Wykorzystując dostępne instrumenty prawne i techniczne, można minimalizować ryzyko kontaktu międzyludzkiego również w praktyce sądowej.
W rekomendacji Ministerstwa Sprawiedliwości dotyczącej ograniczenia wokand do spraw najbardziej pilnych, podjętej wobec zalecenia generalnego inspektora sanitarnego, wyliczono m.in. sprawy, o których mowa w ustawie z 19 sierpnia 1994 r. o ochronie zdrowia psychicznego (Dz.U. z 2018 r., poz. 1878 ze zm.). Te sprawy należy rozpoznawać w trybie niecierpiącym zwłoki, wyłączając je z zarządzeń dotyczących odwoływania rozpraw i posiedzeń z udziałem stron. Chodzi tu m.in. o postępowania prowadzone przez sąd opiekuńczy wskutek zawiadomienia szpitala psychiatrycznego, a dotyczące przyjęcia pacjenta bez wymaganej zgody w trybie art. 23 ustawy.
Według tego przepisu osoba chora psychicznie może być przyjęta do szpitala psychiatrycznego bez wymaganej zgody tylko wtedy, gdy jej dotychczasowe zachowanie wskazuje na to, że z powodu tej choroby zagraża bezpośrednio własnemu życiu albo życiu lub zdrowiu innych osób (ust. 1). O przyjęciu do szpitala decyduje wyznaczony lekarz po osobistym zbadaniu chorego i w miarę możliwości zasięgnięciu opinii drugiego lekarza psychiatry albo psychologa (ust. 2). Lekarz ten ma obowiązek wyjaśnić choremu przyczyny przyjęcia do szpitala bez zgody i poinformować go o jego prawach (ust. 3). Takie przyjęcie do szpitala wymaga zatwierdzenia przez ordynatora (lekarza kierującego oddziałem) w ciągu 48 godz. od chwili przyjęcia. Kierownik szpitala zawiadamia o tym sąd opiekuńczy miejsca siedziby szpitala w ciągu 72 godz. od chwili przyjęcia (ust. 4). W oparciu o takie zawiadomienie sąd opiekuńczy wszczyna postępowanie dotyczące przyjęcia osoby chorej psychicznie do szpitala psychiatrycznego (art. 25 ustawy).
Reklama

Ważne terminy

Zgodnie z art. 45 ust. 2 ustawy wizytujący szpital sędzia wysłuchuje osobę przyjętą do szpitala psychiatrycznego w trybie art. 23 nie później niż w terminie 48 godz. od otrzymania zawiadomienia, o którym mowa w art. 23 ust. 4. Zgodnie z art. 26 ustawy, gdy osoba przyjęta w tym trybie do szpitala wyraziła potem na to zgodę, sąd opiekuńczy umorzy wszczęte postępowanie, jeżeli uzna, że osoba ta wyraziła zgodę (ust. 1). Przedtem jest obowiązany do jej wysłuchania (ust. 2). Zgodnie z art. 45 ust. 1 i ust. 1a ustawy w omawianych sprawach sąd opiekuńczy orzeka niezwłocznie po przeprowadzeniu rozprawy, która powinna się odbyć nie później niż 14 dni od dnia wpływu wniosku lub otrzymania zawiadomienia, o którym mowa w art. 23 ust. 4. W przypadkach uzasadnionych interesem osoby, której postępowanie dotyczy bezpośrednio, sąd zarządza przeprowadzenie rozprawy w szpitalu.

Reklama
Zważywszy na ustawowo wskazane terminy jako gwarancję praw osoby chorej psychicznie, ale również istotę i charakter omawianych postępowań, a także dobro i wartości, do ochrony których sądy są w tym zakresie powołane, rekomendacja nie budzi wątpliwości. Czy jednak faktycznie możliwa jest realizacja tych zadań w obliczu zaleceń dotyczących zachowania bezpieczeństwa i unikania zbędnego ryzyka zarażenia? Czy wykorzystując dostępne instrumenty prawne można również w praktyce sądowej minimalizować ryzyko kontaktu międzyludzkiego?
Dotychczas, gdy sąd opiekuńczy otrzymywał zawiadomienie o przyjęciu osoby chorej psychicznie bez jej zgody do szpitala psychiatrycznego, w ciągu 48 godz. sędzia jechał do szpitala, by wysłuchać na miejscu taką osobę. Z uwagi na treść art. 48 ust. 2 ustawy właściwie zaraz po wszczęciu takiego postępowania ustanawiano dla tej osoby pełnomocnika z urzędu, niewątpliwie chodziło bowiem o osobę wskazaną w dyspozycji tego przepisu, czyli przebywającą w szpitalu bez zgody. Pełnomocnika informowano o terminie wysłuchania w szpitalu i był on przy tej czynności obecny. Gdy przy okazji wysłuchania okazywało się, że osoba przyjęta do szpitala psychiatrycznego wyraziła zgodę na hospitalizację, można było umorzyć postępowanie. W przeciwnym razie zlecano przeprowadzenie badań i wydanie obligatoryjnej opinii psychiatrycznej i wyznaczano rozprawę.

