Prowadzę działalność gospodarczą na nieruchomości, na której rośnie kilka drzew. Po wycięciu dwóch z nich dostałem z urzędu gminy karę pieniężną 12 tys. zł. Uważam, że niesłusznie. Nie zgłaszałem wycięcia, bo według mnie był stan wyższej konieczności – usunęliśmy drzewa ze względu na ich zły stan, a przy okazji zyskaliśmy miejsca parkingowe. Czy można skutecznie zaskarżyć decyzję?
Na uwagę zasługuje art. 83 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody (dalej: u.o.p.), z którego m.in. wynika, że usunięcie drzewa lub krzewu z terenu nieruchomości lub jej części może nastąpić po uzyskaniu zezwolenia wydanego na wniosek posiadacza nieruchomości. W orzecznictwie sądowym akcentuje się, że przepis ten nie wskazuje żadnych szczegółowych przesłanek określających przypadki, które obligują organ (np. wójta gminy) do udzielenia pozwolenia na wycięcie drzew lub odmowy wydania takiego pozwolenia. Rozstrzygnięcie sprawy następuje w granicach uznania administracyjnego. Oznacza to, że organ jest zobowiązany rozważyć, które rozstrzygnięcie jest w danym wypadku celowe, a to powinno nastąpić na podstawie wszechstronnie i wyczerpująco zgromadzonego materiału dowodowego, po szczególnie wnikliwym i starannym rozważeniu interesów społecznego i indywidualnego. Zgodnie zaś z art. 83c ust. 1 u.o.p. organ właściwy do wydania zezwolenia na usunięcie drzewa lub krzewu przed jego wydaniem dokonuje oględzin w zakresie występowania w ich obrębie gatunków chronionych.
Reklama
Nie wnikając jednak w aspekty związane z samą procedurą związaną z legalizacją wycinki drzew, w kontekście podanego zapytania na szczególną uwagę zasługuje art. 88 ust. 1 pkt 1 u.o.p., gdzie wskazano, że wójt, burmistrz albo prezydent miasta wymierza administracyjną karę pieniężną m.in. za usunięcie drzewa lub krzewu bez wymaganego zezwolenia. W przypadku usunięcia albo zniszczenia drzewa lub krzewu, albo uszkodzenia drzewa w okolicznościach uzasadnionych stanem wyższej konieczności nie wymierza się administracyjnej kary pieniężnej (art. 89 ust. 7 u.o.p.). A czytelnik w pytaniu twierdzi właśnie, że zaistniał stan wyższej konieczności.
W wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie z 29 stycznia 2019 r. (sygn. akt II SA/Rz 1264/18) wskazano jednak, że „stan wyższej konieczności, o którym mowa w art. 89 ust. 7 ustawy o ochronie przyrody, uzasadniający natychmiastowe usunięcie albo zniszczenie drzewa lub krzewu albo uszkodzenie drzewa i zwalniający z obowiązku poniesienia administracyjnej kary pieniężnej, musi być stanem nagłym i stwarzającym na tyle poważne zagrożenie dla dóbr prawnych o wyższej wartości niż drzewa lub krzewy (np. życie lub zdrowie ludzkie), że nie można oczekiwać na przybycie uprawnionych służb lub na uzyskanie odpowiedniego zezwolenia właściwego organu. Musi to być ponadto stan nadzwyczajny, obejmujący wyjątkowe i nagłe zagrożenie, poważniejsze niż to, o którym mowa w art. 83f ust. 1 pkt 13 ustawy o ochronie przyrody”.
Szczególnie pomocne może być stanowisko wyrażone w wyroku WSA w Gliwicach z 11 grudnia 2019 r. (sygn. akt II SA/Gl 1124/19). W stanie faktycznym tej sprawy właściciel nieruchomości również powoływał się na stan wyższej konieczności, przy czym tej przesłanki nie wykazał. Sąd podkreślił, że „nie wystarczy ogólnikowe powoływanie się na stan drzew. Zły ich stan jest okolicznością, która zwykle nie pojawia się z dnia na dzień, chyba że zaistniało jakieś nadzwyczajne zdarzenie. Zatem należy przede wszystkim podejmować na bieżąco zabiegi pielęgnacyjne, by do takiego stanu zagrażającego ludziom lub mieniu nie dopuszczać. Jeśli jakikolwiek podmiot mający obowiązek dbania o roślinność dopuściłby do stanu zagrażającego życiu czy zdrowiu ludzi poprzez wieloletnie zaniedbania, jedynie wykazałby, że niedbale podchodził do swych obowiązków i narażałby się na odpowiedzialność, w tym karną”.
Decyzja wójta o karze wydaje się więc uzasadniona. Ogólne wskazanie na zły stan drzew i niezbędność działań zapobiegawczych nie potwierdzają bowiem stanu wyższej konieczności, który pozwoliłby na uniknięcie kary pieniężnej.
Podstawa prawna
• art. 83 ust. 1, art. 88 ust. 1 pkt 1, art. 89 ust. 7 ustawy z 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (t.j. Dz.U. z 2020 r. poz. 55)