Europejski Trybunał Praw Człowieka uznał w wyroku z 31 marca 2020 r. w sprawie Dos Santos Calado i inni p. Portugalii (skargi nr 55997/14 oraz 68143/16), że zbyt sformalizowane podejście do warunków wnoszenia skarg do TK stanowi naruszenie prawa dostępu do sądu.
Pierwsza skarżąca zakwestionowała przed portugalskim TK konstytucyjność przepisu prawnego dotyczącego renty. Wnioskodawczyni powołała się na podstawę prawną, zgodnie z którą TK jest właściwy do składania odwołań. Skarga została odrzucona przez portugalski trybunał, który stwierdził, że we wniosku podstawa prawna została wskazana błędnie. Obowiązek powołania podstawy prawnej ma na celu zabezpieczenie sprawnego funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości.
ETPC w wyroku zauważył jednak, że pomimo błędu w jej wskazaniu z samej treści jasno wynikało, na czym skarżąca oparła swoje twierdzenia. Decyzja o odrzuceniu skargi oparta była na omyłce pisarskiej wnioskodawczymi. Tak dalece sformalizowane podejście uniemożliwiło jej złożenie skargi, a tym samym pozbawiło ją prawa do sądu i naruszyło art. 6 par. 1 konwencji. Jak zauważył na marginesie strasburski trybunał, portugalski TK mógł zwrócić się do skarżącej o sprostowanie błędu w sposób przewidziany przez regulamin.
Reklama
W kolejnej sprawie rozpoznanej w wyroku ETPC chodziło o to, że portugalski TK odrzucił skargę, ponieważ wnoszący ją nie podnosili argumentu niekonstytucyjności przepisów we wcześniejszym postępowaniu przed Naczelnym Sądem Administracyjnym.
Skarżący byli urzędnikami Generalnej Dyrekcji Drogowej i pełnili swoje obowiązki w regionach autonomicznych. Zakwestionowali w Ministerstwie Finansów, któremu podlegali, zakres obowiązków i pensje, wskazując na nierówności w ich traktowaniu w stosunku do kolegów z kontynentalnej części Portugalii. W szczególności podnosili, że nie ma regulacji prawnych, które by wyznaczały ścieżkę ich kariery urzędniczej.
W konsekwencji pełnili różne obowiązki, w tym inspektorów, które nie zostały uwzględnione w wynagrodzeniu. Portugalski TK uznał, że skarżący nie dopełnili warunków skargi, ponieważ nie podnosili kwestii niekonstytucyjności przepisów i braku regulacji. ETPC uznał, że taki warunek dopuszczalności skargi konstytucyjnej jest uzasadniony, bo Trybunał Konstytucyjny pełni funkcję sądu ostatniej instancji, jednak zauważył, że skarżący podnosili brak konstytucyjności dotyczących ich regulacji na wcześniejszych etapach postępowania, w tym w skardze na decyzję ministra.
NSA nie odpowiedział na pytanie o nierówne traktowanie, poddał raczej analizie stanowiska i obowiązki, jakie pełnili skarżący, uznając, że istnieją różnice co do samej pełnionej funkcji między inspektorami w kontynentalnej części Portugalii i w regionach autonomicznych Madery i Azorów.
TK uznał również, że skarżący powinni byli liczyć się z decyzją NSA, ponieważ podobne kwestie były wcześniej rozpatrywane przez sądy portugalskie. ETPC nie zgodził się z tym rozumowaniem i wskazał, że sąd I instancji orzekł na korzyść skarżących, co mogło prowadzić do uznania, że mają oni szansę na wygraną w dalszym postępowaniu, niezależnie od wcześniejszego orzecznictwa. W konsekwencji ETPC uznał, że TK wykazał nadmierny formalizm oraz że doszło do naruszenia art. 6 par. 1 konwencji.