Z całą pewnością nie może być tak, że sędziowie w Krajowej Radzie Sądownictwa są publicznie wskazywani jako wykonawcy pewnych zamierzeń politycznych - mówi Prof. Leszek Bosek, sędzia Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych, były szef Prokuratorii Generalnej
Wszystko wskazuje na to, że nowi sędziowie z Izby Kontroli Nadzwyczajnej – po uchwale Sądu Najwyższego – będą chwilowo wstrzymywać się od orzekania. Taką deklarację złożył w rozmowie z DGP prof. Leszek Bosek, jeden z orzekających w tej izbie. Jednocześnie nasz rozmówca zaznacza, że poglądu wyrażonego w uchwale SN nie podziela.
Może to mieć poważne konsekwencje. Jeżeli taki stan będzie się przeciągał, państwo będzie narażone na odpowiedzialność odszkodowawczą za przewlekłość postępowań. Izba rozstrzyga istotne kwestie, jak np. spory między zagranicznymi korporacjami a regulatorami rynku, takimi jak np. prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Ponadto za cztery miesiące mamy wybory prezydenckie, tymczasem to IKNiSP rozpatruje protesty wyborcze i stwierdza ważność wyborów.