczypospolitej Polskiej”. Sformułowanie to ma wielokrotnie istotny charakter prawny. W rozumieniu art. 232 Konstytucji przepis ten dość jednoznacznie: 1) wprowadza („ustala się, że... wystąpił”), 2) na całym terytorium Państwa („...terytorium Rzeczypospolitej Polskiej”), 3) stan kęski żywiołowej („wystąpił stan epidemii wywołany zakażeniami wirusem SARS-CoV-2”).

Wnioski? Rozporządzenie Rady Ministrów w sensie standardu konstytucyjnego wprowadziło w Polsce klasyczny stan nadzwyczajny. Aktualizuje to wszelkie standardy konstytucyjne, związane z poziomem ograniczenia praw i wolności człowieka, do których może dojść w takim nadzwyczajnym stanie. Oznacza również przejście funkcjonowania państwa w tryb awaryjny, z obostrzeniami opisanymi w Konstytucji.

Począwszy od 31.03.2020 r. biegnie maksymalny 30-dniowy termin jednorazowego wprowadzenia stanu klęski żywiołowej. Przedłużanie tego stanu przez Radę Ministrów, do czasu ustania zagrożenia, może nastąpić każdorazowo za zgodą Sejmu (art. 232 Konstytucji). W czasie stanu nadzwyczajnego i 90 dni po jego ustaniu nie mogą być przeprowadzone wybory prezydenckie, o czym przesądza art. 228 ust. 7 Konstytucji. Ewentualne wybory prezydenckie mogą się więc legalnie odbyć najwcześniej w sierpniu 2020 r. Nie może być też w tym czasie zmieniona Konstytucja, co wyklucza sens dyskutowanego obecnie wydłużania kadencji Prezydenta RP na 7 lat (art. 228 ust. 6 Konstytucji).

Podporządkowanie się prawu przez władzę publiczną jest jej konstytucyjnym obowiązkiem (art. 7 Konstytucji). Wybory prezydenckie przeprowadzone w czasie stanu nadzwyczajnego będą niezgodne z najwyższym prawem Rzeczypospolitej, a w konsekwencji nieważne. Kompetentny, by to stwierdzić, jest w świetle art. 129 ust. 1 Konstytucji wyłącznie pełny skład Sądu Najwyższego.

dr Mikołaj Małecki
Katedra Prawa Karnego Uniwersytetu Jagiellońskiego, prezes Krakowskiego Instytutu Prawa Karnego, autor bloga Dogmaty Karnisty