Szukajmy bezpiecznych rozwiązań

W związku z epidemią należałoby poszukać rozwiązań pozwalających zachować warunki bezpieczeństwa zarówno dla osoby przebywającej w szpitalu, personelu szpitalnego, jak i zaangażowanego w sprawę pełnomocnika czy wreszcie samego sądu. Można np. skorzystać z nowego przepisu, wprowadzonego do procedury cywilnej przepisami ustawy z 4 sierpnia 2019 r. o zmianie ustawy – Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2019 r., poz. 1469). Art. 2261 k.p.c. stanowi, że ilekroć ustawa przewiduje wysłuchanie stron lub innych osób, stosownie do okoliczności może się to odbyć przez wezwanie stron do złożenia odpowiednich oświadczeń na posiedzeniu albo wyznaczenie terminu do zajęcia stanowiska w piśmie procesowym lub za pomocą środków porozumiewania się na odległość, o ile dają one pewność co do osoby składającej oświadczenie. Innymi słowy, w tej konkretnej sytuacji procesowej, obwarowanej krótkim, 48-godz. terminem, chodzi o wysłuchanie osoby chorej psychicznie przez sędziego przez telefon. Podstawą prawną dla takiej czynności byłby wskazany art. 2261 k.p.c.w zw. z art. 13 par. 2 k.p.c. i z art. 42 ustawy o ochronie zdrowia psychicznego, zgodnie z którym w postępowaniu przed sądem opiekuńczym w takich sprawach stosuje się odpowiednio przepisy kodeksu prawa cywilnego o postępowaniu nieprocesowym ze zmianami wynikającymi z tej ustawy.
Nie ma w niej regulacji nakazującej, aby wysłuchanie musiało polegać wyłącznie na bezpośrednim kontakcie z osobą przyjętą do szpitala. Oczywiście to byłoby najbardziej pożądane i efektywne – wówczas sędzia obserwuje jej zachowania, sposób wypowiedzi. Niemniej w obecnej sytuacji należałoby ograniczać kontakty do naprawdę niezbędnego minimum, acz bez ryzyka naruszenia praw procesowych.
Przy wysłuchaniu telefonicznym odpada jedynie czynnik bezpośredniej obserwacji. Kontakt werbalny jest zachowany. Nie ma też niepewności co do osoby składającej oświadczenie – chodzi przecież o pacjenta przebywającego w szpitalu, pod opieką personelu medycznego. Bez wątpienia weryfikacja tożsamości osoby wysłuchiwanej jest możliwa.

W praktyce

Można byłoby przeprowadzić wysłuchanie, łącząc się ze służbowego telefonu komórkowego sędziego z telefonem oddziału szpitala psychiatrycznego. Zalecane oczywiście byłoby przeprowadzenie rozmowy z wykorzystaniem funkcji głośnomówiącej, zważywszy na osoby obecne podczas wysłuchania oraz potrzebę sporządzenia protokołu. Uprzednio należałoby uzgodnić z personelem szpitalu godzinę planowanych połączeń telefonicznych, celem przeprowadzenia wysłuchania, o czym również należałoby powiadomić pełnomocnika ustanowionego dla osoby przebywającej w szpitalu, aby umożliwić mu obecność, przynajmniej na sali, z której połączenie będzie wykonywał sędzia. Formalnie należałoby również wydać postanowienie, że sąd wysłucha uczestnika telefonicznie w danym dniu, o konkretnej godzinie. Pacjent byłby przy telefonie (w obecności lekarza). Wszystkie te okoliczności, jak i oświadczenia zgłoszone w toku wysłuchania należałoby odnotować – w tym względzie wydaje się, że z uwagi na treść art. 157 par. 11 i par. 3 oraz art. 158 par. 2 k.p.c. należałoby sporządzić pisemny protokół. Tutaj powinny znaleźć się informacje o weryfikacji danych lekarza, pacjenta, o obecności i danych pełnomocnika, a także o braku zastrzeżeń co do telefonicznej formy wysłuchania. Może się też okazać, iż pacjent wyrazi zgodę na hospitalizację psychiatryczną, która to zgoda nie będzie wątpliwa, wobec czego postępowanie będzie można umorzyć. W razie braku zgody sąd – już w normalnym toku – zleci przeprowadzenie badań i wydanie opinii, wyznaczając termin rozprawy.
Tym sposobem można wdrożyć nowe rozwiązania nawet w przypadku spraw dosyć newralgicznych i specyficznych, a na pewno pilnych. Może się to wydawać dyskusyjne, jeśli na procedurę nadal będziemy patrzeć tradycyjnie, a wręcz konserwatywnie. Nie wydaje się, aby naruszono tym sposobem prawa osoby umieszczonej w szpitalu, skoro po pierwsze ma ona ustanowionego pełnomocnika z urzędu, a po wtóre – możliwość złożenia oświadczeń ustnych. Zwłaszcza że rozmowy telefoniczne ze szpitalami już najczęściej są rejestrowane.