statystyki

Kto kontroluje polskie służby. RPO pisze do NIK

autor: Paulina Nowosielska30.01.2020, 06:00; Aktualizacja: 30.01.2020, 11:29
kontrola, urzędnik

Na mocy tzw. ustawy inwigilacyjnej służby specjalne zyskały potężne możliwości kontrolowania obywateli. „Od wejścia w życie przepisów minęło już kilka lat i cenne byłoby skontrolowanie funkcjonowania wprowadzonych zmian” – napisał Adam Bodnar do Mariana Banasia. Sugerował, że NIK to dziś jedna z nielicznych instytucji, która ma do tego kompetencje.źródło: ShutterStock

RPO prosi NIK o skontrolowanie działań służb pod kątem inwigilowania obywateli. Izba odpowiada, że nie może tego zrobić skutecznie i efektywnie,

Na mocy tzw. ustawy inwigilacyjnej służby specjalne zyskały potężne możliwości kontrolowania obywateli. „Od wejścia w życie przepisów minęło już kilka lat i cenne byłoby skontrolowanie funkcjonowania wprowadzonych zmian” – napisał Adam Bodnar do Mariana Banasia. Sugerował, że NIK to dziś jedna z nielicznych instytucji, która ma do tego kompetencje.

Odpowiedź prezesa Izby jest zaskakująca. Czytamy w niej: „Wobec ograniczenia kompetencji kontrolnych NIK, i to zarówno wobec służb specjalnych, Policji jak i sądów oraz prokuratury, przeprowadzenie skutecznej, efektywnej kontroli w postulowanym przez Pana zakresie uważam za niemożliwe”.

Co zaniepokoiło RPO w ustawie z 2016 r. o zmianie ustawy o Policji? „Służby nie muszą już składać pisemnych wniosków do dostawców usług internetowych i wykazywać, na potrzeby jakiego postępowania dane są im potrzebne. Oznacza to, że mogą być one zbierane nie tylko wówczas, gdy jest to rzeczywiście konieczne do wykrywania lub zapobiegania najpoważniejszym przestępstwom, którym inaczej nie da się przeciwdziałać, ale także wtedy, gdy jest to dla służb wygodne” – przekonywał RPO prezesa Banasia. Zaznaczył, że „sąd okręgowy ma wprawdzie prawo do kontroli, ale jedynie na podstawie zbiorczych półrocznych sprawozdań służb (…). Po kontroli może jedynie poinformować poszczególną służbę o jej wynikach, ale nie może zarządzić np. zniszczenia zgromadzonych danych. W praktyce ta kontrola sądów ma charakter iluzoryczny”. Kolejnym zarzutem był nieproporcjonalnie długi czas trwania kontroli operacyjnej – do 18 miesięcy. Ponadto znowelizowane przepisy ograniczyły chronioną prawem tajemnicę zawodów zaufania publicznego, m.in. adwokatów, lekarzy i dziennikarzy. Zdobyte tajemnice mogą być wykorzystane w postępowaniu karnym.


Pozostało jeszcze 82% treści

2 dostępy do wydania cyfrowego DGP w cenie
9,80 zł Za pierwszy miesiąc.
Oferta autoodnawialna
PRENUMERATA 2020
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (1)

  • człek prosty(2020-01-30 12:03) Zgłoś naruszenie 00

    W Sądach Okręgowych - powinny być utworzone specjalne komórki ( np. Wydział Z ) składające się z sędziego i kilku pracowników (mogą to być byli funkcjonariusze służb), którzy będą badać zasadność i celowość prowadzenia przez konkretne służby działań operacyjnych w stosunku do obywateli. Sędzia w takiej komórce będzie mieć głos - ostateczny i rozstrzygający.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane