Kupno kiełbasy przez sędziego to nie zażyłość ze sklepową

autor: Patryk Słowik25.02.2020, 07:20; Aktualizacja: 25.02.2020, 14:46
W orzecznictwie przyjęło się, że do oceny, czy można powątpiewać w bezstronność sędziego w danej sprawie, niezbędne jest wykazanie konkretnych ku temu podstaw.

W orzecznictwie przyjęło się, że do oceny, czy można powątpiewać w bezstronność sędziego w danej sprawie, niezbędne jest wykazanie konkretnych ku temu podstaw.źródło: ShutterStock

Nie ma powodu, aby wyłączyć sędziego od rozpoznania sprawy tylko dlatego, że ma on okazjonalne i oficjalne kontakty z członkiem rodziny pokrzywdzonego. Stwierdził tak Sąd Apelacyjny w Szczecinie.

Sprawa dotyczyła sędziego tego sądu, który zwrócił się o wyłączenie go od udziału w rozpoznaniu jednej ze spraw. Swój wniosek uzasadnił tym, że jakkolwiek oskarżona i pokrzywdzony są dla niego osobami obcymi, to zna matkę pokrzywdzonego. Jest ona bowiem sprzedawczynią w sklepie, w którym sędzia od wielu lat robi zakupy. Co więcej, kobieta opowiadała o zdarzeniu, które legło u podstaw postępowania karnego. W rozmowie z sędzią wskazała ona, co uważa na temat sytuacji oraz przedstawiła swój stosunek do oskarżonej i pokrzywdzonego. Sędzia we wniosku wskazał, że uwarunkowania te ograniczają jego swobodę orzeczniczą, a u osób zainteresowanych rozstrzygnięciem mogą zrodzić wątpliwości co do bezstronności orzekającego.

Sąd apelacyjny wniosku jednak nie uwzględnił. Przypomniał, że zgodnie z art. 41 par. 1 kodeksu postępowania karnego sędzia ulega wyłączeniu, jeżeli istnieje okoliczność tego rodzaju, że mogłaby wywołać uzasadnioną wątpliwość co do jego bezstronności w danej sprawie. W orzecznictwie przyjęło się, że do oceny, czy można powątpiewać w bezstronność sędziego w danej sprawie, niezbędne jest wykazanie konkretnych ku temu podstaw. Oznacza to, iż dana okoliczność istnieć musi realnie, a nie tylko w subiektywnym odczuciu strony.


Pozostało 63% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (6)

  • prisoner(2020-02-25 09:16) Zgłoś naruszenie 96

    zna ? ... nie powinien orzekać ani nic rozpoznawać, nawet jak zna z widzenia z osiedla itp.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • jaja jak berety(2020-02-25 10:09) Zgłoś naruszenie 85

    Tak się tworzy klika kolesi, a później narzekania, że naród jest za reformami. Skoro mamy takie orzeczenia , skutek demoralizacji w polskimi sądownictwie, co aż kłóci się ze zwykła logiką i zasadami bezstronności takich orzeczeń, a nie tylko zepsuciem tegoż składu Sądu.

    Odpowiedz
  • Legart(2020-02-25 12:51) Zgłoś naruszenie 62

    Przesada. Sędzia uczciwie informuje, że istnieją okoliczności, które wskazują na to, że nie powinien orzekać. A na to SA - to są błahe okoliczności - orzekaj. Owszem, zgadzam się z SA, że to nie są okoliczności "iudex inhabilis" (bezwzględnego wyłączenia), ale to są okoliczności ocierające się o Iudex suspectus. Można było odpuścić stronom i Sędziemu dyskomfortu orzekania w sprawie, o której dowiedział się on poza drogą służbową.

    Odpowiedz
  • fircyk(2020-02-25 13:10) Zgłoś naruszenie 30

    hi hi . To jak wyrok będzie nie po myśli sprzedawczyni, to sędzia ma na bank kiełbaskę z jadem kiełbasianym:-)

    Odpowiedz
  • jul(2020-02-25 13:20) Zgłoś naruszenie 21

    czysta złośliwość w apelacyjnym - podejrzewam, że takie przypadki są rzadkie i można iść na rękę proszącemu - ale może to kasta pisuarowska

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane